a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów

a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów

Mk 1,7: I tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów.

Mk 1,1-8

„Rozwiązywanie rzemyka oraz zdejmowanie sandała to rytualny gest żydowski, wyrażający odstąpienie pierwszeństwa do poślubienia wdowy po zmarłym bracie (Pwt 25,5-10; Rt 4,1-11). Wdową jest tutaj Izrael, sandał oznacza także ciało i władzę (por. polskie wyrażenie „pod pantoflem”). Sandał spada ze stopy Jezusowej na ikonie Matki Bożej Eleusy, wyrażając Jego Najpokorniejsze Wcielenie oraz władzę miłości Maryi. Zdejmowanie sandałów ma też znaczenie symboliczne w Księdze Wyjścia, przy Krzewie Gorejącym (Wj 3,6– podobnie jak tutaj, jest tam też niegasnący ogień, oznaczający Boga Ojca).”Filip Taranienko

„Słowa Jana Chrzciciela mówią o małżeństwie, jakie Jednorodzony Syn Boży przyszedł zawrzeć z odkupioną przez siebie ludzkością. Pokorny Jan był duchowym mocarzem, przez jego posługę liczni ludzie wracali do stanu duchowej przytomności, pogrążonych w bezsensie wzywał do opamiętania, i znajdował posłuch. Pod wpływem Jana Chrzciciela ludzie nawracali się, odnajdowali jakoś Boga, a w Bogu–sens życia. Jan z pokorą pełną radości stwierdza, że gruntownie obce mu są jakiekolwiek roszczenia do tego, żeby zająć miejsce tego Oblubieńca.”Jacek Salij OP

„Każdemu jest dane światło i łaska, ażeby, robiąc, co w jego mocy, mógł się zbawić, dając choćby swoje zezwolenie.”św Katarzyna Genueńska

przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Mt 23,24: Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Mt 23,23-26

Formalizm i perfekcjonizm faryzeuszy osiągnął groteskowe rozmiary. Dążąc do doskonałej wierności Prawu przecedzali napoje, by przypadkiem nie skalać się połknięciem drobniutkiego robaczka, gdyż wszystkie owady za wyjątkiem koników polnych i szarańczy były uznawane za nieczyste. Koncentrowali się na drobiazgach, tymczasem sprawy fundamentalne, takie jak: miłosierdzie, troska o bycie sprawiedliwym, czy rozwój i wzrost wiary – leżały odłogiem. Jezus ostro piętnuje obłudę religijnych elit. Operuje przesadą, żeby uwypuklić jak bardzo ich praktyki są absurdalne w oczach Boga. Połknięcie ważącego ok. 200 kg wielbłąda (który również należał do zwierząt nieczystych) nieporównywalnie bardziej zaważy na żołądku niż przypadkowe połknięcie muszki. Podobnie dla Boga karykaturalne jest dbanie o nieistotne detale takie jak pobożne gesty, podczas gdy w sercu wierzącego pleni się zawiść, chciwość, wściekłość, bezwzględność, mściwość czy pogarda wobec drugiego, a on nawet nie zamierza poświęcać czasu i uwagi, żeby je z tego oczyścić…

„Zmysł moralny człowieka może ulec ogromnemu zaburzeniu. Przypomina mi się tu opowieść o pewnym rozbójniku, który włamał się do cudzego domu i obładował kosztownościami. Na końcu wszedł do spiżarni, wziął pęto kiełbasy i natychmiast wypluł: „Przecież dzisiaj piątek, o mało co bym postu nie złamał!”.”o. Jacek Salij OP

Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie

Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie

Mt 7,6: „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was [samych].”

Mt 7,6.12-14

Jezus przestrzega, by nie mówić o rzeczach duchowych ludziom, których one nic nie obchodzą, reagują agresją na głoszenie prawdy i nie zależy im na rozwijaniu się w miłości…

„Wiedziano o tym już w Starym Testamencie: „Nie mów do uszu głupiego, bo wzgardzi mądrością twej mowy”(Prz 23,9). A trzeba wiedzieć, że „głupi” to w języku biblijnym ktoś, kogo nie interesuje to, co najważniejsze. Stąd obdarzać prawdą głupiego to — w myśl dosadnych porównań Księgi Syracha (22,9n) — kleić skorupy rozbitego dzbana, to nauczać kogoś, kto usnął.
Biedniejszy od głupca jest chyba tylko szyderca: ten, kto się wyśmiewa z tego, co najważniejsze…” Jacek Salij OP

„Jeśli bowiem szlachetne perły, nabyte w trudach i nocnych czuwaniach, rzucam duszom rozmiłowanym w rozkoszach zmysłowych i nurzających się w błotach cielesności oraz w nieczystościach, wówczas również do mnie odnosi się to porównanie, iż rzucam perły przed świnie. Toteż gorąco was błagam: przemieńcie się! To od was samych zależy metamorfoza: odrzucenie zarówno postaci świni, będącej odpowiednikiem nieczystej duszy, jak postaci psa, co oznacza człowieka czyniącego zgiełk wokół siebie, kłótliwego i złośliwego w języku.” Orygenes

Nie ma on jednak nic swego we Mnie

Nie ma on jednak nic swego we Mnie

J 14,30: „nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie.”

J 14,27-31a

Do Serca Jezusa zło nie wrzuciło ziaren ani nie zapuściło korzeni. Nie ma w Nim podstępu, kłamstwa, mydlenia oczu, sałaty słów nie popartych czynami. Nie ma aktów używania ludzi do własnych celów, wbrew ich woli albo wykorzystywania bliźnich, by zaspokajać swoje potrzeby. Nie ma zazdrości o cudze dobra; zawiści, która wiedzie do niszczenia: dewaluacji lub agresywnych ataków na to, czego się skrycie pożąda. Nie posuwa się On do oskarżania czy wpędzania kogoś w poczucie winy. Nie znajdzie się aktów poniżania, upokarzania i tym podobnych przejawów kradzieży godności. Brak postaw zniewalania innych, wykorzystywania czyichś słabości, szantaży, plotkowania czy oczerniania. Jest przejrzystość…

„Kraina duchowa człowieka o czystej duszy jest w jego wnętrzu.” św. Izaak Syryjczyk

„Żywiołem diabła jest chaos. On wie, że najłatwiej łowi się w mętnej wodzie. Pan Bóg kocha przejrzystość. Bo jeśli będziemy wyraźnie rozróżniać dobro od zła, a prawdę od kłamstwa, wtedy zło widać w całej jego brzydocie. Zarazem nie ma takiego zła, którego diabeł nie próbowałby usprawiedliwić.” Jacek Salij OP

„Złego ducha bardziej dręczy niebo, którego zazdrości ludziom, aniżeli piekło, w którym się znajduje.” św. J.Chryzostom

Kto kocha… bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien…

Kto kocha… bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien…

Mt 10,37: Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.

Mt 10,34–11,1

Jezus jest bardzo radykalny w kwestii poukładania hierarchii wartości u swoich uczniów. Nie pozwala się ustawić na końcu kolejki… Nie zgadza się też na obłudę odegraną pod przykrywką „miłości”. Kto kocha…(gr filon)- podobnie faryzeusze kochają (filousin) pierwsze miejsca przy stołach (Mt 23,6) i pozdrowienia na rynkach (Łk 20,46), czy jednak jednak owo upodobanie można nazwać godną zachowania i szacunku miłością? Użyte przez Jezusa słowo „filon” opisuje ludzkie więzi i przywiązania (fileo). Mogą być one bardzo zdradliwe. Judasz przyszedł do Ogrójca ukochać (filesai) (co przetłumaczono jako pocałować) Jezusa zanim Go wydał strażom świątynnym. Dla wszystkich jest jasne, że jego gest nie miał z miłością nic wspólnego, choć może Judasz uważał, że jest inaczej… Istnieją ludzie, którzy manipulują innych pod przykrywką „miłości”, próbując ich zniewalać dla realizacji własnych planów. Bóg zaś kocha miłością bezinteresowną (agape), zawsze z szacunkiem dla ludzkiej wolności. Postawić Jezusa na pierwszym miejscu to zyskać wolność od fałszywie pojętej lojalności, niewłaściwych przywiązań i niezdrowych upodobań, ucząc się miłości „agape”…

„Św. Tomasz z Akwinu mówiąc o sądzie na końcu czasów i miłości potępionych do najbliższych, z której powodu krzywdzili oni innych, stwierdza, że ujawni się wówczas w całym swoim zakłamaniu i brzydocie, że to nie jest żadna miłość, tylko pomieszanie głupoty z egoizmem.”Jacek Salij OP