Rabbi!- to znaczy: Nauczycielu -gdzie mieszkasz?

Rabbi!- to znaczy: Nauczycielu -gdzie mieszkasz?

J 1,38: «Rabbi!- to znaczy: Nauczycielu -gdzie mieszkasz?»

J 1,35-42

„To powołanie dokonuje się w zaufaniu płynącym z miłości… Ich pragnieniem jest zamieszkać, rozbić namiot. Niezwykła śmiałość. Na tym polega powołanie chrześcijańskie w tym, co dla niego najbardziej podstawowe, a tym samym najmocniejsze. Jest osobową więzią. Nie jest to przede wszystkim sprawa doktryny. To więź miłości z Osobą. Doktryna przyjdzie później, ale miłość zawsze będzie ją przekraczać.”Marie Dominique-Philippe OP

„Jan ukrył w tym pytaniu swój szyfr, kod dla wtajemniczonych. Niby chodzi o miejsce fizyczne, ale w sumie to jednak o coś znacznie więcej. Czasownik „menein” – „mieszkać, trwać” jest bardzo popularny w tej Ewangelii. Używany także, aby określić wzajemne zamieszkiwanie w sobie Ojca, Syna i chrześcijanina. Wzajemne poznawanie się, czyli bycie w relacji bliskiej, zażyłej, do tego stopnia, że Ojciec i Duch mieszkają wewnątrz nas, a Syn daje swoje Ciało i Krew.”Dariusz Piórkowski SJ

„Wystarczy szybki wewnętrzny zwrot umysłu, woli, serca; by stanąć w obecności Boga i nawiązać z Nim łączność. Możliwe jest to nie tylko dla tego, kto żyje w samotności, lecz także dla tego, kogo pochłaniają najrozmaitsze sprawy, ciągła styczność z ludźmi i rzeczami; chociaż wówczas potrzeba na to większego wysiłku.”bł br Wawrzyniec od Zmartwychwstania

„Choć chwilami wejść w siebie, co samo już jest wielkim pożytkiem, i wspominać na obecność tego Gościa, który przebywa we wnętrzu naszym.”św Teresa od Jezusa

rzekł do nich: Czego szukacie?

rzekł do nich: Czego szukacie?

J 1,38: „Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?»”

J 1,35-42

„Oto drugi moment: spojrzenie Jezusa. Jan jest mocno poruszony spojrzeniem Jezusa, Jego spojrzenie na tych, którzy idą za Nim i pierwsze pytanie, pierwsze słowa w życiu apostolskim. Jezus pyta. Pyta, by zbadać serca i pragnienia tych, którzy za Nim idą. To jest charakterystyczne dla chrześcijańskiego powołania: Jezus pragnie więzi miłości i wzbudza w sercach podążających za Nim wielkie pragnienie.” Marie Dominique-Philippe OP

„Oto komentarz Tomasza: „W znaczeniu mistycznym zaś [Chrystus] mówi: Przyjdźcie i zobaczcie, że zamieszkanie Boga, czy to w chwale, czy w łasce, nie może być poznane inaczej jak przez doświadczenie (per experientiam) i nie może być wyrażone słowami. […] Dlatego więc mówi Chrystus: Przyjdźcie i zobaczcie. Przyjdźcie – wierząc i działając – i zobaczcie – doświadczając i pojmując (experiendo et intelligendo). Trzeba zaznaczyć, że na cztery sposoby dochodzi się do tego poznania. Po pierwsze, przez spełnianie dobrych uczynków […]. Po drugie, poprzez spoczynek i uwolnienie umysłu […]. Po trzecie, przez kosztowanie boskiej słodyczy (per divinae dulcedinis gustationem). Po czwarte, przez dzieło pobożności […]. Dlatego Pan powiada w Łk 24,39: «Dotknijcie się Mnie i przekonajcie».” o. Michał Paluch OP

Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa

Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa

Łk 21,29: „I powiedział im przypowieść: Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa.”

Łk 21,29-33

Piękna jest poetycka wyobraźnia Jezusa. Używa obrazowych, lecz bliskich sercu i doświadczeniom słuchaczy metafor. Analogia do figi, która po okresie zimy wypuszcza pączki liści i zawiązki owoców, budząc entuzjazm i ciesząc ludzkie oczy świeżą zielenią-uwypukla sens emocjonalny czujności duchowej. Nie ma być ona dla wierzących czymś na kształt fatalizmu: biernością naznaczoną lękiem przed śmiercią, kataklizmem, zagładą – lecz radosnym oczekiwaniem, tak jak na zbliżającą się już wiosnę – na spotkanie z Tym, o którym wiemy, że nas kocha, Który był i Który jest dobry, sprawiedliwy i miłosierny, i Który przychodzi…

„Chrześcijanin to człowiek, który w swej wierze i nadziei już teraz żyje życiem wiecznym.” Marie Dominique-Philippe OP

„Nasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Można by powiedzieć w zimie: to drzewo jest martwe, na przykład figowiec, grusza lub jakiekolwiek inne drzewo owocowe; w okresie zimy zdaje się pozbawione życia. Ale lato dowodzi czegoś innego i pozwala osądzić, czy jest żywe. Naszym latem jest objawienie Chrystusa.” św. Augustyn

„Powstań, ponieważ Chrystus objawił ci swoją miłość i przechowuje dla ciebie nieoczekiwaną możliwość realizacji.” św. Jan Paweł II

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli…

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli…

J 20,29: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

J 20,24–29

Tomasz może reprezentować każdego człowieka, który stawia Bogu warunki. I choć Bóg czasem pokornie poddaje się im, nie uważa podobnych żądań za coś godnego pochwały. Jezus, ukazując się w zmysłowej, akceptowalnej dla Tomasza postaci, koryguje natychmiast sposób, w jaki widzą tę sytuację uczniowie. Uczy ich, że „widzenie” nie jest gratyfikacją lecz raczej pochyleniem się Boga nad słabością człowieka. Chrystus darzy uznaniem i uważa za szczęście oraz przejaw Bożej łaski wiarę, która nie domaga się widzeń…

„Dlaczego uchylamy się przed wiarą? Dlaczego mościmy sobie miejsce w świecie wyobraźni? Dlatego, że tak jest łatwiej.”Marie Dominique Philippe OP

„Człowiek ślepy wprawdzie, ale nie całkiem, niełatwo zdaje się na przewodnika, bo widząc nieco, chce iść tą drogą, którą widzi, nie dostrzegając lepszej. Może więc w błąd wprowadzić przewodnika, który lepiej widzi od niego, bo w końcu on decyduje, a nie przewodnik. Tak również i dusza, jeśli się opiera na własnym poznaniu i odczuwaniu Boga, choćby to poznanie było znaczne, zawsze jednak za małe i niepodobne do wiedzy Bożej, łatwo zbłądzi na tej drodze albo się zatrzyma; nie chce bowiem zostać zupełnie ślepą we wierze, która jest jej jedyną prawdziwą przewodniczką.”św Jan od Krzyża

Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź…

Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź…

J 1,22: Powiedzieli mu więc: Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali?

J 1,19-28

Na pytanie faryzeuszy Jan odpowiada pokorą świadka. Uważa się tylko za głos, którym wszelako zawiaduje Ktoś, kto jest Głową, po czym usuwa się w cień jako nieużyteczny sługa. Nie zasłania sobą Tego, Który jest najważniejszy, Który przychodzi…

„Jest to „wizytacja kanoniczna”. Ci, którzy piastują religijną władzę, przychodzą na pustynię do proroka, który przyciąga rzesze ludzi. Jan Chrzciciel jest czysty, ubogi, nie ma nic do stracenia. Nie pochodzi z pokolenia kapłanów, wywodzi się od proroków. Jeśli, w pewnym sensie, przez Zachariasza jest również potomkiem kapłanów, to przede wszystkim jest tym, który chce, by kierował nim wyłącznie Duch Święty. Dobrze rozumiemy więc niepokój Jerozolimy. Wszyscy idą na pustynię słuchać tego człowieka, który głosi pokutę, który wraca do źródła. Jan Chrzciciel nie poddaje się rzece. Arcykapłani płyną z prądem, ale nie Jan Chrzciciel. I cały lud ciągnie do niego, gdyż lud ma wiarę, lud wierzy jeszcze w Boga, jest spragniony czegoś prawdziwego i od razu wyczuwa kompromis.”M-Dominique Philippe OP

„Verba docent, exempla trahunt (słowa pouczają lecz przykłady pociągają).”

  • 1
  • 2