całe twoje ciało będzie w ciemności

całe twoje ciało będzie w ciemności

Mt 6,23: „Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności.”

Mt 6,19-23

Kogo nie olśni blask Ewangelii tego zaślepia bóg tego świata (2 Kor 4,4).

Choroba oczu zaczyna się od braku bojaźni Bożej (Ps 36,2-3) i pokory. Można być człowiekiem religijnym i ślepcem zarazem. Jezus nazywał ówczesne wzory pobożności: faryzeuszy „ślepymi przewodnikami”(Mt 15,14) gdyż osądzali innych a nie pamiętali o własnych wadach (Mt 7,1-5). Wprawdzie przestrzegali przykazań, które oświecają oczy (Ps 19,9) i legalistycznie usiłowali wypełniać wszystkie formuły, lecz odrzucili pokorną i pełną uniżenia służbę miłości ludziom, która wszystko by im wyjaśniła, wszystko rozwiązała. Woleli panować niż służyć w miłości dlatego nie widzieli w Duchu, umykała im istota przykazań i szybko zaczęli błądzić wśród ciemności własnych wytworów i konstrukcji umysłowych. Na duchową ślepotę balsamem jest zaskarbienie sobie Ducha Świętego (Ap 3,18 i 2 Kor 3,18), czerpanie z Jezusa wzoru postępowania i karmienie się Nim (Łk 24,31).

„Niech otworzą się oczy naszych serc na Twoje światło o, Chryste, światło prawdy i słońce sprawiedliwości.” (liturgia wschodnia)

Rozerwał pęta Otchłani i złamał potęgę szatana

Rozerwał pęta Otchłani i złamał potęgę szatana

Rozerwał pęta Otchłani i złamał potęgę szatana. Dzisiaj nasz Zbawiciel wyrwał nas z mocy śmierci. (Liturgia godzin)

Wielka Sobota to dzień zanurzenia się w ciszę… Umęczone ciało Jezusa spoczywa w grobie. Pozornie nic się nie dzieje lecz jest to upamiętnienie uroczystego wjazdu Zwycięskiego Zbawiciela w bramy otchłani śmierci. Wizytacja kończy się dla szatana zupełną porażką – dzieło diabła nie może już być więzieniem nikogo, kto ucieknie się do Odkupiciela… Niewolnicy śmierci słyszą rozlegający się głos wielkiego Króla: czysty, jasny Głos, którego otchłań nie słyszała…

Jak promień światła wśród mroku:

„Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.” Ap 1,17-18

Nie bój się, woła On, już nigdy się nie bój…

„Dlatego Zbawiciel został złożony w grobie, bo umarł za zbawienie innych. On śmierci w sobie nie nosił, po cóż Mu grobowiec na ziemi? Śmierć potrzebuje grobu na swoje mieszkanie Chrystus zaś jest Życiem. Żyjący na wieki nie potrzebuje mieszkania zmarłych.” św. Augustyn

Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa

Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa

Łk 19,3: „Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest…”

Ktoś powiedział Zacheuszowi o Jezusie. Może usłyszał historię o uzdrowionym pod bramami Jerycha ślepcu, albo inne opowieści? Jak ważna jest ewangelizacja, świadectwo… Poruszyło się serce Zacheusza, sam nawet nie wiedział, dlaczego. Obudziło się w nim pragnienie by chociaż z daleka Go zobaczyć. Tego Jezusa, przez którego Bóg działa wielkie rzeczy. I dał się pociągnąć drgnieniu serca, i wybiegł na spotkanie…

„Jeśli w sercu żyje pragnienie, żyje również westchnienie; nie zawsze dociera ono do uszu ludzi, lecz nigdy, o Boże, nie pozostaje daleko od Twoich uszu. Spraw, abym nigdy nie przestał pragnąć, abym nie ustał nigdy modlić się…” św. Augustyn

„My, jak głosi modlitwa liturgiczna – lśnimy w oczach Boga z powodu naszego pragnienia. To tak, jak gdyby Bóg wychylał się z nieba i dostrzegał na ziemi jaśniejsze bądź ciemniejsze punkciki w zależności od natężenia pragnienia, które każdy z nas żywi względem Niego.” Raniero Cantalamessa OFMCap

Poszła z pośpiechem

Poszła z pośpiechem

Łk 1,39: „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry. „

To nie Elżbieta przychodzi do Maryi ale Maryja biegnie do Elżbiety. To Bóg pierwszy wychodzi do człowieka, pragnie radości spotkania. Miłość nigdy nie rezygnuje, ciągle szuka coraz lepszych dróg by do mnie dotrzeć, do niedostępnych miejsc, do mej samotności. Miłość pragnie bliskości. Ewangelia mówi, że najszybciej można spotkać się z Jezusem przez Maryję. On ją uformował. Ona Go przynosi. Od Niej uczymy się zawierzenia:

„Tradycja mówi o Maryi jako o „woskowanej tablicy”, na której Bóg mógł, w pełnej wolności, napisać wszystko to, co zapragnął (Orygenes); jako o „księdze wielkiej i nowej”, którą pisał Duch Święty (Epifanio), lub jako „wolumen, w którym Ojciec wpisał swoje Słowo” (liturgia bizantyjska).”R. Cantalamessa OFMCap