Wielu bowiem uzdrowił

Wielu bowiem uzdrowił

Mk 3,10: Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy chorzy cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć.

Tłumy chorych i nękanych przez nieczyste duchy z odległych stron przychodziły do Jezusa. Z nadzieją na uzdrowienie, na doświadczenie Jego miłosiernego dotknięcia… Jezus ten sam, wczoraj i dziś, teraz i na wieki czeka i uzdrawia w Sakramencie Eucharystii.

„Nie mówcie mi, że jesteście grzesznikami, że jesteście nędzni, i że dlatego nie przyjmujecie Komunii świętej. To tak, jakbyście mówili, że jesteście zbyt chorzy i dlatego nie chcecie ani lekarzy, ani lekarstwa.”św Jan Maria Vianney

„Każda dusza musi zostać uleczona. Kiedy staje przed Bogiem, blizny po zaleczonych ranach nie szpecą jej, lecz uszlachetniają. I tak jak z jednej strony grzech tu na ziemi jest karany smutkiem i cierpieniem, z drugiej strony w niebie zostanie wynagrodzony przez szczodrą miłość Boga wszechmogącego, który nie chce by trudy i troski kogokolwiek, kto tam przyjdzie, były zmarnowane.” Juliana z Norwich

Pozostawiam wam pokój, obdarzam was moim pokojem

Pozostawiam wam pokój, obdarzam was moim pokojem

J14,27: „Pozostawiam wam pokój, obdarzam was moim pokojem. Ale Ja nie daję wam w taki sposób jak czyni to świat.”

Shalom-Pokój, który daje Jezus jest owocem zbawienia i oznacza pełnię – nieobecność braku czy rozłamu; scalone serce (w rozumieniu biblij.centrum człowieka),gdzie uczucia i rozum są spójne; harmonię psychiczną płynącą ze zintegrowanej osobowości nie rozdzieranej wewnętrznymi walkami, nie nękanej chorym poczuciem winy; wyciszenie. Taką łaskę może dać tylko Bóg. Pragnie dawać mi pokój zawsze kiedy zwracam się do Niego w modlitwie, ilekroć mi go brakuje, szczególnie hojnie go udziela na Adoracji. Pokój jest odczuwalnym znakiem relacji z Bogiem, wynikiem zaufania Jezusowi, poprzez które objawia się moc i działanie Ducha Świętego.

„Nasz łaskawy Pan zawsze trwa w nas i trwa Jego działanie pokoju i miłości, choć my nie zawsze w nich trwamy.” Juliana z Norwich

Rzekł do niego: Pójdź za Mną

Rzekł do niego: Pójdź za Mną

Łk 5,27: „Potem wyszedł i zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: Pójdź za Mną!”

Ludzie patrzyli na niego z pogardą i nienawiścią, może on odpowiadał im tym samym, lecz bardziej wyzywająco – miał władzę. A może nie patrzył im w oczy wcale. W komorze swego JA rozliczał się z innymi i gromadził skarby. I oto Jezus spojrzał na niego. Słowo zobaczył (gr.ejdon) znaczy: widzieć, rozumieć, być w bliskich stosunkach, jasno poznać. W ciemności i wzgardzie Lewiego nagle dotknęła Miłość a on zrozumiał, że jest ona wszystkim czego kiedykolwiek chciał. I dał się Jej pociągnąć..

„Widziałam z absolutną pewnością, że Bóg zanim nas stworzył, umiłował nas miłością, która nigdy nie ustała i nigdy się nie skończy. W tej miłości nasze życie trwa zawsze.” mistyczka Juliana z Norwich