Ojcze nasz, któryś jest w niebie

Ojcze nasz, któryś jest w niebie

Mt 6,8-9: „Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz…”

Mt 6,7-15

„Ponieważ nasze pojęcie ojcostwa bywa często zranione, dlatego trudno nam nieraz uwierzyć w bezinteresowną miłość Boga Ojca. Wiele osób skrzywdzonych przez własnych ojców z trudem łączy pojęcie ojca z dobrocią, miłością, poczuciem bezpieczeństwa, akceptacją, radością życia. Nadużywanie alkoholu, obojętność, gniew, a niekiedy także brutalność ojców w rodzinie sprawiają, iż pojęcie ojca czy ojcostwa bywa dla wielu bolesne. Nierzadko dźwięk tych słów wywołuje raczej głęboko ukryty żal, lęk czy może nawet gniew. Jeżeli słowo „Ojcze” naprowadza nas na Boga Ojca i na Jego nieskończoną miłość, dziękujmy Mu za to. Dziękujmy Mu za ludzi, którzy dali nam świadectwo miłości Boga Ojca. Rodzicielska miłość ojca i matki otwiera nas na rodzicielską miłość Ojca niebieskiego. Droga do Boga jest wówczas łatwiejsza, prostsza, radośniejsza. Kiedy jednak słowo „ojciec” brzmi w naszych uszach i naszym sercu chłodno, obojętnie czy też wrogo, wtedy powinniśmy tym bardziej głośno wołać: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie”. To wołanie pozwala nam zrozumieć, że istnieje tylko jedno źródło ojcostwa: nasz Ojciec w niebie. Owo głośne wołanie pozwoli nam przebić się przez nasze zranienie, opór, lęk, żal i gniew. Ojciec niebieski potrafi uleczyć i uzdrowić każde nasze poranione ojcostwo czy macierzyństwo. Doświadczenie ojcostwa Bożego staje się źródłem mocy i siły do ofiarowania przebaczenia tym, którzy nas zranili.” Józef Augustyn SJ

Gdyby on był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna

Gdyby on był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna

Łk 7,39: Widząc to, faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby on był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna i jaka to jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą».

Łk 7,36-50

„Pojawienie się kobiety i sposób zachowania się Jezusa Szymon faryzeusz uznał wręcz za pomoc Opatrzności w rozwiązaniu swoich wątpliwości odnoszących się do Osoby Jezusa: Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą. Także w tej nowej atmosferze faryzeusz zachowuje się w sposób dwuznaczny, wręcz obłudny. Przez grzeczność nie zwraca uwagi ani Jezusowi, ani kobiecie, ale surowo osądza zarówno ją, jak i Mistrza. W życzliwym zachowaniu się Chrystusa wobec upadłej kobiety Szymon szuka jedynie potwierdzenia dla swoich wcześniejszych uprzedzeń wobec Nauczyciela. Prawdziwy prorok – zdaniem faryzeusza – powinien był przejrzeć grzechy upadłej kobiety i potępić ją otwarcie. W jego oczach zasługiwała ona jedynie na pogardę i odrzucenie. Bezosobowe określenie, jakie Szymon daje jej we własnych myślach, odzwierciedla jego pogardę dla niej: Gdyby On wiedział, co za jedna i jaka jest ta kobieta… Milczenie faryzeusza, pełne surowych osądów i pogardy, przerywa sam Jezus.”Józef Augustyn SJ

„Doprawdy, wydaje mi się czymś nie do pojęcia, jak ktoś, kto jest inteligentny i ma sumienie, może się pysznić.”św o. Pio

Widzisz tę kobietę?

Widzisz tę kobietę?

Łk 7,44: Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: Widzisz tę kobietę?

Łk 7,1-10

„Jezus porównuje niegościnne i nieszczere zachowanie faryzeusza z niezwykłymi, pełnymi miłości gestami grzesznej kobiety. Chrystus bardzo wyraźnie pokazuje Szymonowi, że to on sam zasługuje na ostry osąd, gdyż w jego zachowaniu zabrakło miłości i gościnności. I to, co faryzeusz, który uważał siebie za sprawiedliwego i pobożnego syna narodu wybranego, zaniedbał jako gospodarz, wypełniła właśnie owa kobieta. Jak stać się wielkim dłużnikiem, aby móc bardzo miłować? Dłużnikiem Boga nie trzeba się nam stawać, gdyż każdy z nas już nim jest. Trzeba nam jedynie odkryć nasze niewypłacalne zadłużenie. Otrzymując życie jako wielki dar Boga, stajemy się tym samym dłużnikami. Nasza świętość wyraża się między innymi w coraz głębszym odkrywaniu naszego niewypłacalnego zadłużenia u Boga. Ta świadomość staje się dla nas źródłem coraz pełniejszego zaufania, pokory i całkowitego oddania się w ręce nieskończonego miłosierdzia Bożego. Istotą modlitwy chrześcijańskiej będzie zawsze prośba o miłosierdzie nad naszymi grzechami oraz dziękczynienie za ich odpuszczenie.”Józef Augustyn SJ

„Kiedy człowiek uznaje, że postąpił źle, Bóg powraca do niego natychmiast.”św Teresa z Lisieux