kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś

kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś

Mk 11,25: „«A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze».”

„Dobry Bóg przebaczy jedynie tym, którzy przebaczają: takie jest Prawo. Nie ma żadnej nienawiści w świętych, żadnej goryczy: przebaczają wszystko i zawsze uważają, że zasługują na więcej za obrazy, jakie zadali Dobremu Bogu. Jak tylko nienawidzimy naszego bliźniego, Bóg nam oddaje tę nienawiść; ta postawa zwraca się przeciwko nam. Pewnego dnia pytałem się kogoś: Nie chcesz zatem iść do nieba, żeby tylko nie widzieć tego człowieka? – O! tak… ale postaramy się być daleko jeden od drugiego i nie spotykać się. Nie muszą się tym przejmować; W niebie nie ma urazy. Dlatego też dobre i pokorne serca, które przyjmują obrazy i oszczerstwa z radością lub obojętnością, zaczynają żyć w raju już na tym świecie, a te, które zachowują urazę, są nieszczęśliwe.” św. J.M. Vianney

„Zaledwie żałujemy, żeśmy Cię obrazili, a już puszczasz w niepamięć nasze grzechy i nieprawości. O Dobroci bez miary! Czegóż można pragnąć więcej? Któż by nie wstydził się swej śmiałości prosząc o tak wielką łaskę? Czas już jest wykorzystać ją przyjmując to, co nam dajesz do ręki Ty sam, miłościwy Panie, Boże nasz. Ty pragniesz naszej przyjaźni. Któż będzie jej odmawiał Tobie, skoro Ty nie wahałeś się przelać wszystką krew swoją dla nas i własne życie oddać za nas w ofierze?” św. Teresa od Jezusa

Bierzcie, to jest Ciało moje

Bierzcie, to jest Ciało moje

Mk 14,22: „A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje».”

Mk 14,22-25

„«Nie dostrzegaj — zachęca św. Cyryl Jerozolimski — w chlebie i winie prostych i naturalnych elementów, ponieważ Pan sam wyraźnie powiedział, że są Jego Ciałem i Jego Krwią: potwierdza to wiara, chociaż zmysły sugerują ci coś innego»… Wobec tej tajemnicy miłości rozum ludzki doświadcza całej swojej ograniczoności. Zrozumiałe jest, dlaczego przez wieki ta prawda inspirowała teologię do mozolnych wysiłków zmierzających ku jej zrozumieniu. Są to wysiłki zasługujące na uznanie, tym bardziej użyteczne i wnikliwe, im bardziej zdolne do łączenia krytycznej myśli z «przeżyciem wiary» Kościoła… Trzeba przypomnieć także wskazanie Pawła VI: «Każde tłumaczenie teologiczne… musi przyjąć, że po przeistoczeniu, w obiektywnej rzeczywistości, niezależnie od naszego ducha, chleb i wino przestały istnieć tak, że od tego momentu stały się czcigodnym Ciałem i Krwią Pana Jezusa, które rzeczywiście mamy przed sobą pod sakramentalnymi postaciami chleba i wina».” Encyklika Ecclesia de Eucharistia, św Jan Paweł II

„Ten sam skutek, jaki męka Chrystusa wywołała w świecie, Eucharystia wywołuje w każdym człowieku… ” św. To­masz z Akwinu

dać swoje życie jako okup za wielu

dać swoje życie jako okup za wielu

Mk 10,45: „Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu».”

Mk 10,32-45

W oczach Boga miarą wielkości człowieka nie jest pozycja społeczna, umiejętności, zgromadzony majątek, dyplomy, odznaczenia, władza nad bliźnimi tylko służba. Greckie słowo „diakonos” określa służbę wykonywaną bez zapłaty, a nie niewolniczą pracę pod przymusem.

„Bóg nas zbawił, służąc nam. Zazwyczaj sądzimy, że to my służymy Bogu. Nie, to On służył nam bezinteresownie, bo pierwszy nas umiłował. Trudno jest kochać nie będąc kochanym. A jeszcze trudniej służyć, jeśli nie pozwolimy, by służył nam Bóg.” papież Franciszek

„Jedynie moja gotowość do wyjścia naprzeciw bliźniemu, do okazania mu miłości, czyni mnie wrażliwym również na Boga. Jedynie służba bliźniemu otwiera mi oczy na to, co Bóg czyni dla mnie, i na to, jak mnie kocha.” Benedykt XVI

„W domu Pańskim niewolnicy są wolni. Wolni, ponieważ służba nie nakłada przymusu, ale nakazuje miłość (…). Miłość niech cię uczyni sługą, tak jak prawda uczyniła cię wolnym (…). Jesteś zarazem sługą i wolnym: sługą, ponieważ nim się stałeś; wolnym, ponieważ umiłował cię Bóg, twój Stwórca; więcej — jesteś wolny, bo możesz kochać swojego Stwórcę (…). Jesteś sługą Pana i jesteś wolny w Panu. Nie szukaj wyzwolenia, które oddaliłoby cię od domu twego wyzwoliciela!” św. Augustyn

opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą

opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą

Mk 10,28: „«Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».”

Mk 10,28-31

„Nie ma na tym świecie takiego szczęścia i takiego wynagrodzenia, które byłoby właściwe za wierność Jezusowi i jego słowom. Nie każde cierpienie będzie tak obficie wynagrodzone, ale to, które zniosłeś z powodu Jezusa Chrystusa. W Biblii użyto słowa ZAPŁATA. To dwuznaczne słowo. Może oznaczać zarówno nagrodę, jak i karę. Każdy cios i upokorzenie, każde odtrącenie i niesprawiedliwość z tego powodu, że byłeś chrześcijaninem i doznałeś bólu z powodu swej wierności Jezusowi, będą miały swoją zapłatę. Każdy czyn, każde słowo, każda myśl i każdy gest, każde cierpienie, i powodzenie, każda radość i smutek, mają swoje konsekwencje w wiecznym niebie. Nie ma straty na tym świecie, która nie byłaby wynagrodzona na tamtym. Nie ma też takiej nieuczciwości, która zostałaby pominięta przez odpłatę.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Często, gdy szukam dóbr doczesnych, przestaję się troszczyć o nagrodę wieczną… lecz gdybym poszukiwał rzeczy niebieskich, już mój trud byłby owocny; istotnie, gdy dusza na modlitwie wzdycha do Twojej piękności, o mój Stworzycielu, wtedy rozpalona boskimi pragnieniami jednoczy się z dobrami niebieskimi, odrywa się od rzeczy niższych; w radosnej gorliwości swojej poszerza się, by lepiej zrozumieć, a rozumiejąc, rozpala się. Miłować rzeczy wyższe, to znaczy już wznosić się; i gdy człowiek z wielkim pragnieniem wzdycha do rzeczy niebieskich, w cudowny sposób zaczyna już kosztować właśnie tego, o co prosi, żeby otrzymał.” św. Grzegorz Wielki

rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój»

rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój»

J 19,26: „Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».”

J 19,25-27

Maryja przyjmuje testament umierającego Syna i staje się Matką uczniów Jezusa. Walczy jak lwica w obronie swych dzieci, mocą swojej modlitwy i wytrwałej obecności. Będąc Jej dzieckiem, pod płaszczem Jej opieki można mieć pewność bezpieczeństwa. Ona jest „niewiastą obleczoną w słońce” (a zatem ubrana jest w samego Boga i wypełniona Duchem Świętym), a księżyc (symbol zmienności, zmierzchu i upadku) jest pod jej stopami… (Ap 12,1) – szatan zatem nie ma do Niej dostępu i nigdy nie udało mu się Jej zniewolić.

„Maryja jest żyjącą Twierdzą, której nieprzyjaciele Boga nigdy nie zdobyli i której nie mogą naruszyć strzały.” św. Augustyn

„Za życia była niezmiernie skromna. Wcale nie oczekiwała uznania dla swej godności Matki Mesjasza, nie miała żadnych pretensji ani z powodu braku szacunku innych ani ciężkiego losu. Bardzo przez życie doświadczona była właściwie osamotniona w swoim przeżywaniu.
Człowieka pokornego nie pokona żadne zranienie. Pycha wyrasta ze skoncentrowania na sobie: „ja” jest najważniejsze, a wszystko inne jest o tyle ważne o ile służy „ja”. Matka Boża, wzór pokory, nie była, mimo ciężkiego doświadczenia życiowego poranioną kobietą. Cierpiała, ale nigdy nie zamknęła się w zranieniu. Nie miała bowiem niczego z pychy.” Włodzimierz Zatorski OSB

„Maryja należy do Boga, i Bóg do Niej należy.” św. Mariam od Jezusa Ukrzyżowanego