Ten kto żyje w prawdzie, zbliża się do światła

Ten kto żyje w prawdzie, zbliża się do światła

J 3,21: Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu.

J 3,16-21

Praca człowieka nad zbliżaniem się do światła, tj. stawaniem w prawdzie, życiem stale w świetle Bożej obecności nie jest bez znaczenia zarówno w teraźniejszości, jak i w wieczności…

„Nie jest możliwe, aby ten, kto patrzy na słońce, nie miał oczu zalanych światłem. Tak samo ten, kto zawsze pochyla się nad przestrzenią swojego serca -nie może nie być nieoświetlony… Kiedy chmury rozpraszają się, powietrze wydaje się czyste. W ten sam sposób, pod słońcem sprawiedliwości-Jezusem Chrystusem, mrzonki namiętności rozpraszają się. Nieustannie rodzą się w sercu świetliste myśli, jak gwiazdy. Bo Jezus oświetla przestrzenie serca.”Hezychiusz z Synaju, O wstrzemięźliwości i czujności

„To samo, rzec można, zachodzi w tym prześwietleniu, czyli przemianie w odniesieniu do duszy i Boga. Chociaż bowiem dusza według mniejszej lub większej zdolności może rzeczywiście dojść do zjednoczenia, nie wszystkie jednak w równym stopniu dochodzą, lecz o tyle, ile im Pan zechce udzielić. Podobnie tu jest jak z widzeniem uszczęśliwiającym w niebie. Jedni oglądają więcej, drudzy mniej, lecz wszyscy oglądają Boga, wszyscy są zadowoleni, bo zadowolona jest ich pojemność duchowa.”św Jan od Krzyża

Wy jesteście solą ziemi

Wy jesteście solą ziemi

Mt 5,13: Wy jesteście solą ziemi.

Mt 5,13-16

Jezus mówi, że Jego uczeń ma być solą. Solą, nie cukrem… Nie musi być zatem słodki. Trzeba jednak, aby był autentyczny. Dla wielu jego styl życia „konserwujący” wartości będzie przysłowiową „solą w oku”. Może być jednak jeszcze więcej takich osób, którzy poznawszy smak życia, w którym zachowuje się to, co najważniejsze: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę (Mt 23,23) i praktykuje miłość, nie zechcą jeść już później żadnych innych potraw, gdyż pojęli, że nic tak nie krzepi, i nic na tym świecie bardziej nie smakuje…

„Karmię was tym, czym żyję.”św Augustyn

„Solą jest ten, kto rozsiewa łaskę Chrystusa, światłem jest ten, kto jaśnieje Ewangelią poprzez dobre czyny.”papież Franciszek

„Sól nadaje smak chlebowi i wszystkim potrawom, zapobiega zepsuciu niektórych mięs i konserwuje je przez długi czas. Weź pod uwagę, że to samo dotyczy rozumu. Napełnia on bowiem zarówno człowieka wewnętrznego, jak i zewnętrznego, boskim smakiem, odpędza od niego przykry zapach złych myśli i daje nam wytrwałość w dobroci. Z sugestii rodzi się wiele myśli, a z nich rodzą się złe uczynki zmysłów. Ale ten, kto z Jezusem natychmiast gasi pierwszą, ucieka drugiej i wzbogaci się o słodką wiedzę boską, dzięki której znajdzie Boga, który jest wszędzie obecny.”Hezychiusz z Synaju

podobni do ludzi, oczekujących swego pana

podobni do ludzi, oczekujących swego pana

Łk 12,36: „A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.”

Łk 12,35-38

„Czujność to duchowe ćwiczenie, które jeśli jest stosowane wytrwale i gorliwie, z Bożą pomocą pozwala człowiekowi uwolnić się od namiętnych myśli i słów oraz ze złych czynów. Daje też, na ile to możliwe, pewne poznanie niepojętego Boga. I ukazuje Jego ukryte tajemnice. Jest właściwą czystością serca. Chrystus błogosławił ją mówiąc: „Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą.” Ponieważ jest tak wzniosłą – wiele kosztuje. Jak długo praktykuje się czujność staje się ona przewodnikiem ku życiu prawemu i miłemu Bogu. Wiedzie też do kontemplacji, która uczy umiejętnie kierować poruszeniami trzech części duszy, wciąż kontrolować zmysły i każdego dnia zwiększać udział w czterech cnotach głównych.” św. Hezychiusz z Synaju

„A więc czujność, trzeźwość to jest życie świadome, odpowiedzialne, człowiek zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów i bierze za nie odpowiedzialność na każdej płaszczyźnie swego życia. To jest czystość serca. Człowiek wie, czego chce od życia i wytrwale do tego celu dąży.” Szymon Hiżycki OSB

„Starajcie się o cnotę, bo ona nawet z rozbitkiem utrzymuje się na fali.” św. Bazyli

Jak działo się za dni Noego

Jak działo się za dni Noego

Łk 17,26: „Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego.”

Łk 17, 26-37

„Chrystus odwołuje się do obrazu biblijnego potopu, który zaskoczył wszystkich z wyjątkiem Noego. Tylko on jeden okazał się człowiekiem mądrym, przewidującym. Nie wiemy, kiedy Pan zapuka do naszych drzwi. To może być za 20, 50 lat albo jutro, ba, nawet dziś. Jesteśmy więc wezwani, aby stale żyć w postawie czujności, gotowości na ostateczne spotkanie z Bogiem. I powiedzmy sobie szczerze, bywa to męczące. Dziś mocno akcentuje się konieczność psychicznego komfortu, uwolnienia się od stresów, które powodują wrzody, nerwowość czy bezsenność. A jednak nie da się kochać Boga i ludzi bezstresowo, bez walki z własną słabością, zmęczeniem, zniechęceniem, znużeniem. Dobro zmusza zawsze do jakiejś formy ofiary, ma zawsze jakiś oścień, który rani. Nie da się wierzyć bez stawiania oporu niewierze, która czai się wokół nas i w nas. Nie da się ufać bez zmagania się z bezsensem. Nie da się kochać bez narażania się na śmierć.” ks. Tomasz Jaklewicz

„Jednym ze sposobów czujności jest posiadanie w duszy nieprzerwanej pamięci o śmierci.” Hezychiusz z Synaju

których pan zastanie czuwających

których pan zastanie czuwających

Łk 12,37: „Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie.”

Łk 12,35-38

Mistrzowie czujności (prosoché), ojcowie pustyni, zwłaszcza św. Hezychiusz z Synaju, zwracają uwagę, że jest ona niezbędnym warunkiem prawdziwej modlitwy. Czujność ma kilka wymiarów: 1.Czujność serca, wyczulonego na atak złego, na pokusy i niepożądane myśli; 2.Wyczekiwanie na Umiłowanego i nasłuchiwanie, czy nie woła; 3.Dostrzeganie potrzeb bliźniego.

„Tak więc za każdym razem, kiedy pojawią się w nas złe myśli, przeciwstawmy im wzywanie Pana naszego Jezusa Chrystusa a ujrzymy ich natychmiastowe – niczym dym w powietrzu – rozproszenie. Jak niemożliwe jest stawać do walki bez zbroi, czy też przepłynąć szerokie morze w ubraniu, albo żyć bez oddychania, tak też bez pokory i ciągłego błagania Jezusa niemożliwe jest nauczenie się ukrytej walki duchowej, ani umiejętnie tropić i wyeliminować zło. Strzeżenie rzeczy cennych wymaga trudu.” św. Hezychiusz z Synaju

„O wewnętrznym skupieniu świadczy wytrwała modlitwa, a także nieustanna czujność serca.” św. Jan Klimak

  • 1
  • 2