mówcie: Ojcze

mówcie: Ojcze

Łk 11,2: „Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze…”

W filmie o św. Faustynie włożono jej w usta słowa, które wyrażają głęboką prawdę:

„Jeśli człowiek wierzy, że Bóg jest dobry i miłosierny, że go przygarnie, i że mu przebaczy, to człowiek przyjdzie do Boga. Jeśli myśli, że On jest tylko sprawiedliwy, to będzie się bał i nie przyjdzie, zginie…”

Modlitwa i wiara bywa czasem zmaganiem się o obraz dobrego i kochającego Ojca: z podejrzliwością i pychą własnego rozumu, z buntem niezaspokojonych uczuć czy głodów; ze sprzeciwem nie uzdrowionej pamięci o doznanych, ‚dopuszczonych’ krzywdach…

„Pod koniec litanii ujrzałam jasność wielką i w niej Boga Ojca. Przed jasnością tą a ziemią ujrzałam Jezusa przybitego do krzyża, i tak, że Bóg, chcąc spojrzeć na ziemię, musiał patrzeć przez rany Jezusa. I zrozumiałam, że dla Jezusa Bóg błogosławi ziemi.” św. Faustyna (Dz60)

„Czemu wciąż oskarżać dobrego Boga? Nie umie się bronić. Przeprasza was. Słońcem i owocami, i kwiatami, i różą – przeprasza.” Paul Claudel