Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu

Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu

J 18,37: Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.

J 18,33b-37

Prawda jest Osobą o wielkim majestacie i niezwykłej, królewskiej godności. Czas mija, imperia upadają, wiedza i nauka co dekadę odchodzi do lamusa lub się aktualizuje, a Słowa Jezusa pozostają niezmienne, prawdziwe i nieprzemijające. Kto w życiu chce poznać prawdę, oprzeć się na niej wśród zamętu informacji ze świata, na pewno spotka na swojej drodze Chrystusa. Jego Duch sprawia, że prawda Boża nie tylko zostaje zapisana w sercu człowieka, ale udziela też On mu mocy, by „spełniał wymagania prawdy” (J 3,21). Przekonała się o tym żydowska filozof Edyta Stein, późniejsza św Teresa Benedykta od Krzyża. Będąc ateistką poszukiwała sensu swego życia. Pewnego dnia zrozumiała:

„Bóg jest Prawdą. I kto szuka prawdy, ten szuka Boga, choćby o tym nie wiedział.”

Magisterium Kościoła potwierdza:

„Nie odmawia Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują, nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie.”Sobór Vaticanum II,Lumen gentium

wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności

wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności

Mt 22,12-13: „Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności!”

Mt 22,1-14

Król jest hojny i łaskawy, lecz nie jest głupi. Strojem weselnym jest przyobleczenie się w Chrystusa, w Jego sprawiedliwe czyny (Ap 19,9), pokorę, serdeczne współczucie, dobroć, cichość, cierpliwość (Kol 3,12). Gdy ktoś okazuje Bogu brak szacunku, ubierając się w arogancję, lekceważenie, fałsz, bezwzględność, cwaniacko próbuje wykorzystać Jego dobroć – zostaje wyrzucony. Bóg nie pozwala się znieważać. Dlaczego oniemiał?

„W pysze nie istnieje prawdziwe spotkanie partnerskie. Drugi odgrywa rolę oponenta, z którym się porównujemy albo widza, albo członka publiczności, która nas ocenia. Ulegamy lękowi i nie stać nas na szczery dar z siebie, zostajemy osamotnieni bo naszym oparciem nie jest drugi i chęć wymiany z nim ale to, co posiadamy, czyli świat przedmiotów.” Włodzimierz Zatorski OSB

Konsekwencją pychy jest nieznajomość języka relacji i miłości. Wyrzucony i tak nie umiał cieszyć się ucztą – rozmawiać z Bogiem i z ludźmi. Ciemności są dla niego szansą na nawrócenie.

„Istota ludzka odnajduje się w pełni tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego.” Sobór Watykański II

Czas się wypełnił

Czas się wypełnił

Mk 1,15: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże.”

Mk 1,14-20

Jezus rozpoczyna swoją misję od głoszenia, że czas dojrzał. Oczekiwanie na realizację Bożych obietnic dobiegło końca. Orygenes nazwał Chrystusa Królestwem Boga. Jest On więc kulminacją Bożego działania w historii świata i jednocześnie żywym i nieprzerwanie działającym po dziś dzień (Hbr 13,8) znakiem Bożej interwencji. Czyż zatem teraz nie jest odpowiednia chwila by się zatrzymać pośród swoich obowiązków i spróbować chwycić łaskę, którą niesie Jego „Pójdź za Mną?”. Dzisiejsza chwila już się nie powtórzy. Jezus przechodzi przez Galileę mojego życia i woła: otwórz oczy na znaki, które udowadniają, że Boża moc króluje na ziemi. Jestem blisko. Moje Królestwo jest na wyciągnięcie ręki. Życie duchowe jest otwartą bramą do możliwości, które przekraczają ludzkie siły lecz ze Mną nie ma nic niemożliwego. Wolą Ojca jest przecież przez Chrystusa: „wyniesienie ludzi do uczestnictwa w życiu Bożym” (Sobór Watykański II, Lumen gentium, 2).

„Chcesz mieć radość wieczną, złącz się z Tym, który jest wieczny.” św. Augustyn

Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy

Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy

Mt 22,40: Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

Mt 22,34-40
Jezus mówi, że na dwóch przykazaniach miłości jest dosłownie „zawieszone” gr.”krematai”-całe Prawo i orędzia, które Bóg przekazuje człowiekowi. Miłość do Stwórcy polega na tym, że ponieważ Bóg jest Duchem (J 4,24) i Go nie widzimy, kochamy Go przez bliźniego i w bliźnim („Mnieście uczynili…”Mt 25,40).

„Greckie słowo „kremannymi”, użyte przez Mateusza, może oznaczać tarcze lub zbroje zawieszone jako trofea wojenne, talizman(Ez 13,18) lub Ziemię unoszącą się w próżni (Hi 26,7). Opisuje się nim także ciało wiszące na krzyżu (Pwt 21,22; Ga 3,13), a Łukasz (19,48) w obrazowy sposób mówi o ludziach, którzy wisieli wręcz na ustach Jezusa. Czasownik ten podkreśla, że to miłość spaja i dopełnia charakter Prawa Bożego. Grecki rdzeń „krem-aster” używany jest także na określenie mięśni, które wiążą i podtrzymują wnętrzności ciała ludzkiego, a „krem-astos” oznaczać może liny podtrzymujące główny maszt okrętu.”ks. Marcin Kowalski

„Człowiek nie może żyć bez miłości.”św Jan Paweł II(Redemptor hominis)

pogrążony w mękach, podniósł oczy

pogrążony w mękach, podniósł oczy

Łk 16,23: „Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka…”

Łk 16,19-31

Jezus opisuje rzeczywistość życia po śmierci. Bogacz, przebywający w Otchłani, choć jego ciało fizyczne umarło, odczuwa cierpienie i pragnienia, pamięta o swoich bliskich; myśli, może wołać i rozmawiać. Biblia określa słowem dusza (hebr. nefesz, gr.psyche) całego żyjącego człowieka (Rdz 2,7). Jak naucza Kościół: dusza ludzka jest nieśmiertelna i uważa się ją za formę ciała (KKK 365, 366).

„Kościół stwierdza dalsze istnienie i życie – po śmierci – elementu duchowego obdarzonego świadomością i wolą w taki sposób, że ja ludzkie trwa nadal. Na oznaczenie tego elementu Kościół posługuje się słowem dusza.” Kongregacja Nauki Wiary (list z 1979 r.)

„W wieczności będzie prawdą, że dałem szklankę wody spragnionemu albo że przyspieszyłem kroku, mijając po drodze do Jerycha człowieka oczekującego pomocy. Świat pogrążający się w nicości i zapadający się czas nie zmienią tej prawdy ani o jotę.(…) W moim działaniu, wyznaczonym przez moje czyny jest prawda, która przetrwa czas.” teolog Etienne Borne

Idźcie raczej do owiec, które poginęły

Idźcie raczej do owiec, które poginęły

Mt 10,6: „Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela.”

Każdy, kto wierzy jest posłany. Mimo, że mamy różne dary duchowe i umiejętności opowiadania o swoim życiu wiary jest wielu ludzi wokół nas: zagubionych, utrudzonych i zgnębionych na duchu, którym mogłaby pomóc dobra nowina o Bożej miłości, wsparciu, przebaczeniu i odkupieniu… Jak mówi św. Jan Chryzostom: „chrześcijanin nie dbający o zbawienie bliźniego jest najbardziej nieczułym z ludzi.” Kościół uczy, że duszą apostolstwa jest miłość, czerpana przede wszystkim z Eucharystii. Skuteczność ewangelizacji przez osoby konsekrowane i świeckie zaś zależy od ich żywego zjednoczenia z Chrystusem (Por. J 15, 5; Sobór Watykański II, dekret Apostolicam actuositatem,3 i 4).

„Chrystus jest największym źródłem siły duchowej, którą człowiek kiedykolwiek poznał.” Mahatma Gandhi

„Choćby nawet z najgorszym człowiekiem nawiązało się rozmowę o rzeczach Bożych, zawsze płynie z tego zysk niemały.” św. Ignacy Loyola

A oto imiona

A oto imiona

Mt 10,2: „A oto imiona dwunastu apostołów…”

Jezus wybiera z tłumu słuchaczy konkretne osoby, woła po imieniu. Nie jestem dla Niego kimś anonimowym. Dostrzega mnie. To Bóg pierwszy wychodzi z inicjatywą, a nie człowiek robi wysiłki nawiązania z Nim relacji (1J 4,19). Kto rozpoznaje, że dotknęła go Miłość, odczuwa duchowe pragnienie służenia Bogu i ludziom na określonej drodze (powszechne powołanie do świętości Sobór Watykański II, r.V). Bóg czyni nas zdolnymi do odpowiedzi na wezwanie. Wymaga to jednak zawsze rozeznania i czasu do namysłu, aby rozpoznać szczególne predyspozycje i dary, w które Bóg każdego do wypełnienia określonego zadania wyposaża i umieć dobrze odróżnić Jego wskazówki i polecenia od własnych preferencji.

„Gdybyśmy zachowywali się jak prawdziwi chrześcijanie nie byłoby żadnego poganina.” św. Jan XXIII

„Wszystko, co robiłam, czyniłam, aby sprawić przyjemność Panu Bogu i aby zbawiać Mu dusze.” św. Teresa z Lisieux