Duch wyprowadził Jezusa na pustynię

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię

Mt 4,1: „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię…”

Mt 4,1-11

Chrystus wchodzi w doświadczenie narodu wybranego aby poddać próbie własne serce.

„Gdy ktoś ma doświadczenie pustyni, nie tylko nie dziwi się Izraelitom, ale nawet ich rozumie. Lepsza niewola niż śmierć z pragnienia, głodu, upału, czy ukąszenia jadowitych zwierząt. Dlaczego więc Bóg prowadzi ich tą właśnie drogą? Chodzi o to, by Izrael poznał, co jest w jego sercu. Każdy bowiem łudzi się co do siebie samego. Tworzymy sobie wyobrażenia o nas samych, które pozwalają nam mieć dobre samopoczucie. Rzadko kto zna prawdę o sobie. Pustynia służy Bogu do tego, żeby Izraelici poznali najpierw, że w ich sercu kryje się potężny lęk przed śmiercią, że są nią tak sterroryzowani, iż wolą niewolę niż trwanie w tym stanie. Taka prawda o sobie jednak zabija, bo człowiek odkrywa siebie jako egoistę gotowego bronić się za wszelką cenę. Dlatego na tej samej pustyni Bóg objawia prawdę o sobie. Nie tylko nie jest rozczarowany swoim narodem, nie potępia go, ale troszczy się o niego. Daje mu wodę, chleb w postaci manny, mięso… Ratuje przed jadowitymi zwierzętami. Pustynia staje się miejscem nauki wiary i nie chodzi tu tylko o wiarę, że Bóg jest i to, jaki jest. Chodzi o zawierzenie Bogu z dnia na dzień i o zgodę na to, by to On prowadził moje życie. W ten sposób Bóg zmienia serce człowieka. Z miejsca przeklętego, pustynia staje się miejscem błogosławieństwa.” ks. Stanisław Łucarz SJ