podobni do ludzi, oczekujących swego pana

podobni do ludzi, oczekujących swego pana

Łk 12,36: „A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.”

Łk 12,35-38

„Czujność to duchowe ćwiczenie, które jeśli jest stosowane wytrwale i gorliwie, z Bożą pomocą pozwala człowiekowi uwolnić się od namiętnych myśli i słów oraz ze złych czynów. Daje też, na ile to możliwe, pewne poznanie niepojętego Boga. I ukazuje Jego ukryte tajemnice. Jest właściwą czystością serca. Chrystus błogosławił ją mówiąc: „Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą.” Ponieważ jest tak wzniosłą – wiele kosztuje. Jak długo praktykuje się czujność staje się ona przewodnikiem ku życiu prawemu i miłemu Bogu. Wiedzie też do kontemplacji, która uczy umiejętnie kierować poruszeniami trzech części duszy, wciąż kontrolować zmysły i każdego dnia zwiększać udział w czterech cnotach głównych.” św. Hezychiusz z Synaju

„A więc czujność, trzeźwość to jest życie świadome, odpowiedzialne, człowiek zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów i bierze za nie odpowiedzialność na każdej płaszczyźnie swego życia. To jest czystość serca. Człowiek wie, czego chce od życia i wytrwale do tego celu dąży.” Szymon Hiżycki OSB

„Starajcie się o cnotę, bo ona nawet z rozbitkiem utrzymuje się na fali.” św. Bazyli

dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

J 10,13: dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

J 10,11-16

Najemnik to człowiek, który jest skupiony na sobie. Nie ma w sercu troski o człowieka, nie kieruje się miłością. Nie troszczy się aby poznać owce i ich potrzeby, wychodzić im naprzeciw, służyć, uważnie się opiekować. Dla niego owce mają wartość użytkową. Dba o nie, gdy przynoszą mu korzyść. W tym sensie może go zatrudnić każdy, kto przedstawi atrakcyjną ofertę. Także diabeł. Dla najemnika jest oczywiste, że nie będzie się owcą zajmował gdyby miał coś stracić, cierpieć, odnieść porażkę. Nie przyjdzie mu do głowy by wziąć na siebie szkodę popełnioną przez owcę, a co dopiero-potraktować ją jako kogoś ważniejszego niż on sam i oddać za nią życie.

„Przyglądnijmy się teraz naszemu Pasterzowi, Chrystusowi. Zobaczmy Jego miłość do ludzi i jego łagodność, kiedy prowadzi ich na pastwiska. Raduje się on z owiec, które są wokół Niego, ale też szuka tych, które zbłądziły. Ani góry, ani lasy nie są dla Niego przeszkodą. Przechodzi przez ciemne doliny (Ps 23,4). Widzimy Go w otchłani, skąd nakazuje wychodzić. Także w ten sposób szuka miłości swoich owiec.”Bazyli z Seleucji