Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”

Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”

Łk 12,54: „Mówił także do tłumów: Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak bywa.”

Łk 12,54-59

Jezus mówi do tłumów, a zatem do każdego… Odwołuje się do dość powszechnej w Jego czasach umiejętności przewidywania zmian pogodowych na podstawie obserwacji widocznych z oddali, piętrzących się chmur burzowych. Od ludzi wierzących Chrystus oczekuje nie mniejszej uważności duchowej. Słowo, które słyszę, wydarzenia, w których uczestniczę mogą być listem Boga do mnie. Warto prosić Boga o rozum oświecony wiarą, zdolny odczytać ten list, interpretować znaki, które Bóg daje mi każdego dnia.

„Wiara nie lęka się rozumu, ale szuka jego pomocy i pokłada w nim ufność. Jak łaska opiera się na naturze i pozwala jej osiągnąć pełnię, tak wiara opiera się na rozumie i go doskonali. Rozum oświecony przez wiarę zostaje uwolniony od ułomności i ograniczeń, których źródłem jest nieposłuszeństwo grzechu, i zyskuje potrzebną moc, by wznieść się ku poznaniu tajemnicy Boga w Trójcy Jedynego. Odpowiedzią na odwagę wiary musi być odwaga rozumu.” św. Jan Paweł II, Fides et ratio

„Wiara jest pewnością, że Bóg troszczy się o rzeczy najmniejsze.” Soren Kierkegaard

On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi

On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi

Mt 5,45: ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi.

Bóg jest niezmienny w swojej dobroci (Jk 1,17) w pragnieniu błogosławienia swych dzieci bo jest miłością. W jednym z listów Simone Weil napisała:

„Bóg nie kocha tak jak kocham ja ale tak, jak szmaragd jest zielony. On jest KOCHAM.”

Słońce, które stale świeci, dzień, który przychodzi po nocy, niebiosa rozpięte nad głową są obrazem Jego łaskawości ugruntowanej na wieki (Ps 89,3). Jego miłość nie jest jak urlop, który się skończy czy pogoda, która się odmieni. Wola kochania w Nim jest stała dlatego nieustannie stwarza i ożywia wszystko przekazując:”chcę byś był, istniał”. Mijają lata, wieki, imperia upadają, cywilizacje przemieniają się, a On wciąż jest ten sam. On zawsze jest „KOCHAM”. I nawet Boży gniew wyraża Jego miłość i pragnienie ratowanie człowieka od zła, choć nierzadko mierząc Go własną miarą i przez wzgląd na własne doświadczenia, wielu interpretuje go sobie inaczej. Jezus chce byśmy byli podobni do Ojca w nieugiętej woli kochania i w zaangażowaniu w to, co najważniejsze-w miłość.

„A to wszystko psu na budę bez miłości.”ks Jan Twardowski

Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie!

Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie!

Mt 28,9: Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie!

Mt 28,8-15

Po Zmartwychwstaniu Jezus objawia się tym, którym chce. Nie widzą Go dwaj najbliżsi uczniowie, biegnący do grobu. On pragnie ich spotkać w Galilei, a więc miejscu wiosny miłości. Może ich oczy są na uwięzi lęku i smutku? Zbyt są skupieni na myślach:’co teraz, co ze mną’ by Go rozpoznać? Kobiety zaś, jak Mędrcy Dzieciątku, niosą dar wonności = symbol przyjaźni i miłości rozweselającej serce (Prz 27,9). Pokazują w ten sposób, jak bardzo Jezus jest im drogi, cenny. Są gotowe na spotkanie z Nim. Ich nadzieje wprawdzie też zostały złożone w grobie lecz one nadal wielkodusznie służą miłości…

„Dlaczego Zmartwychwstały pozostał tylko w kręgu swoich, zamiast wystąpić przed przeciwników i tym samym rozwiać każdą wątpliwość? Dlaczego przez całą historię daje się tylko z trudem dotknąć poprzez słowo Ewangelii, zamiast jednoznacznie zaprowadzić Królestwo Ducha i miłości? Odpowiedź dał św Augustyn:”Ducha może widzieć tylko ten, kto ma Ducha”. Powołuje się na słowa filozofa Plotyna, które Goethe tak przetłumaczył:”Gdyby oko nie było słoneczne, słońce nie mogłoby go rozpoznać.”Benedykt XVI

Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

J 18,11: Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

J 18,1-11

Gorzki jest kielich cierpienia, który Jezus wychyla aż do dna. Jest w nim zdrada i pocałunek Judasza, opuszczenie przez najbliższych uczniów, zaparcie się Piotra, zawiść arcykapłanów, osąd elit religijnych, odrzucenie i nienawiść tłumu-wybór Barabasza, wzgarda (a cóż to jest prawda?) Piłata, szyderstwa i skatowanie przez żołnierzy, męka drogi krzyżowej i umieranie w straszliwym cierpieniu, przy wtórze drwin żołnierzy oraz Wysokiej Rady. We wszystkim tym Jezus jest prawdziwym barankiem, który wypija gorycz wyciśniętą z owoców ludzkiej pychy,chciwości, zawiści, złości, nieczułości serc. Przyjmuje cały ten grzech i nie odpowiada złem na zło lecz woła:„Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą co czynią…”(Łk 23,34)

„To jest Twoje przykazanie, o Jezu, a także przykład, jaki nam dałeś, pozwalając się ogołocić ze wszystkiego i umierając na twardym krzyżu, nie stawiając oporu, modląc się za tych, którzy Cię ogołocili i przyprawili o śmierć.”bł. Karol de Foucauld

„Kto bierze miecz, zginie od miecza, kto nie bierze miecza, zginie na krzyżu.”Simone Weil

aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych

aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych

Łk 9,2: „I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.”

Łk 9,1-6

Głoszenie i przyjmowanie Słowa Bożego jest uzdrawiające. Bóg pragnie leczyć rany, które przeszkadzają sercu w nawiązaniu bliskiej więzi z Nim. Dobra Nowina o Bożej Miłości, o pokoju, o poszukiwaniu człowieka przez Boga jest lekiem na tęsknoty i potrzeby ludzkiej duszy. Pokój płynący z Bożej Miłości uzdrawia serce, a uzdrowienie fizyczne często następuje zaraz potem. Ewangelia o cierpieniu i ofierze Boga-człowieka, Jego przykład miłości i przebaczenia dotyka emocji, ma moc leczenia zranień psychiki. Przyjęte Słowa Jezusa badają całą głębię jestestwa ludzkiego i kwestionując schematy myślenia, uczą patrzenia na świat przez pryzmat Bożej mądrości.

„Słowo to posiew życia. Jeśli potrafimy je przyjąć, zakorzeni się solidnie, utka ponownie, odbuduje, zregeneruje, odtworzy naszą znękaną psychikę i naszą konstrukcję fizyczną” T. M. Pouliquen

„Słowo zmienia nas nie dlatego, że jakaś obca wola narzuca się naszej woli, lecz ponieważ ‚rozumiejące słyszenie’ wprowadza w nas coś nowego.” Paul Ricoeur

Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego

Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego

Mt 13,11: „Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano.”

Mt 13,1-23

Aramejskie:”malkuta” gr.”basileo” oznacza dynamiczną rzeczywistość panowania króla, jego obecności wśród ludzi. Królestwo jest tam, gdzie jest Król. A On przechadza się po ziemi ukryty pod skromną postacią wędrownego nauczyciela. Opisuje siebie jako Siewcę… Kogoś, kto ma nadzieję na dobry plon…Wszystko zależy od spotkania ziarna Słowa z glebą serca. Czy zawalczę o odpowiednie warunki? Czy Słowo pociągnie mnie, odsłoni mi swe tajemnice? Słucham, przebywam z nim jak uczniowie, rozważam, przegryzam-może czasem jego twardą łupinkę, wprowadzam w życie- może we wzdychaniu i jękach”-jak mówi św Paweł(Rz 8,22). I choć są ciernie trudnych okoliczności, słońce oschłości, ptaki roztargnień i pokus. Lecz On obiecuje, że jedno ziarenko Słowa, przyjęte do serca, jak podarunek z rąk Króla, w zaufaniu, że pochodzi od samego Boga i jest Prawdą, ma moc tak ogromnego wzrastania w moim życiu, że owoc przekroczy moje najśmielsze oczekiwania.

„Wierność prawdzie daje duszy największą siłę.” Seneka

Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu

Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu

Łk 16,3: „rządca rzekł sam do siebie: Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu?”

W czasach Jezusa, zarządzający majątkiem właściciela pobierał od wierzycieli procent. To była jego jedyna zapłata. Został oceniony jako nieuczciwy, możliwe więc, że windował go wysoko na swoją korzyść albo okradał z zysków właściciela, zapełniając własną kieszeń. I oto otrzymuje wiadomość o rychłym zwolnieniu. Wie, że opinia o nim nie jest zbyt dobra, skoro chlebodawca już się dowiedział. Wpada więc na pomysł, że pozbawi się swojej części zysku – własnej zapłaty na korzyść dłużników, aby zaskarbić sobie ich wdzięczność i być może, dzięki temu zyskać nową pracę. Jezus podkreśla spryt rządcy, lecz przede wszystkim chwali umiejętność umniejszenia sobie – w tym wypadku należnej zapłaty – na korzyść innych. Z perspektywy nieba jest to czyn dzieci światłości. I jakkolwiek popełniony z niskich pobudek – zasłużył w oczach Boga na pochwałę…

„Człowiek jest bogaty tym, bez czego z godnością może się obejść.” Immanuel Kant