nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić

nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić

Łk 12,11: Kiedy was ciągać będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić…

Łk 12,8-1

Piękna jest zachęta Chrystusa do zaufania w Boże wsparcie i pomoc. Obiecuje swoim uczniom, że zobaczą wielkie rzeczy, które przez nich Bóg potrafi zdziałać, gdy zapomną o sobie i swoich ograniczonych umiejętnościach, wyciszą w sercach obawy i z ufnością oddadzą się w Boże ręce poddając się działaniu łaski Ducha Świętego…

„Dla kogo Chrystus jest przyjacielem i wielkodusznym przewodnikiem, ten wszystko potrafi znieść. Jezus sam przychodzi z pomocą, dodaje sił, nie opuszcza nikogo, jest prawdziwym i szczerym przyjacielem. Widzę wyraźnie, iż jest wolą Boga, abyśmy jeśli chcemy podobać się Bogu i otrzymywać odeń wielkie łaski, otrzymywali je za pośrednictwem Najświętszego Człowieczeństwa Chrystusa, w którym nieskończony Bóg, jak sam powiada, znajduje upodobanie.”św Teresa od Jezusa

„Apostołowie przemawiali według daru Ducha. Błogosławiony, który przemawia według darów ducha, a nie wedle swoich odczuć… Mówmy to zatem, co Duch Święty pozwala nam mówić. Prośmy Go pokornie i pobożnie, aby wylał w nas swoją łaskę.”św Antoni z Padwy

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd

Mt 12,14-15: Faryzeusze zaś wyszli i odbyli naradę przeciw Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd.

Mt 12,14-21

Jezus potrafi się wycofać. Jego czas jeszcze nie nadszedł. Nie prowokuje grzechu śmiertelnego u swoich przeciwników. Schodzi z oczu faryzeuszom, którzy zupełnie nie panują nad swą agresją. Obdarowuje ich miłosierdziem, daje czas ochłonąć. Uzdrowienie w szabat człowieka z uschniętą ręką boleśnie uraziło ich pychę. Stanął ponad ich autorytetem, uzdrowił nie pytając o pozwolenie, upokorzył i zawstydził mądrością, zwracając uwagę na to, co najważniejsze. Na oczach wszystkich! Wiedzą, że ma rację, brakuje im jednak pokory by umieć to przyjąć. Urażona ambicja szybko przeradza się w furię i chęć zemsty z wykorzystaniem całej dostępnej im władzy. Gwałtowne uczucia tak ich zaślepiają, że nawzajem przekonują się o słuszności morderczych planów. Wyznawane wartości, słowa Mojżesza i proroków potępiające zabójstwo stały się nieistotne. Rozum potrafi znakomicie uzasadnić faryzeuszom, że czynią dobro dla ochrony tradycji i religijnej poprawności.

„Spośród wszystkich namiętności gniew całkiem widocznie przeszkadza posługiwaniu się rozumem.”św Antoni z Padwy

I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu.

I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu.

J 7,43: I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu.

J 7,40-53

To, co mówi i kim jest Jezus nikogo nie pozostawia obojętnym. Jego Słowa konfrontują ludzi z ich przekonaniami i wyobrażeniami na temat Boga, z własnymi uczuciami i doświadczeniami, z oczekiwaniami dotyczącymi Mesjasza… Jest to ostatecznie próba serca człowieka: czy jest ono na tyle otwarte by przyjąć (może trudną) Prawdę, nawet jeśli do końca jej nie rozumie, czy też pozostaje przy swoim. W tym drugim przypadku gwałtowność reakcji obnaża poziom „nadęcia”. Od wątpienia i lekceważenia, przez odrzucenie, a nawet jawną wrogość i agresję. Faryzeusze atakują Jezusa ponieważ uważają, że ich ego i autorytet jest zagrożony. Pycha jest dla nich ważniejsza niż Prawda… Zaś ludzie z tłumu mylą prawdę z opinią…

„Pokory nie można wzbudzić w sobie „na zawołanie”, jest ona owocem bolesnej konfrontacji z własną biedą i słabością, ogołocenia ze wszystkich ludzkich roszczeń i żądań wysuwanych przez ego.”Jacques Philippe

„Dobroć i prawda są najmilsze Bogu i ludziom. Człowiek dojrzewa w pokorze serca.”św Antoni z Padwy

Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni

Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni

Łk 6,37: „Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni. Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni.”

Łk 6,36-38

Sąd jest władzą i kompetencją Boga. Tylko On zna ludzkie serca, historię życia każdego człowieka i wszystkie okoliczności, które wpływają na ogląd sprawy. Tylko On jeden może wydać sąd sprawiedliwy. Wie, jak jesteśmy słabi: „pamięta, żeśmy prochem” (Ps 103,14), że jesteśmy istotami, w których duch spleciony jest z materią i jest litościwy. Dlatego osądzanie drugiego człowieka, a zwłaszcza potępianie go, to – nazwijmy sprawy po imieniu – akt detronizacji Boga, uzurpowanie sobie Jego władzy, wchodzenie w Jego buty z pysznym mniemaniem: „ja wiem lepiej…”

Rz 12,19-20: „Umiłowani, sami nie wymierzajcie sprawiedliwości, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu. Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta, Ja odpłacę, mówi Pan. Raczej kiedy twój wróg jest głodny, nakarm go, a gdy jest spragniony, daj mu pić. Czyniąc tak, zgromadzisz nad jego głową rozżarzone węgle.” św. Paweł

„Nie chcę osądzać tego grzesznika, bo albo byłem, albo jestem, albo mogę być takim jak on.” św. Antoni z Padwy

Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi

Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi

Mk 4,36-37: Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Naraz zerwał się gwałtowny wicher.

Bywa, że gdy oddalam się od tłumu i zgiełku spraw na modlitwę, spotykam milczenie Jezusa. Zrywa się wicher różnych myśli, które krążą wokół bieżących spraw, albo szaleją emocje, targa mną lęk, niepokój. Czuję się jak uczniowie w łodzi… Bóg w takich momentach uczy mnie zaufania, że On jest blisko, ma pełną kontrolę nad moim życiem.

„Jak tylko ktoś wsiada do łodzi pokuty, zrywa się gwałtowny wiatr na morzu. Morze to nasze serce. Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne-któż je zgłębi?-mówi Jeremiasz (17,9); potęga morskiej kipieli (Ps 92,4). Nadyma się pychą, ambicja popycha go poza jego możliwości, smutek okrywa chmurami, próżne myśli trwożą go, rozwiązłość i łakomstwo nieustannie pobudzają. Jednakże jedynie ci, którzy weszli do łodzi pokuty, mogą poczuć to wzburzone morze, gwałtowność wiatru i poruszenie fal. Kto pozostaje na lądzie, nie czuje niczego.”św Antoni z Padwy

Biada wam

Biada wam

Łk 11,43: „Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku.”

Jezus w słowie „biada” zawiera mnóstwo informacji. To jednocześnie ostrzeżenie o niebezpieczeństwie, jak również wyrażenie bólu, gniewu i skargi. Tak razi Boga przepychanie się i szukanie dla siebie najlepszego, zaszczytnego miejsca; wypatrywanie okazji zamanifestowania własnej ‚lepszości’ na tle innych oraz karmienie się wyrazami uznania, respektu, podziwu ludzi, otrzymywanym dzięki przewadze jaką daje pozycja społeczna czy status religijny, zamożność, uprzywilejowane urodzenie itp.

„Byłby głupcem ten, kto sprzedałby złotą markę za jedną monetę ołowianą. Ten, kto dobro, jakie czyni, daje za ludzką pochwałę, sprzedaje rzecz wielkiej wartości za znikomą zapłatę.” św. Antoni z Padwy

„Jeżeli dusza nie porzuca starań o uznanie ze świata i nie poskramia pożądań, idzie do Boga jak ten, co ciągnie wóz pod górę.” św. Jan od Krzyża

a powiemy, żeby ogień spadł z nieba

a powiemy, żeby ogień spadł z nieba

Łk 9,54: „Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”

Samarytanie, z powodu narosłych latami nieporozumień nie kwapią się do przenocowania grupy Żydów. Uprzedzeni do nich kulturowo i religijnie „Synowie gromu”, gwałtownie reagują na niegościnność z ich strony. Sytuacja zdaje się potwierdzać prawdziwość stereotypu: ‚Samarytanie to bezbożnicy’. Do naturalnie pojawiających się emocji: poczucia odrzucenia i upokorzenia ze strony ludzi, których uważają za gorszych od siebie, rozczarowania, gniewu i chęci odwetu bracia dorabiają „ideologię”. Są przekonani, że Bóg z pewnością jest nie mniej niż oni oburzony zlekceważeniem swego wysłannika- Mesjasza i wystarczy tylko jedna ich gorąca modlitwa by dał temu wyraz paląc całe miasto. Nim jednak od uczuć przejdą do czynów – pytają Jezusa. A On zabrania im modlić się o zniszczenie ludzi…

„Spośród wszystkich namiętności gniew całkiem widocznie przeszkadza posługiwaniu się rozumem.” św. Antoni z Padwy

dokąd sam przyjść zamierzał

dokąd sam przyjść zamierzał

Łk 10,1: „Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych 72 i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.”

Tam, gdzie Jezus pragnie przyjść, wysyła najpierw człowieka, który głosi swoim życiem Ewangelię: jest łagodny (owca), zdany na Opatrzność (nie polega na sobie i tym, co ma), gorliwy (nie zatrzymuje się na pogaduszki). W ten sposób poddaje próbie ludzkie serca. Nie jest bez znaczenia jak reaguję na Ewangelię i jej zwiastuna. Przyjęcie Jezusa wiąże z błogosławieństwem dla całego domu, zaś odrzucenie, wzgardzenie słowem głosiciela nazywa odrzuceniem Jego samego oraz Boga (Łk 10,16). Liczba 72 uczniów oznacza symboliczną pełnię – wszystkich. Jest mnóstwo miejsc, zakątków, gdzie On chciałby dotrzeć. Posyła więc i wyposaża w dary duchowe każdego, kto czuje się Jego uczniem polecając prace i wyprawy misyjne we dwójkę.

„Mowa jest skuteczna wtedy, kiedy przemawiają czyny.” św. Antoni z Padwy

doprowadzi was do całej prawdy

doprowadzi was do całej prawdy

J 16,13: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.”

Bóg wie, że nie jest mi łatwo przyjmować prawdę o sobie, zwłaszcza o własnej grzeszności i słabości, dlatego doprowadza mnie do niej stopniowo, na ile mogę znieść. Jest to działanie Ducha Świętego i do Niego, Pocieszyciela i Obrońcy warto się zwracać by chronił przed tym wszystkim, co słabość we mnie oskarża i zawstydza, usiłując zasiać chwasty pychy i polegania tylko na sobie. Bóg, uświadamiając mi prawdę o moich ograniczeniach, buduje we mnie pokorę, która jest jak lotnisko dla niebieskich samolotów z nieograniczoną pomocą w każdej słabości.

Prz 16,18: „Przed porażką – wyniosłość, duch pyszny poprzedza upadek.”

„Siedem właściwości ognia stosuje się do darów Ducha Świętego, który przez dar bojaźni zniża to, co wysokie i pyszne; przez dar wiedzy rozjaśnia to, co ciemne.” św. Antoni z Padwy

Ten bowiem, kogo Bóg posłał, głosi Jego naukę

Ten bowiem, kogo Bóg posłał, głosi Jego naukę

J 3,34: „Ten bowiem, kogo Bóg posłał, głosi Jego naukę: gdyż Bóg udziela mu swojego Ducha bez ograniczeń.”

Można czytać Słowo Boże na dwa sposoby. Jako „logos” – słowa wiedzy, które przyjęte z wiarą jako Prawda formują duszę. Lecz jest jeszcze drugi rodzaj Słów: „rhema” – oznaczający szczególne słowo wypowiedziane do kogoś. Żywe słowo, odnoszące się do mojej sytuacji, które dał mi Bóg, poruszające duszę (Rz 10,17). Aby otrzymać rhema potrzeba poświęcić Bogu czas.. Rhema to dotknięcie Ducha budzące wiarę i bliskość z Bogiem.

„Znakiem więzi z Bogiem jest życie Jego słowem. Ilekroć z wiarą przyjmuję Jego słowo, tylekroć przyjmuję moc i mądrość Ducha.” Krzysztof Wons SDS

„Na skutek zesłania tego Ognia duch ludzki powoli pozbawia się wszelkiego brudu, oziębłości i zatwardziałości oraz cały zmienia się na podobieństwo Tego, przez którego został zapalony.” św. Antoni z Padwy