Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś

Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś

Mt 18,32: „Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś.”

Mt 18,21-19,1

Królestwo niebieskie podobne jest do Króla, a zatem Jezus obrazuje przypowieścią jaki jest Bóg. Wszyscy jesteśmy Jego dłużnikami. Obciążenie zaś przekracza możliwości uregulowania w ciągu ludzkiego życia (10 tys. talentów spłaciłoby się pracując codziennie po 163 383 latach). Dlatego, gdy dłużnik błaga o litość, Bóg okazuje wyrozumiałość i wspaniałomyślność ofiarując mu więcej niż prosił: zamiast przedłużenia terminu – darowanie całego długu. Jednocześnie oczekuje od niego w zamian przemiany serca i zachowania: darowania mniejszych długów zaciągniętych wobec bliźnich. Nie waha się też wyznaczyć twardych granic i nie pozwala się lekceważyć człowiekowi, który po doznaniu łaski niczego w życiu nie zmienił, a zachłanność, brutalna agresja i brak litości nadal kierują jego postępowaniem…

„Inaczej udziela się przebaczenia bratu, który o to prosi: miłość każe nam mianowicie przyjąć go do wspólnoty ze sobą, jak Józef postąpił ze swymi braćmi. Inaczej się przebacza nieprzyjacielowi, który nas prześladuje. Życzymy mu dobra, a jeśli to możliwe, również dobro czynimy, jak Dawid zachował się wobec Saula.” Raban Maur

„Każdy człowiek jest winowajcą wobec Boga, a zarazem różni ludzie są nam coś winni.” św. Augustyn

Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył

Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył

Mt 14,32: Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył.

Mt 14,22-33

Apostołowie oczekiwali na powrót Jezusa z modlitwy. Byli na pewno zmęczeni wysiłkiem walki z wiatrem i ogromnymi falami, które znosiły łódź daleko od brzegu… Czekali też długo… Przez całą noc zmagali się w mroku, bo Jezus przyszedł dopiero przed świtaniem. Cierpliwe oczekiwanie na przyjście Pana jest dla każdego wierzącego wysiłkiem, a nieraz i walką. Bywa też próbą wiary. Ewangelia pokazuje, że warto wytrwać, warto do ostatnich chwil czekać na Jego łaskę. „Bonum est praestolari, cum silentio salutare Dei.” Dobrze jest czekać w milczeniu ratunku od Pana (Lm 3,26). Dobrze jest wypatrywać Go, pragnąć Jego pomocy i odczuwalnej obecności ponieważ wraz z Jego przyjściem, w łódź życia wstępuje głęboki pokój… Przeciwności przemijają albo przestają być już tak istotne, zapomina się o trudzie, który ustępuje miejsca radości i poczuciu bezpieczeństwa przebywania z Jezusem. Dobrze jest zaufać Panu, dobrze jest mieć w Nim nadzieję…

„Modlitwa rodzi się z wiary, i ta modlitwa —gdy wzrasta— osiąga niezłomność w wierze.”św. Augustyn

„Nie dziw się, że kiedy Pan wstąpił do łodzi, wiatr ustał. Jeśli w jakimś sercu Pan jest obecny przez łaskę, zaraz ustają wszelkie wojny.”Raban Maur

„Znoś dla Boga boleści obecnego życia, a ufność twoja nie będzie zawiedziona.”św. Efrem Syryjczyk

patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją

patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją

Mt 13,13: Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją.

Mt 13,1-9

Jezus tłumaczy uczniom, dlaczego nie mówi wprost do tłumów lecz posługuje się metaforą. Chce zaciekawić, pobudzić słuchaczy do myślenia i zadawania pytań, ukrywając sens i sedno przekazu w alegorii… Przywołuje Izajaszowe (Iz 6,10) trzy sposoby poznawania rzeczywistości (zarówno fizycznej, umysłowej jak i duchowej): WIDZENIE, SŁYSZENIE i ROZUMIENIE. Zdrowy człowiek jest jak dobra i piękna gleba: ma wszystkie łącza otwarte. Może jednak doprowadzić do tego, że będzie patrzeć lecz nie zobaczy Bożego działania w świecie i swoim życiu; będzie słuchać słów Boga lecz nigdy nie da im posłuchu, nie zmieni pod ich wpływem swego zachowania i nawet nie poczuje z tego powodu dyskomfortu. Może też przyjmować do wiadomości komunikat Słowa ale nie ogarnie Jego celu i nie przeniknie Jego mądrości czy głębi. Gdy nie rozumie, że Słowo jest ważne i nie uznaje za coś istotnego w swoim życiu, nie będzie pod Jego wpływem kształtować myślenia, oceniania, wnioskowania czy postępowania. Taki człowiek staje się wówczas, jak zauważa Chrystus, odporny na nawrócenie i jednocześnie – na uzdrowienie…

„Wydaje się, że nie tyle cielesne oczy i uszy są obdarzone błogosławieństwem ale te oczy, które potrafią zobaczyć Chrystusowe tajemnice, i te uszy, o których Izajasz powiada „Pan otworzył mi ucho”(Iz 50,5)”św Hieronim

„Stwardniało ich serce twardością grzechów i obrosło nadmiarem win niby tłuszczem.”Raban Maur

Przyjdźcie do Mnie…

Przyjdźcie do Mnie…

Mt 11,28: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Mt 11,25-30

Jezus zachęca do exodusu- masowego wyjścia: z utartych sposobów myślenia, z koncentracji na trudach i sprawach dnia codziennego. Zachęca: Przyjdźcie… A Ja poprowadzę was do nowego życia… Przyjdźcie do Mnie… Chcę zdjąć z was ciężary i niewole. Woła, a zarazem wzywa do aktywności ze strony człowieka. Wyjście nie zacznie się zatem bez elementarnego szukania Boga, bez pragnienia wolności, ratunku lub tęsknoty za Wiekuistym działającym w historii; w moim życiu – Bogiem bliskim…

„”Przyjdźcie”- nie nogami lecz czynami, nie ciałem, ale wiarą. Do Boga bowiem przychodzi się duchowo.”Raban Maur

„Może bez przerwy zginamy kolana, upadamy na twarze lub wznosimy ręce, by wypełnić nakaz: módlcie się nieustannie?…Daj mi zrozumieć, Panie, że istnieje inna modlitwa wewnętrzna, która nie zna przerwy: pragnienie…”św Augustyn

„Mam już tylko jedno pragnienie: Jesteś nim Ty, mój Boże!”św Teresa z Lisieux

„Przychodzę, bo pociąga mnie Twoja słodycz, litość i miłość, przychodzę z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił. Idę za Tobą, gdyż mnie powołałeś. W Tobie pragnąc miłować ponad wszystko, chcę odnajdywać wszystko; obym umiała dotrzymywać tego, co obiecałam. Tobie, który badasz serca, pragnę podobać się nie ciałem, lecz duszą.”św Gertruda z Helfty