On im odpowiedział: Wy dajcie im jeść!

On im odpowiedział: Wy dajcie im jeść!

Mk 6,37: „Lecz On im odpowiedział: Wy dajcie im jeść! Rzekli Mu: Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby im dać jeść?”

Mk 6,34-44

Uczniowie nie zrozumieli słów i oczekiwań Jezusa… On mówi o pokarmie duchowym (Iz 55,2), którym są wypełnieni (J 6,35) gdyż stale przebywają blisko Niego. Chce by apostołowie dzielili się przysmakami i tłustymi potrawami z Bożego stołu, lecz oni rozumieją Jego polecenie w sposób prozaiczny i przyziemny. Nie są jeszcze gotowi aby powtarzać Jego słowa. Chrystus nie zgadza się jednak na odesłanie ludzi, na pozostawienie głodnych bez pomocy. Nie chce by to, co Bóg zbudował w ludzkich sercach przyćmiły problemy związane z aprowizacją… Troszczy się o zgromadzoną wokół Niego wspólnotę słuchaczy… Tego samego chce nauczyć swoich uczniów…

„Bogaty jesteś, Panie, i niewyczerpany Twój spichlerz. Karm dzisiaj ubogiego okruszynami, które spadają ze stołu Twych synów. Głośno woła żebrak u Twoich drzwi, gdyż nie ma dzisiaj niczego do jedzenia. Panie, jestem tak słaby, że nie mogę otworzyć swoich ust. Przeto, o Panie, otwórz me wargi i nakarm mnie Twoją chwałą. Chwała Twoja jest prawdziwym pokarmem.” Guigo II Kartuz

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was

J 15,3: Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was.

J 15,1-8

Słuchanie Słowa ma działanie oczyszczające: prześwietla duszę- jej myślenie, odczuwanie, postępowanie… Wydobywa to, co jest niewłaściwe lecz nie pozostawia człowieka ‚osądzonym’. Podnosi, nadaje sens jego życiu i słuchacz odkrywa, że wprowadzając Słowo w czyn, staje się szczęśliwy i żyje w pokoju. Słowo ofiaruje mu także zrozumienie i pragnienie wolności wewnętrznej, którą Bóg pomaga zrealizować. W miarę jak latorośl zakorzenia się w Krzewie Winnym, zostaje coraz bardziej w Niego przemieniona.

„Czytanie szuka słodyczy życia szczęśliwego, rozmyślanie ją znajduje, modlitwa o nią prosi, kontemplacja odnajduje jej smak. Czytanie podnosi ją do ust niby pożywny pokarm, rozmyślanie żuje i rozdrabnia, modlitwa dochodzi do smaku, a kontemplacja jest samą słodyczą, która raduje i krzepi.”Guigo II Kartuz

„Kiedy rozważasz to, co ci powiem w głębi serca twego, większą odnosisz korzyść, niżbyś przeczytała wiele ksiąg. O, gdyby dusze chciały słuchać głosu Mego, gdy przemawiam w głębi ich serca, w krótkim czasie doszłyby do szczytu świętości.”Jezus do św Faustyny(Dz.584)

Zejdź Mi z oczu, szatanie

Zejdź Mi z oczu, szatanie

Mt 16,23: „Zejdź Mi z oczu, szatanie!”

„To tłumaczenie, choć dodaje tekstowi dramaturgii jest bezzasadne, bo czyni to za cenę utraty ważnego wymiaru tego przesłania. W rzeczywistości Jezus mówi do Szymona Piotra: „Idź za Mną, szatanie”(gr. hypage opiso mou, satana),lub ewentualnie „idź za Mnie”, w znaczeniu stanięcia za kimś. Chrystus więc wcale nie wyrzuca Piotra ‚w diabły’. Pójść za Jezusem to być powołanym, a więc w tej konfrontacji Bóg raz jeszcze powołuje Piotra, używając tych samych słów, jak zrobił to nad brzegiem Jeziora Galilejskiejskiego (por.Mt 4,18-20; Mk 1,16-20) i pokazuje źródło błędu apostoła: nie wyrywaj się przede Mnie, nie działaj na własną rękę, nie daj się prowadzić ślepo własnemu rozeznaniu dobra i zła. Jak niesamowity jest Chrystus, skoro potwierdza powołanie ucznia właśnie w tym momencie, w którym dopiero co się okazało, jak dalece w swoim myśleniu jest on przeciwnikiem Boga.”abp. Grzegorz Ryś

„Szukajcie przez czytanie, a znajdziecie przez rozmyślanie.” Guido Kartuz

nie rzucajcie swych pereł przed świnie

nie rzucajcie swych pereł przed świnie

Mt 7,6: „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.”

Pies i świnia nie potrafią oszacować wartości i docenić piękna perły. Przez dosadne przenośnie Jezus podkreśla jak ważne jest znać wartość tego, co święte i nie dzielić tego z ludźmi, którzy nie są zdolni uszanować Słowa Boga i kompletnie nie mają świadomości jak cenne jest to, co im dano. Bywają i tzw.”wierzący”, nie prowadzący życia duchowego – bez elementarnej wrażliwości i szacunku dla sacrum wnętrza drugiego człowieka, którzy są zwyczajnie ciekawscy. Niebacznie zaproszeni, depczą to, co w nas najdelikatniejsze i najświętsze, szarpią na sztuki, czy da się coś wyrwać dla siebie, po czym – niezdolni do przyswojenia, wypluwają i odrzucają.

„Drogocenna bowiem i pożądana to rzecz, której posiadacze nazwani są błogosławionymi, której obiecuje się widzenie Boga i życie wieczne.” Guido Kartuz

Ty masz słowa życia wiecznego

Ty masz słowa życia wiecznego

J 6,68: „Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.”

Wielu uczniów odchodzi ponieważ nie rozumie słów Jezusa. Reprezentują postawę: „jeśli nie zrozumiem, nie uwierzę”, nazywaną później przez św. Jana „pychą życia”(1J 2,16) – to, co w pełni zrozumiałe nie jest już wiarą tylko ludzkim (zawsze ograniczonym), pojmowaniem. Pokorą zaś jest wyznanie wiary Piotra, zamilknięcie wobec Tajemnicy, uzmysłowienie sobie, że Bóg, którego mogę pojąć, który zmieściłby się w mojej głowie nie byłby już Bogiem lecz tylko bożkiem na moją małą miarę…

„Starajmy się na ziemi nauczyć tych prawd, których wartość przetrwa również w niebie” św. Hieronim

„Szukajcie czytając, a znajdziecie rozmyślając; pukajcie modląc się, a będzie wam otworzone przez kontemplację.” Guido II Kartuz

http://phixd.wrzuta.pl/audio/8X3EtWFTM1P/taize_-_panie_dokad_pojdziemy