co o Mnie mówicie?

co o Mnie mówicie?

Mt 16, 13: Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»

Mt 16,13-19

„Dosłownie rzecz biorąc, Jezus pyta uczniów: τινα με λεγετε – „co o mnie mówicie” (Mt16,15). Dziś można by także zapytać: czy o mnie mówicie? W Kościele, który jest ciałem Chrystusa – Jego ukochaną oblubienicą – często potrafimy zajmować się wieloma sprawami, tylko nie Oblubieńcem.”Aleksander Bańka

„W sztucznym świecie naszych własnych dzieł nie ma Boga. Tym bardziej powinniśmy wyjść z naszych własnych trybów, poszukać oddechu stworzenia, abyśmy Go spotkali i w ten sposób odnaleźli siebie samych.” papież Benedykt XVI

„Wołaliśmy do Pana. Przyszedł. I został zignorowany. Mówiliśmy kazania, ale stroniliśmy od Niego. Teraz zbieramy żniwo naszych zaniedbań. Przez wieki Jego głos był wołaniem na pustyni. Jakże zręcznie został pochwycony w sidła i uwięziony w miejscach sprawowania kultu! Jakże często był zagłuszany bądź przeinaczany! Teraz widzimy, jak stopniowo się wycofuje, opuszczając lud za ludem, uchodząc z ich serc, gardząc ich mądrością. Upodobanie w dobru prawie opuściło ziemię. Ludzie piętrzą swą złość i okrucieństwo, dokładając do złych czynów coraz to nowe okropności. Pracowaliśmy nad udoskonaleniem silników, a dopuściliśmy do tego, że nasze życie wewnętrzne stało się wrakiem. Wyśmiewaliśmy przesądy, aż utraciliśmy zdolność wiary.”Abraham J. Heschel

„Miej zawsze Boga przed oczyma.”św. Filip Neri

«Przyjdę i uzdrowię go»

«Przyjdę i uzdrowię go»

Mt 8,7: Rzekł mu Jezus: «Przyjdę i uzdrowię go».

Mt 8,5-17

Sposób, w jaki setnik wypowiada swoją prośbę, wiele o nim mówi. Przychodzi do Jezusa osobiście, choć jako dowódca okupującej Izrael armii mógł wydać rozkaz, wysłać żołnierzy i siłą sprowadzić „uzdrowiciela”. On jednak pokornie wybiera się na spotkanie osobiste. Zwraca się do Chrystusa z uprzejmą prośbą, używając tytułu „Panie” (gr. ’kyrie’ , Pan, władca), oddając Mu tym samym hołd. Kolejną niespotykaną cechą zwierzchnika wojsk Kafarnaum jest zdolność do współczucia. Nie jest mu obojętny los podległych mu ludzi. Nie dba też wyłącznie o żołnierzy. Roztacza opiekę także nad sługami, którzy mogli wywodzić się spośród mieszkańców miasteczka. Setnik potrafi pochylić się nad cierpieniem. Nie traktuje ludzi zimno i przedmiotowo, jak pionki, które łatwo wymienić, gdy przestają spełniać swoje użyteczne funkcje i oddawać usługi. Cierpiący może liczyć na jego troskę. W sercu dowódcy jest empatia, pragnienie złagodzenia bólu i chęć niesienia pomocy, która uruchamia go do pokornej prośby wobec obcego człowieka. Jezus zauważa to natychmiast i ujmuje Go to. Jest gotowy pójść do domu poganina (łamiąc przy tym rytualne zasady) i uzdrowić osobę, za którą wstawia się setnik.

„Kiedy byłem młody, podziwiałem ludzi mądrych. Teraz, kiedy jestem stary, podziwiam ludzi dobrych.”Abraham Joshua Heschel

Jan bowiem upomniał go

Jan bowiem upomniał go

Mt 14,4: „Jan bowiem upomniał go: Nie wolno ci jej trzymać.”

Mt 14,1-12

Jan Chrzciciel nie obawia się napomnieć władcy, który ma władzę nad jego wolnością i jedną kapryśną decyzją może pozbawić go życia. Przypomina niewygodną dla monarchy prawdę o istnieniu Boga. On dał Izraelowi przykazanie: „nie pożądaj żony bliźniego swego”, władca zaś swoim postępowaniem je łamie… To trudny odcinek misji proroka: być głosem Najwyższego. Jak zauważa Abraham Joshua Heschel:

„Prorok to ten, który słyszy głos Boga i czuje bicie Jego serca.”

Jan jest mężny i potrafi zaryzykować życiem dzięki bliskości z Bogiem. Od lat zna Tego, który mówi do jego serca i udziela mu wsparcia. Bóg daje mu potrzebną siłę i spokój, wytrwałość w cierpieniu, a także jasność i stałość wypowiedzi. Chrzciciel nie szuka usprawiedliwień dla Heroda; okoliczności, które mogłyby przemawiać na jego korzyść. Mówi bez owijania w bawełnę.

„Serca mężne i wspaniałomyślne skarżą się tylko z ważnych powodów, ale i wtedy nie pozwalają, aby [skargi] wniknęły zbytnio w ich głębię.” św. o. Pio

„Dobry Bóg obdarzył nas silną wolą, na której możemy się oprzeć jak na skale, nie może nam jej odebrać ani szatan, ani żadne stworzenie. Tak więc nie powinniśmy być lękliwi, tylko odważni, spokojni i pewni siebie.” św. Katarzyna ze Sieny