A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty

A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty

J 7,49: A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty.

J 7,40-53

Podziw okazywany Jezusowi i Jego popularność doprowadza arcykapłanów i faryzeuszy do szału. Pogardzają ludźmi, którzy nie wyrażają aplauzu wobec nich… Wściekłość wyładowują najpierw na strażnikach, którzy nieopatrznie przyznają się, że słuchali Chrystusa. Manipulują nimi, okazując wyższość jako pozornie elitarne i jednolite grono i porównując ich ze sobą; zastraszają i próbują zawstydzić dowódców okazując im dezaprobatę oraz insynuując, że przez przysłuchiwanie się Chrystusowi zrobili coś wysoce niewłaściwego; a także upokarzają zarzutami, że z pewnością dali się „zwieść”… Na koniec przekleństwem dewaluują tłumy, co ma na celu wymuszenie lojalności i wzbudzenie lęku przed byciem utożsamionym z czymś „bezwartościowym”. Poziom pychy elit można zmierzyć stopniem pogardy okazywany wobec podległych im osób… Nie są w stanie tolerować ludzi, którzy się z nim nie zgadzają, dlatego wypowiedź Nikodema, przywołującego Prawo stawiające granice ich morderczym zapędom spotyka się z natychmiastowym, agresywnym odwetem. Zachowują się, jakby przepisy ich nie dotyczyły, są ponad Prawem. Uciszają Nikodema drwiną, podważaniem jego tożsamości i ignorowaniem oraz przeinaczaniem faktów (w rzeczywistości z Galilei pochodził prorok Jonasz 2 Krl 14,25)…

„Wierzch jest z pychy, podszewka ze złości, a wszystko szyte nićmi smutku.”rabbi Baruch o fałszywej pobożności

„Pycha jest główną cechą diabła oraz tych, którzy mu służą.”św Bazyli Wielki