nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej

nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej

Mk 12,24: „Jezus im rzekł: «Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej?”

Mk 12,18-27

„Saduceusze to absolutna wierchuszka, arystokracja kapłańska. Ludzie dobrze usadzeni na ziemi, korzystający z przywilejów tego kim byli. Może do końca trudno się nawet dziwić, że w życie wieczne nie wierzyli bo tu i teraz było im bardzo wygodnie. Oni przychodzą z tą swoją niewiarą do Jezusa także dlatego, że chcą Go trochę wykpić. Przytaczają fragment Pięcioksięgu tak, że w zasadzie wszystko w jego świetle wygląda absurdalnie. Ale ich pytanie jest pytaniem o życie wieczne. Czy jest Zmartwychwstanie? Oni w to nie wierzą, drwią z tego. Pan Jezus podejmuje z nimi rozmowę, choć widzi ich nastawienie. To jest uderzające w Jezusie: On zawsze rozmawia z człowiekiem, nawet z takim, który z Niego drwi, nawet z takim, który bawi się w takiej rozmowie. Pan Jezus zawsze człowieka traktuje poważnie. Ale w taki sposób im go pokazuje, że nie wiem jak wy, ale ja powiem szczerze, za wiele z tego nie pojmuję. Właściwie Pan Jezus mówi tylko o tym, żeby nie przenosić na życie wieczne naszych dzisiejszych kategorii myślenia. Niewiele rozumiemy, ale istotne jest Kto to powiedział.” apb Grzegorz Ryś

„Kto nie pragnie rzeczy wiecznych, kocha rzeczy ziemskie.” św. Antoni z Padwy

Wy dokonujecie czynów ojca waszego

Wy dokonujecie czynów ojca waszego

J 8,41: Wy dokonujecie czynów ojca waszego.

J 8,31-42

Jezus próbuje pobudzić słuchaczy do autorefleksji. Jak dobry rodzic, cierpliwie opisuje to, co jest niewłaściwe („Teraz usiłujecie Mnie zabić” J 8,40; „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca”J 8,44) zwracając uwagę na zamiary i emocje, które kryją się za ich słowami i impulsywnym postępowaniem. Próbuje skłonić wierzących do spojrzenia na siebie z zewnątrz, monitorowania własnego zachowania. Uświadomić, że to oni sprawują kontrolę nad tym, co robią, mają także władzę nad swoimi procesami poznawczymi: interpretowaniem tego, co się dzieje w kategoriach dobra i zła. Jeśli nie tkwią w niewoli grzechu, w każdej chwili mogą swobodnie wybrać dobro. Chrystus zaś wyraźnie im przedstawia: co jest dobre, a co złe. Ostrym skontrastowaniem postaw zrodzonych z miłości i nienawiści, jako pochodzących odpowiednio od Boga i od diabła – wyhamowuje rozdrażnienie tłumu. Być może wielu Jego słuchaczy zastanowiło się wówczas: „Co ja właściwie czuję?”, „Czemu się tak wściekam?” albo „Dlaczego tak się zachowałem?”. Niektórzy wierzący jednak nie chcą się zastanawiać. Odbijają „piłeczkę” zarzutów Chrystusowi i prą do wyładowywania złości…

„Powściągnij język, aby w słowach nie wybuchnął, a gdy to się stało, strzeż się, by się czynem nie objawił.”św Antoni z Padwy

Gdy posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei

Gdy posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei

Mt 4,12: Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei.

Mt 4,12-23

Jezus potrafi dobrze rozeznać czas i sytuację społeczno-polityczną, w której żyje. Uwięzienie Jana jest dla Niego sygnałem do zmiany miejsca życia i działania. Przechodzi na tereny bezpieczniejsze, gdzie jest bardziej anonimowy i decyduje się na podjęcie bardziej skromnych środków ewangelizacji niż te, które publicznym chrztem, głośnym potępianiem grzechów oraz wzywaniem do nawrócenia zapoczątkował Jan Chrzciciel. W trudnym czasie po pojmaniu kuzyna, skupia się na powoływaniu i formacji uczniów. Nie zaprzestaje głoszenia nauk o Królestwie Bożym lecz zanurza się galilejską codzienność, którą powoli poznaje w Kafarnaum… Sposób działania Chrystusa w Galilei sprawia, że roznosi się głównie Jego sława uzdrowiciela, co nie alarmuje obaw Heroda i nie konfrontuje Go z jego zwolennikami… Bóg posiada w repertuarze różne środki wyrazu i Jego Słowo, w zależności od sytuacji, szerzy się na różne sposoby…

„Podczas strapienia będzie rzeczą pożyteczną odpowiednio zmienić własne postępowanie [nastawiając się] przeciw samemu strapieniu, na przykład przykładając się bardziej do modlitwy, rozmyślania, dokładniej przeprowadzać rachunek sumienia i poszerzyć w jakiś sposób praktyki pokutne. (ĆD 319)”św Ignacy Loyola

„Słowo jest żywe, kiedy przemawiają czyny. Proszę was, niech słowa zamilkną, a przemówią czyny.”św Antoni z Padwy

Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości

Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości

Łk 16,8: Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości.

Łk 16,1-13

Historia o nieuczciwym rządcy, który nadużywa zaufania swojego Pana i wyzyskuje Jego dobra dla osiągnięcia własnych korzyści jest skierowana do uczniów. Rządca, choć zdefraudował wiele, znał dobrze swojego mocodawcę i ludzi, z którymi wchodził w relacje. Wiedział, jak pozyskać ich sympatię i jak zdobyć przychylność właściciela. Choć intencje administratora były niskie: znowu miał na celu głównie własny interes, pierwszy raz na jego manipulacjach (i to nieprzypadkowo) zyskały też inne osoby. Są oni przede wszystkim dłużnikami Pana, jednakże również są jakoś zależni od rządcy. Może im się żyć dużo lżej, gdy włodarz okaże im miłosierdzie… Kiedyś będzie trzeba zdać sprawę ze swojego życia. Jezus pochwala postawę starania się o przychylność Boga przez (przynajmniej częściowe) darowanie przewin winowajcom…

„W dzisiejszej Ewangelii, Jezus zapewnia nas, że zawsze jest czas na naprawienie dobrem popełnionego zła. Niech ten, kto był przyczyną łez, uczyni kogoś szczęśliwym; kto bezprawnie coś odebrał, niech da temu, kto jest w potrzebie.”papież Franciszek

„Miłosierdzie wobec ubogich leczy brud skąpstwa i czyni duszę piękną.”św. Antoni z Padwy

Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego

Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego

J 8,59: Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego.

J 8,51-59

Słuchający Jezusa ludzie wierzący są wściekli. Nie rozumieją Jego słów. Nabrali przekonania, że stojący przed nimi rabbi z Nazaretu uważa się za lepszego od nich, a nawet większego od Abrahama. W dodatku mówi im wprost, że w przeciwieństwie do Niego nie znają Boga. Sugeruje też, że są kłamcami, gdyż On zachowuje Boże Słowo. Porównanie z Chrystusem, któremu nic nie mogą zarzucić rozsierdza słuchaczy, gdyż konfrontuje ze sobą i własną ułomnością. Takiego wglądu we własną wewnętrzną rzeczywistość pycha i próżność znieść nie może, reaguje więc odrzuceniem prawdy i zamknięciem w egocentryzmie. Na fali emocji przestają Go słuchać i myśleć racjonalnie. Kamyczkiem potrącającym lawinę czynnej agresji jest wypowiedzenie przez Jezusa świadectwa o swojej boskości.

„Spośród wszystkich namiętności gniew całkiem widocznie przeszkadza posługiwaniu się rozumem.”św Antoni z Padwy

„Jakżeż wielka jest we mnie złość!…”-powiedział ktoś. „Pozostań w tym przekonaniu, upokarzaj się, ale się nie denerwuj!”św. o. Pio

„Oddal myśli gniewne od swojej duszy, a zapalczywość niech nie mieszka w twym sercu, a nie doznasz zamętu w czasie modlitwy.”Ewagriusz z Pontu