z radością

z radością

Łk 10,17: „Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają.”

Łk 10,17-24

Uczniowie wracają z ewangelizacji napełnieni radością. Dzielą się przeżyciami i wrażeniem, jakie wywiera imię Jezusa, uwalniając od zła i zniewoleń.

„Ważną rolę w życiu człowieka gra posłannictwo. W Starym Testamencie było to przywilejem wyjątkowych ludzi. W Nowym Testamencie Kościół przedłuża misję Chrystusa, jest więc posłany. Chrześcijanin jest posłany, chociaż niektórzy mają szczególniejsze posłannictwo. Każdy jednak chrześcijanin ma być Słowem Bożym w dialogu Boga ze światem. Ma przedzierać się przez ciemności, nie tylko by sam widzieć to Światło, które w ciemnościach świeci, ale poprzez te ciemności prowadzić to światło ku innym, walczyć z ciemnościami w świecie. Posłannictwo trzy elementy zawiera: 1. reprezentację, bo się nie idzie we własnym imieniu, a więc i godność i mocne zaplecze, oparcie o wysyłającego. 2. odpowiedzialność za zadanie, którym jest świadczenie słowem i życiem o Bogu, odpowiedzialność za obraz Ojca i Syna. 3. całkowitą zależność od Tego, kto posyła. Jak bardzo trzeba myśleć o tym, jaka to wielka i straszna rzecz być posłanym, aby dać o Bogu świadectwo, aby wszyscy uwierzyli.” Piotr Rostworowski OSB

byli z Nim uczniowie

byli z Nim uczniowie

Łk 9,18: „Gdy raz modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie…”

Łk 9,18-22

Jezus zaprasza uczniów do własnej modlitwy. Modli się będąc wśród nich, przy nich, z nimi…

„Na modlitwę potrzebny jest specjalny czas. Jest to fundamentalna potrzeba naszej duszy. Nikt nie zaprzeczy, że odżywianie jest konieczne dla ciała. Każdy kierowca, chociażby w wielkim był pośpiechu, znajdzie czas, by przystanąć przed stacją benzynową. On wie, że inaczej musi ustać w drodze. Tylko gdy chodzi o duszę, przestajemy rozumieć najprostsze rzeczy.” Piotr Rostworowski OSB

„Jak chleb jest pokarmem dla ciała, a cnota – dla duszy, tak duchowa modlitwa dostarcza pokarm umysłowi.” Ewagriusz z Pontu

„Ilekroć dusza zaniedba się w modlitwie, zaczyna od razu słabnąć wola.” św. Maksymilian Maria Kolbe

„Ta Boża obecność, sprawiająca nieco kłopotów początkującym, wiernie praktykowana, potajemnie wywołuje w duszy cudowne efekty, ściąga na nią obfitość łask Pana i niepostrzeżenie wiedzie ją ku temu prostemu spojrzeniu, ku miłosnemu widzeniu Boga wszędzie obecnego, które jest najświętszym, najtrwalszym, najprostszym i najskuteczniejszym sposobem modlitwy.” bł. br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania

chcą się widzieć z Tobą

chcą się widzieć z Tobą

Łk 8,20: „Oznajmiono Mu: Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą.”

Łk 8,19-21

Wokół słuchających Jezusa uczniów jest wiele uważnych osób. Są one nie tylko skoncentrowane na Słowie ale również wrażliwe na potrzeby innych ludzi i skore do pomocy. Przekazują Chrystusowi wiadomość o bliskich Mu krewnych i ich pragnieniach. Modlitwa wstawiennicza, która jest przedstawianiem Jezusowi próśb innych ludzi i ujmowaniem się za nimi – jest miła Bogu. Gdy słuchamy Słowa i modlimy się, stajemy się w oczach Chrystusa Jego rodziną…

„Mądrości Pisma świętego łatwiej się nauczyć przez modlitwę niż przez studium.” św. Filip Neri

„Jeśli ktoś prosi cię o modlitwę za jego duszę, nie odmawiaj, nawet jeśli brakuje ci daru modlitwy. Często bowiem wiara proszącego uratuje również tego, kto modli się za niego ze skruchą.” św. Jan Klimak

„Gdy człowiek się modli, coś się w nim zmienia, nawet gdy on sam o tym nie wie. Jak nie można kształtować żelaza wyjętego z ognia ostygłego, tak i duszy wyjętej z atmosfery modlitwy nie da się formować.” Piotr Rostworowski OSB

„Lecz przede wszystkim podtrzymuje mnie w modlitwie Ewangelia, w niej znajduję wszystko, co konieczne dla mojej małej, biednej duszy. W niej odkrywam wciąż nowe światła, ukryte i tajemne znaczenia.” św. Teresa z Lisieux

gdy sam belki w swoim oku nie widzisz…

gdy sam belki w swoim oku nie widzisz…

Łk 6,42: Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz?

Łk 6,39-42

Oburza Jezusa krytykanctwo, skupianie się na wadach bliźnich, postawa wyższości osądu drugiego lub bycie ekspertem od tego „jak być powinno”. Ostro nazywa to obłudą. Belka w oku to obrazowa, ciesielska metafora rzeczywistości wewnętrznej będącej gruntowną nieznajomością własnej konstrukcji (gr.”dokon”- belka, oznacza bal, krokiew, podtrzymującą strukturę budowli) i zaniedbaniem pracy nad ulepszeniem siebie. Człowiek, wypełniony po brzegi np. złością, pretensjami, kąśliwością albo agresją, cynizmem, szyderstwem, tudzież niewdzięcznością, malkontenctwem, czy też nadęciem i arogancją przestaje zauważać, w czym tkwi. Nabiera przekonania, że inni ludzie są tacy, jak on wewnątrz: złośliwi, ponurzy, naburmuszeni, próżni…
I cóż z tego, że nie są, skoro jemu jawią się tylko tacy, jakimi on ich umie dostrzec?

„Bywają tacy, którzy uważają, że są powołani do tego, aby wszystko reformować i poprawiać. To świadczy po prostu o niespokojnym duchu i braku pokory, a nie o prawdzie. Tacy ludzie reformują wszystko prócz siebie.”Piotr Rostworowski OSB

„Aby zapobiec zdradzie szatana, który ‚otwiera oczy’ na cudze wady i zwiększa je, trzeba mi zawsze być zajętym potrzebami mojego serca, abym nie miał czasu ni ochoty wglądać w cudze.”bł H. Koźmiński

jeśli ktoś Mi służy

jeśli ktoś Mi służy

J 12,26: „A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.”

J 12,24-26

„Całe działanie łaski Bożej idzie w tym kierunku, żeby wychować dziecko Boże o delikatnym sumieniu, jeśli chodzi o stosunek do jego Ojca Niebieskiego; żeby zwalczyć w każdym z nas tego nieokrzesanego chama, który w stosunku do Pana Boga jest tak niedelikatny i tak brutalny. I właśnie rozważanie nad zmiłowaniami Pańskimi, nad Bożą cierpliwością w stosunku do nas, prowadzi do postawy, którą Pismo Święte nazywa bojaźnią Bożą, a co jest fundamentem koniecznym do przyjęcia wszystkich łask Bożych. Bez bojaźni Bożej człowiek nie jest zdolny do przyjmowania darów Bożych, bo wszystko mu się wewnętrznie rozlatuje. A czym jest bojaźń Boża? Potocznie można by powiedzieć tak: to liczenie się z Bogiem, delikatność sumienia, wyrobienie wewnętrzne.” Piotr Rostworowski OSB

„Opowiadajmy sobie często podwójną historię łask, jakimi Bóg nam obdarzył od naszych narodzin i naszych niewierności, a znajdziemy tam… wszystko, co trzeba, aby zanurzyć się w nieograniczonej ufności w Jego miłość. On kocha nas, ponieważ jest dobry, a nie dlatego, że my jesteśmy dobrzy. Czy matki nie kochają swoich zbłąkanych dzieci?” bł. Karol de Foucauld