Wtedy odszedł od Niej anioł

Wtedy odszedł od Niej anioł

Łk 1,38: Wtedy odszedł od Niej anioł.

Łk 1,26-38

„Lubię końcówkę sceny zwiastowania, gdy Ewangelia mówi, że odszedł od niej anioł. I potem już nigdzie anioł koło Maryi się nie pojawi. Ani w Betlejem (tam jest koło pasterzy), ani jak uciekali do Egiptu, ani jak Symeon Jej przepowiedział, że będzie cierpiała, ani jak Jezus się zgubił, ani pod krzyżem. Maryja bez anioła, bez wielkiej pociechy. Bez wielkiego znaku obecności Pana Boga. Całe Jej życie było powieszone na wierze, czyli: jest Słowo i jest odpowiedź na Słowo. I Maryja w tym wszystkim nie zdezerterowała. To jest przykład integralności.”bp. Adrian Józef Galbas SAC

„Wiara jest odwagą prawdy, odwagą, aby zaakceptować obecną rzeczywistość jako wezwanie Boga, nie oglądać się do tyłu i nie zamykać się w swoich pragnieniach i złudzeniach.”ks Tomáš Halík

„Wiara nie jest jakimś odczuciem ani jakimś rozumowaniem; jest rzuceniem się w ciemność ku Bogu, który jest ciemnością dla naszej ludzkiej natury. A jest ciemnością nie ze względu na brak światła, ale dlatego, że bije od Niego blask ponad naszą miarę i do tegoż blasku nie potrafimy się przyzwyczaić w naszej bardzo krótkiej historii.”Carlo Carretto

„Wierzyć, to nic innego, jak w nocy świata dotknąć ręki Boga i tak w ciszy słuchać słowa i dostrzec miłość.”Benedykt XVI

„U boku każdego z wierzących stoi anioł, obrońca i pasterz prowadzący do życia.”św. Bazyli Wielki

Lecz im też nie uwierzyli…

Lecz im też nie uwierzyli…

Mk 16,13: Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

Mk 16,9-15

Świadectwo nie jest uniwersalnym lekiem na ludzkie wątpliwości. Wiara jest łaską i potrzebuje relacji, tj. wyciągnięcia ręki ku Temu, który może i chce tego dobra udzielić…

„Wiara to droga w głąb. Idziemy tą drogą jak Abraham, nie wiedząc, co jest jej celem– i to niejednego może przerazić. Niektórzy chcą mieć wciąż Jezusa takiego, jakiego znają z dzieciństwa– i nie chcą potraktować serio tego, że Jezus przychodzi do nas często jak nieznany pielgrzym w drodze do Emaus. Dlatego można się z nim minąć, tak jak to znamy z przypowieści o sądzie ostatecznym z 25 rozdziału Ewangelii Mateusza. Dziś‒ niejako w miejsce rozróżnienia na wierzących i niewierzących (albo dokładniej mówiąc: ludzi, którzy uważają się za wierzących, i tych, którzy się uważają za niewierzących)‒ wchodzi jeszcze bardziej podstawowe rozróżnienie na seekers (poszukiwaczy) i dwellers (zadomowionych). Tych pierwszych przybywa, tych drugich ubywa.”ks Tomáš Halík

„Błogosławisz mi
Tadeuszowi Judzie z Radomska
o którym mówią że
jest „ateistą”
ale mój Dobry Papieżu
jaki tam ze mnie ateista
ciągle mnie pytają
co pan myśli o Bogu
a ja im odpowiadam
nieważne jest co ja myślę o Bogu
ale co Bóg myśli o mnie.”
Tadeusz Różewicz