ujrzał dwóch braci

ujrzał dwóch braci

Mt 4,18: „Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci.”

Już ojcowie Kościoła, porównując cztery Ewangelie zauważyli, że powołanie uczniów miało prawdopodobnie trzy fazy. Najpierw Jezus przyciągnął ich do siebie aby się z Nim poznali (J 1,35-40). Innym razem jest blisko przy nich ale oni nadal jeszcze trwają przy swych zajęciach (np. Łk 4,38). I wreszcie woła ich aby już na zawsze byli przy Nim (Mt 4, Łk 5, Mk 1). Bóg jest cierpliwy, przychodzi wytrwale. Czasami puka do serca człowieka wiele razy. Jego wołanie przerywa, zmienia bieg wydarzeń codziennego życia. Sprawia, że człowiek, chcąc być wierny wezwaniu, doświadcza stopniowej lub czasem gwałtownej przemiany.

„Zechciał powołać do misji prostych ludzi. Być może dlatego, że Bóg postanowił działać w najbardziej nieprawdopodobny sposób. Bo jak niewykształceni ludzie mogliby w ogóle nauczać, choćby jedną osobę, a cóż dopiero tłumy? Jak ci, którzy nie byli wykształceni, mogliby pouczać narody?” Euzebiusz z Cezarei