porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał

porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał

J 2,15: Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.

J 2,13-22

„Papież Benedykt w przemówieniu do swojej kurii w grudniu 2009 roku, daje świetną interpretację tego fragmentu. Przypomina, że owe stragany były rozstawione na placu, który nazywał się „dziedzińcem pogan”. Było to miejsce przeznaczone dla tych, którzy nie byli wierzącymi Izraelitami, ale mieli w sobie pragnienie Boga albo szukali Go „po swojemu”. Czytałem, że było ono bardzo duże, bo miało ok 1200m. Izraelici, choć wybudowali ten dziedziniec, to powiedzmy sobie szczerze, nie pałali szczególną miłością do „tych” ludzi. Myślę, że można nawet powiedzieć, że żal im było takiego miejsca dla „takich” ludzi. Stąd w czasie Paschy i wielkich świąt rozstawiali tam swoje kramy, zabierając im miejsce. Kiedy Jezus zrobił sobie bicze ze sznurków to nie wyrzucił z świątyni pogan, ale właśnie Żydów. On zawalczył o to, by przywrócić dziedziniec celowi, do którego miał służyć – poszukiwaniom Boga i modlitwie wszystkich narodów. Może czas zobaczyć, że jest nas coraz mniej, bo wywaliliśmy z naszych kościołów i Kościoła dziedzińce pogan. Uznaliśmy kontakt z nimi za zbędny, niebezpieczny, bo lepiej nam paść samych siebie w Kościele, która staje się twierdzą, którą– w naszym mniemaniu – trzeba strzec.”Grzegorz Kramer SJ

zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: Czy wolno w szabat uzdrawiać

zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: Czy wolno w szabat uzdrawiać

Łk 14,3-4: Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: «Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?». Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił.

Łk 6,12-19

Faryzeusze i znawcy Prawa tak się skupili na obronie i egzekwowaniu przepisów, że zupełnie stracili z oczu miłość bliźniego. Zbyli również milczeniem Jezusową propozycję myślenia w kategoriach pomocy drugiej osobie czy choćby ulitowania się nad chorym i cierpiącym człowiekiem. Pełni zarozumiałości, przekonani o posiadaniu racji – stali się bezwzględni. Jezus, pomagając człowiekowi wbrew obowiązującym przepisom, pokazuje gorliwie praktykującym na czym polega wiara i miłość.

„Wykazał im, że kiedy DLA NICH jest to wygodne, potrafią zawiesić prawo szabatu, choćby po to, by uratować swojego woła. Cynizm (również ten religijny) pojawia się wtedy, kiedy brakuje miłości, a tak naprawdę pokory, bo kochać potrafi tylko człowiek pokorny i przyjmujący swoją słabość. Kiedy brakuje pokory, czy przyznania się do tego, że jestem słaby, wtedy zaczynam wchodzić w buty Boga, wtedy wydaje mi się, że mam prawo do tego, by Prawo służyło mnie i moim interesom.”Grzegorz Kramer SJ

„Pycha nie tylko nie daje nam w życiu nic dobrego, lecz nawet zabiera nam to, co mamy. Przeciwnie zaś pokora, nie zabiera niczego z tego, co mamy, lecz nawet daje nam to, czego nie mamy.”św Jan Chryzostom

oboje zaś byli już posunięci w latach

oboje zaś byli już posunięci w latach

Łk 1,7: Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.

Łk 1,57-66.80

„Oboje byli sprawiedliwi przez wszystkie lata niepłodności.
Postępowali nienagannie według przykazań i przepisów Pańskich.
Wszystkich.
Dzień w dzień.
Życie nie polega tylko na wyborze dróg.
Ani na rozłożeniu się na drodze, której się nie wybrało.
Życie czasem jest pójściem drogą, na której zostaliśmy po prostu postawieni.”ks. Wojciech Węgrzyniak

„Jaki sens miało życie Zachariasza i Elżbiety? W ówczesnym świecie uważać się mogli za bankrutów życiowych, bo nie mieli potomstwa. Na cóż im się zdał fakt, że Zachariasz był kapłanem i służył w świątyni? Nie było tego, co nadawało sens. Pomimo, czy też wbrew wszelkiej nadziei Bogu powierzali tę troskę, na Nim budowali doświadczenie (po ludzku) owego bankructwa. Bóg nadaje sens, a człowiek jest zaproszony do odkrycia i przyjęcia go.”Grzegorz Kramer SJ

„[Mawiał, że] zaufanie, jakie żywimy do Boga, jest wyrazem wielkiej czci dla Niego i ściąga dla nas wielkie łaski. Niemożliwe jest nie tylko to, by Bóg oszukiwał, lecz i to, by pozwalał długo cierpieć duszy całkowicie zdanej na Niego i zdecydowanej znieść dla Niego wszystko.”bł. br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD

czy wolno mężowi oddalić żonę

czy wolno mężowi oddalić żonę

Mk 10,2: „Przystąpili do Niego faryzeusze i (…) pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.”

Mk 10,1-12

„Zobaczcie oni nie pytają, czy żona może oddalić męża. Podobnie, jak w relacji do Boga można miłość zastąpić prawem, tak jest w relacji między nami, w relacji małżeńskiej. Pierwsze jest prawo. Ja mam prawo do… Żona staje się przedmiotem moich praw. Przestaje być podmiotem. Mąż może ją kochać, ale może i odesłać. Niby jest ważna w jego życiu, ale tak naprawdę nadaje sobie prawo dysponowania jej życiem. Czy na serio to nie jest nasz problem? Ile jest kobiet nie słuchanych, ile jest kobiet opuszczonych w małżeństwie, gwałconych, to znaczy oddających się mężowi dla świętego spokoju. Ile jest kobiet, które biorą na siebie ciężar antykoncepcji, bo przecież to sprawa kobiety. Ile jest w naszych – męskich – żartach wykorzystywania kobiet do przyjemności i drwin? A ile jest kobiet, które mniej zarabiają, a pracuję często ciężej i z większym oddaniem? A zobaczcie, co jest grane w naszej wspólnocie, w Kościele? Czy my – mężczyźni, nie tylko księżą, na serio słuchamy kobiet? Zobaczmy, ile niesie to jedno zdanie.” o. Grzegorz Kramer SJ

„Nic serca bardziej nie koi niż życzliwa myśl o drugim.” św. Teresa z Lisieux

Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?

Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?

Łk 9,9: Herod mówił: Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?

Łk 9,7-9

„Herod, jak każdy człowiek widzi, słyszy, doświadcza świata, dochodzą do niego sygnały o Jezusie (Bogu) i Jego działaniu. To budzi niepokój w jego sercu. Tak właśnie działa Bóg w życiu ludzi, którzy się nie nawrócili. Niepokoi. Poprzez ludzi, wydarzenia dociera do człowieka. Uczucie niepokoju wcale nie musi być złe. Może być nieprzyjemne, ale może też prowadzić do przebudzenia, choć jak pokazuje historia Heroda, nie zawsze się tak dzieje. Możemy go także zasypać. Po jakimś czasie Herod i Jezus w końcu się spotykają. Jednak Herod nie zobaczył Jezusa działającego cuda lecz poniżonego. Herod był człowiekiem bardzo nastawionym na wrażenia, na cudowności. Nie był w stanie zobaczyć tego, co Jezus mu pokazał swoim pojmaniem, tego, że Bóg jest blisko. Można Boga spotkać i się z Nim rozminąć, można mieć Go w swoim domu, jak Herod w swym pałacu, i nic. Jezus przed nim milczał. Milczał, jak często milczy Bóg patrzący na grzesznika, bo nie chce go potępiać. Milczy, ale to rodzaj milczenia, w którym zaprasza do zadania sobie pytania o cel tego milczenia.”Grzegorz Kramer SJ

„Jezu, jesteś odpowiedzią bez pytania.” ks. Jan Twardowski

  • 1
  • 2