umiłowawszy swoich na świecie…

umiłowawszy swoich na świecie…

J 13,1: umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował.

J 13,1-15

„O Panie, Ty pochylasz się ku nam z całą swoją miłością, we dnie i w nocy, aby nam udzielać, wlewać swoje boskie życie, by nas przekształcić w stworzenia przebóstwione, które by wszędzie były Twoim odblaskiem.”św Elżbieta od Trójcy Świętej

„Wiemy, agape (łac. caritas) to miłość, która jest człowiekowi „dana z góry”. Przychodzi jako łaska i dar. Nie jest ani spontaniczna ani łatwa. Nie można jej też „wypracować”. Dając nam nowe przykazanie, Jezus każe nam kochać innych miłością, którą otrzymujemy od Niego – nie mamy jej „sami z siebie”. Nowe przykazanie oparte jest na logice sformułowanej niezwykle trafnie przez papieża Franciszka: „Bóg nie wymaga od nas niczego, czego by nam wcześniej nie dał.” Jest wezwaniem do otwarcia się na doświadczenie łaski, a nie do beznadziejnego obliczenia własnych sił, które dopiero co zostały w tak bolesny sposób zweryfikowane. Tak więc dając nam nowe przykazanie Jezus tak naprawdę objawia nam przede wszystkim swoją miłość do nas, a także możliwość kochania innych tą właśnie – przyjętą – miłością. Co daj nam wszystkim Panie, Amen.” apb Grzegorz Ryś

Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?

Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?

J 10,32: „Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?”

J 10,31-42

Jezus zachowuje zimną krew. Nie okazuje strachu. Swoją pełną pokoju postawą i zdecydowanymi słowami stawia granice i tamy przemocy. Zajmuje pozycję Ojca pouczającego niesforne dzieci i nie pozwala aby „święte oburzenie” nakręciło i uruchomiło zbiorowe działanie. W obliczu agresji Jego zapytanie jest jak kubeł zimnej wody wylany na gorące z emocji głowy. Zmusza do hamującej impulsy analizy. Jezus swoją charyzmą kontroluje sytuację i wycofuje się z dyskusji dopiero gdy zauważa, że Jego oponenci przestają myśleć racjonalnie.

„Święte oburzenie nie uczyniło jeszcze nikogo świętym.” Aleksander Kumor

„Gniew jest wadą, która czyni człowieka skłonnym do każdego grzechu.” św. Bonawentura

„Zabójcza przemoc jest zawsze odrażająca i nigdy nie można jej usprawiedliwić. Wszyscy pragniemy pokoju. Bardziej niż ktokolwiek inny cierpią ci, którzy doświadczają braku pokoju. Możemy używać wspaniałych słów, ale jeśli nie ma pokoju w naszych sercach, nie będzie pokoju na świecie. Módlmy się razem, aby język serca i dialogu zawsze przeważał nad językiem broni.” papież Franciszek

Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie…

Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie…

Łk 15,21: A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”.

Łk 15,1-3.11-32

„Miłosierdzie Ojca jest przeobfite, bezwarunkowe, a przejawia się jeszcze zanim przemówił syn. Oczywiście, syn wie, że pobłądził i uznaje to: «Zgrzeszyłem. Uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników»(Łk 15, 19). Ale słowa te rozpraszają się w obliczu przebaczenia ojca. Uścisk i pocałunek jego taty pozwalają mu zrozumieć, że mimo wszystko zawsze był uważany za syna. To nauczanie Jezusa jest ważne: nasz stan dzieci Bożych jest owocem miłości serca Ojca; nie zależy od naszych zasług ani naszych działań, a zatem nikt nie może go nam odebrać, nawet diabeł! Nikt nie może pozbawić nas tej godności.”papież Franciszek

„Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im, czego pragną.”Pan Jezus do św Faustyny (Dz 1728)

„O wieczne miłosierdzie, które zakrywasz błędy stworzeń Twoich.”św. Katarzyna ze Sieny

Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Łk 6,39: Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Łk 6,39-45

Duchową ślepotą jest brak zdrowych (tj. czystych, nie osądzających) oczu serca, patrzących na świat z Bożej perspektywy- przez pryzmat wiary i miłosierdzia. Postrzeganie „oczami ciała” (posiadaną cząstką obecnie dostępnej wiedzy, która przeminie; przez sitko subiektywnych preferencji i zmiennych ocen, lęku, uprzedzeń) jest co najmniej „dołujące”. Innych i siebie także. Człowiek nie tylko dostrzega zaledwie część prawdy lecz bez łaski Bożego światła wiedzie go to na manowce…

„Kto to jest ten niewidomy? Szukając w kontekście, kilka wersetów wyżej, znajdujemy prawdopodobnie klucz do tej Ewangelii:”bądźcie miłosierni jak ojciec wasz jest miłosierny”. A więc ślepy to ten, kto nie ma w sobie miłosierdzia. Nie doświadczył miłosierdzia i miłosierdzia nie potrafi dać drugiemu człowiekowi.”ks Józef Maciąg

„Chodzi o pewną wyobraźnię miłosierdzia. Papież Franciszek mówi o „oczach serca”.”ks Robert Muszyński

„Oczy serca, które widzą już po Bożemu. Dobre serce, będące w łasce widzi człowieka w potrzebie.”ks Sławek Laskowski

„Niechaj sądy nasze umilkną o duszach, bo przedziwne jest z nimi miłosierdzie Boże.”św Faustyna (Dz.1684)

„Gdy się patrzy od strony Boga- nie ma przypadków.”św Teresa Benedykta od Krzyża

„Błogosławiony człowiek, który znosi swego bliźniego z jego ułomnościami, tak jak chciałby, aby jego znoszono, gdyby był w podobnym położeniu.”św Franciszek z Asyżu

postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami

postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami

Mk 9,36: „Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł…”

Mk 9,30-37

Jezus stawia przed Apostołami dziecko mówiąc, że ono symbolizuje Jego samego. Jest obrazem Tego, który z wyboru zrezygnował z wszechwładnej potęgi, wyższości nad ludźmi, z przewagi intelektualnej, duchowej a nawet fizycznej i wybrał bycie małym. Dziecko pokazuje jaka jest miłość… Wydaje się krucha i bezbronna, słaba, a jednak to ona jest zasadą twórczą wszechświata… Bo Bóg jest miłością (1 J 4,16).

„Jezus pokazuje: właśnie dzieci trzymajcie w ramionach. Miejcie postawę troski i opieki wobec tego, co potrzebuje waszej odpowiedzialności. Nie trzymajcie w ramionach kurczowo waszych ambicji, waszych chorych pomysłów, planów na to, jak stać się ważniejszymi od innych. Trzymajcie w objęciach drugiego człowieka w poczuciu odpowiedzialności i troski.” Wojciech Jędrzejewski OP

„Być dzieckiem Bożym znaczy być równocześnie małym i wielkim.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

„Małość jest wolnością. Kto jest mały – w sensie ewangelicznym – jest lekki oraz wolny od jakiejkolwiek dążenia do pokazania się i od żądzy sukcesu.” Papież Franciszek

wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał

wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał

Łk 10,1: „Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.”

Łk 10,1-9

„Jezus posyła uczniów tak, jak Jego posłał Ojciec. Źródłem apostolskiej misji jest zawsze Ojciec w swym miłosierdziu dla wszystkich swoich dzieci. Syn jest pierwszym apostołem, gdyż Go zna. Po Nim zostaną przez Niego i tak jak On posłani ci, którzy znają go jak brata. Jezus jest pierwszym Apostołem. Kościół, przez pierwszych apostołów wnika swoimi korzeniami w Niego i owocuje w apostolstwie synów posłanych do braci. Wędrowanie i ruchliwość, głoszenie słowa i posługa ubogim, darmowość i ubóstwo są jego charakterystycznymi cechami, jakże wspaniale wcielonymi przez apostoła Pawła.” Silvano Fausti SJ

„Mamy wyłącznie dzień tego życia, by ocalić innych i w ten sposób okazać Panu naszą miłość.” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

„Św. Franciszek przypomina nam, że chrześcijanin wyrusza uzbrojony jedynie w swą pokorną wiarę i konkretną miłość. Jeśli będziemy żyć w świecie na sposób Boży, staniemy się kanałami Jego obecności.” papież Franciszek

żeby wyprawił robotników na swoje żniwo

żeby wyprawił robotników na swoje żniwo

Łk 10,2: „proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo.”

Łk 10,1-12

„Tu, w Asyżu, tu, blisko Porcjunkuli, jakbym słyszał głos św. Franciszka, który powtarza nam: «Ewangelia, Ewangelia!».
Mówi to również do mnie, a nawet przede wszystkim do mnie: Papieżu Franciszku, bądź sługą Ewangelii! Jeślibym nie potrafił być sługą Ewangelii, moje życie nie miałoby żadnej wartości! Ewangelia, orędzie zbawienia, ma dwa cele ze sobą złączone: pierwszy to wzbudzanie wiary, i to dzieje się dzięki ewangelizacji; drugi — przemienianie świata zgodnie z planem Bożym, a to następuje przez społeczne zaangażowanie chrześcijan. Taka jest droga: głosić Ewangelię poprzez świadectwo naszego życia, to przemienia świat! Spójrzmy na Franciszka: on czynił obydwie rzeczy. Franciszek sprawił, że wzrosła wiara, odnowił Kościół; a jednocześnie odnowił społeczeństwo, uczynił je bardziej braterskim, ale też dzięki Ewangelii, dzięki świadectwu. Czy wiecie, co powiedział Franciszek pewnego razu swoim braciom? «Zawsze głoście Ewangelię, a gdyby okazało się to konieczne, także słowami!». Jak to? Czy można głosić Ewangelię bez słów? Tak! Za pomocą świadectwa! Najpierw jest świadectwo, a potem słowa!” Papież Franciszek

Przy krzyżu Jezusa stała matka Jego…

Przy krzyżu Jezusa stała matka Jego…

J 19,25: Przy krzyżu Jezusa stała matka Jego…

J 19,25-27

Jezus oddał się misji zbawienia grzeszników do końca, do ostatniego oddechu. Maryja jest nie mniej oddana misji macierzyńskiej. Wiernie trwa przy Synu, od kolebki do grobu. A później podejmuje ją dalej- w rozszerzonej formie- czuwając najpierw nad Janem, później nad wszystkimi uczniami w Wieczerniku. Trwa wiernie przy objawieniu przekazanym przez archanioła Gabriela, realizuje Słowo, które wypowiada na krzyżu Jej Syn. Niewiele mówi, wiele czyni…Po owocach ich poznacie (Mt 7,16).

„Niech Maryja będzie tą Kotwicą, której powinnaś się bardzo mocno trzymać, zwłaszcza w czasie próby.”św o. Pio

„U stóp krzyża Maria widzi swego Syna, który ofiarowuje się całkowicie i w ten sposób pokazuje, co znaczy kochać jak kocha Bóg. W tym momencie słyszy słowa Jezusa, które wyrosły prawdopodobnie z tego, czego Ona sama Go uczyła w dzieciństwie: ‘Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą co czynią’. W tym momencie Maria stała się dla nas wszystkich Matką przebaczenia. Ona sama za przykładem Jezusa i z pomocą Jego łaski jest w stanie przebaczyć tym, którzy zabijają jej niewinnego Syna.”papież Franciszek

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię

Mt 23,15: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.

Mt 23,1.13-22

Istnieje takie porzekadło, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu… Jezus nie krytykuje w faryzeuszach umiejętności poświęcania się. Zauważa, że są w stanie dokonać niezwykłych wysiłków, takich jak obejście ziemi i morza by kogoś nawrócić. Dzisiaj powiedzielibyśmy: by kogoś zewangelizować. Gniewa Chrystusa to, że nawet z apostolatu można zrobić sobie narzędzie do samogloryfikacji. Początkujący niewiele wie o wierze. Faryzeusz -zamiast mu służyć- traktuje jego niewiedzę jak trampolinę, na której wybija (dokarmione już jakąś wiedzą) własne ego. Poniżony nawrócony na ogół odbija to sobie później podobnie traktując innych…

„Są to cechy cichej i pokornej służby chrześcijańskiej, która jest naśladowaniem Boga poprzez posługę innym: przyjmując ich z cierpliwą miłością, niestrudzenie ich rozumiejąc, sprawiając, by czuli się akceptowani, w domu, we wspólnocie kościelnej, gdzie wielkim jest nie ten, kto rozkazuje, ale ten, kto służy (Łk 22,26). Nigdy nie wolno besztać.”papież Franciszek

prosili, żeby odszedł z ich granic

prosili, żeby odszedł z ich granic

Mt 8,34: „Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic.”

Mt 8,28-34

Pozornie wydaje się, że to dwóch krzyczących ludzi ma problem i stanowi kłopot dla wszystkich. Jednak ciekawe jest to, że obydwaj przyjmują Jezusa i pozwalają się uzdrowić, podczas gdy całe miasto wyrzuca Go ze swoich granic i nie chce mieć z Nim nic wspólnego. Kto zatem jest opętany? Dwójka udręczonych brakiem miłości nędzarzy zachowujących się szorstko, niezbyt cywilizowanie i dziko, czy też znakomicie ubrani, lodowato grzeczni, obsesyjnie skupieni na zyskach i zupełnie obojętni na niedolę i cierpienie Gadareńczycy, dla których świnie były ważniejsze niż człowiek?

„Opętanie jest bardzo głęboką, utrwaloną nieumiejętnością kochania, która rodzi się bardzo długo. Aby z tak rozumianego opętania wyprowadzić człowieka, nie ma jednej magicznej modlitwy, bo to byłby przejaw myślenia magicznego. Największym egzorcyzmem jest przywrócić człowieka do miłości.” ks. Krzysztof Grzywocz

1 Tm 6,10: Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy.

„Lekceważenie ubogiego jest pogardą wobec Boga!” papież Franciszek