jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki

jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki

Łk 21,2: „Zobaczył też, jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki…”

Łk 21,1-4

Jezus wyławia z tłumu niezwykły gest i wyraz wiary człowieka. Koncentruje uwagę na wdowie, jej ogromnej odwadze i ufności, która umożliwia jej przekroczenie własnego lęku i w całości oddanie się Bogu…

„Uboga wdowa jest symbolem bezbronności. Symbolem człowieka doświadczonego przez życie, ubogiego w tym sensie, że nie pokłada już nadziei w tym, co ludzkie, wymierne, bo wie, jak bardzo jest to kruche. To symbol kogoś, kto przeszedł przez ból straty, osamotnienia. Takie ubóstwo czyni hojnym, to znaczy otwartym, wielkodusznym, szalonym w ufności. Po różnych doświadczeniach człowiek maleje, to znaczy, staje się ubogi duchem. Nie pokłada całej nadziei w dobrach tego świata, nie upatruje już w nich swojego poczucia bezpieczeństwa, uczy się żyć ze świadomością ich ulotności, choćby były to rzeczy najpiękniejsze i najbardziej wartościowe. Uboga wdowa jest symbolem człowieka wolnego. Bóg nie chce ani wiele, ani też mało, lecz wszystko, czym jesteśmy i co mamy. We wszystkim należymy do Boga. Bogactwem wdowy była zdolność patrzenia dalej, wyżej, głębiej, poza doczesność.” Józef Pierzchalski SAC

„Ach, tak byś chciała być bogatą, posiadać! Ale oprzeć się na tym, to jakby oprzeć się na rozpalonym żelazie! Zawsze zostaje po tym blizna! Chodzi o to, by nie opierać się na niczym, nawet nie na tym, co pomaga w pobożności. Nic—taka jest prawda.” św. Teresa z Lisieux

kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne

kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne

J 12,25: „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.”

J 12,24-26

Jezus porównuje życie do ziarna, które musi się otworzyć i obumrzeć, by uwolnić swój potencjał… Każdy człowiek codziennie traci swoje życie. Może poświęcać je sprawom ze świata: pieniądzom, władzy, sukcesom. Może stracić czas na rzecz wartości wiecznych: miłości, przyjaźni, praktykowania dobra. Z punktu widzenia świata jest to ryzykowna strata czasu, której bilans przynosi niewiele korzyści. Z perspektywy wiecznej: ogromne ubogacenie ofiarodawcy i plon obfitujący w wieczność.

„Często człowiek nie przeżywa swego życia, bo zanurzony jest w czasie, który nie istnieje: we wspomnieniach lub żalach. Człowiek mógłby nadać sens każdej rzeczy, gdyby wyszedł ze swego egoizmu i odkrył wartość każdego swojego działania na rzecz innych.” bł. Chiara Luce Badano

„Gdy patrzymy na wygodnictwo i bezmyślne życie – coraz więcej rozumiemy sens ofiary.” kard. Stefan Wyszyński

„Wiele dusz mówi: Ależ nie mam siły, aby spełnić taką ofiarę! Niech postępują tak jak ja: niech zdobywają się na wielki wysiłek. Pan Bóg nie odmawia nigdy pierwszej łaski, która daje odwagę do działania. A potem serce się umacnia i idzie od zwycięstwa do zwycięstwa…” św. Teresa z Lisieux

«Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną»

«Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną»

J 13,8: „«Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną».”

J 13,1-15

„Piotr nie chce, aby Jezus umył mu nogi, ponieważ nie chce się zgodzić na delikatność i kruchość Jego miłości. Nie umie przyjąć prawdy, że Mistrz pozwoli się ukrzyżować. Piotr nie chce przyjąć bezradności Boga wobec złego użycia wolności przez człowieka. I my nie rozumiemy do końca ofiarowanej przez Jezusa miłości. Często nie widzimy i nie rozumiemy tego, co On robi z nami i dla nas. Przyczyną braku dostrzegania i rozumienia miłości jest fałszywy obraz Boga. «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Nie dasz sobie rady. Twoje przekonanie o własnych możliwościach jest fałszywe. Jeżeli nie pozwolisz, abym ci służył, jeżeli nie pozwolisz, abym umarł za ciebie, nie wytrwasz w mojej miłości, „nie będziesz miał udziału ze Mną.” Piotr w końcu pozwolił umyć sobie nogi ale nie znał swojego serca bardzo uwikłanego w ludzką dumę. Będzie usiłował sam zbawić siebie i Jezusa. W Ogrodzie Oliwnym będzie chciał mieczem oddalić „godzinę Jezusa”. Dziękujmy Jezusowi za umycie nóg. On czyni to bez względu na to kim jestem i jak Go kocham. Na umycie nóg niczym sobie nie zasłużyłem.” Józef Pierzchalski SAC

„Me życie jest cieniem, me życie jest chwilą co ciągle ucieka i ginie. By kochać Cię, Panie, tę chwilę mam tylko, Ten dzień dzisiejszy jedynie!” św. Teresa z Lisieux