Wytrwajcie we Mnie…

Wytrwajcie we Mnie…

J 15,4: Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie- tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie…

J 15,1–8

„To jeden z wielu sposobów, w jaki Bóg wyraża pragnienie silnej więzi z nami: On jest „krzewem winnym”, my „latoroślami”. Takie ujęcie naszej relacji z Bogiem pokazuje też, że raczej On chce być dla nas, a nie oczekuje, że my będziemy dla Niego. Przecież latorośl bierze „ile się da” z pnia i korzenia. I tylko dzięki temu przynosi owoc. Z nami ma być podobnie. Bóg nie oczekuje, że przyniesiemy owoce bez „wszczepienia” w Niego i bez karmienia się Jego „sokami”. Natomiast bardzo pragnie wielkiej bliskości z nami, takiej jaka jest między pniem i gałęzią. Tego oczekuje od nas.”Mieczysław Łusiak SJ

„Dusza, która miłuje, trwa w Bogu, a Bóg trwa w niej. W ten sposób, dzięki miłości i za pośrednictwem miłości, stworzenie staje się odpocznieniem dla Boga, a Bóg odpocznieniem dla stworzenia.”św Elżbieta od Trójcy Świętej

„O miłości, twoja zasada, twoja siła, twoje kwiaty, twoje owoce, twoja piękność i urok, twój pokarm i napój, twoje pożywienie, twój uścisk nigdy nie znają sytości. Jeśli napełniasz nas rozkoszą, gdy jeszcze jesteśmy pielgrzymami na ziemi, jaką będzie nasza radość w ojczyźnie?”św Augustyn

Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina

Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina

J 15,2: Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.

J 15,1-8

Jezus porównuje opiekę Boga nad ludzką duszą z pracą ogrodnika, który przycina wybujałe i nieefektywne złe skłonności, troskliwie zaś dba o tendencje dobre i owocne. Uszlachetnia je, szlifuje i ulepsza.

„Święty Jan od Krzyża robi porównanie do ognia, który wytapia zaśniedziałość i rdzę metalu (Noc ciemna, ks 2,6,5-6). Ta śniedź to nie tylko grzechy, przeszłość, ale przede wszystkim rozmaite skłonności. Dusza uświadamia je sobie, widzi je wyraźniej; znajduje się ona zresztą w tym momencie w trochę nowych dla niej obszarach, co powoduje zazwyczaj może nie tyle gwałtowne rozwinięcie się tych skłonności, ile po prostu większy ich wpływ na życie psychiczne. Najlepszym lekarstwem będzie uświadomienie sobie tych skłonności, ich dostrzeżenie. Jeśli je zobaczymy i zaakceptujemy, jesteśmy już na wpół uzdrowieni. Gdyż to, co czyni skłonność zgubną to właśnie nieświadomość motywacji.”bł Maria Eugeniusz od Dzieciątka Jezus

„Czystość, wolność od wad i pożądań oraz porzucenie wszelkiego zła należą do natury Bożej. Jeśli to wszystko jest w tobie, z pewnością Bóg jest w tobie.”św. Grzegorz z Nyssy

wy – latoroślami

wy – latoroślami

J 15,5: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami.”

J 15,1-8

Jezus porównuje się do krzewu. Jego pędami są ci, którzy pragną zakorzenić się w Słowie – a zatem sluchać Go. Latorośl szuka w krzewie sił życiowych: pobiera wodę i sole mineralne, oddaje związki organiczne, które wyprodukują liście, a więc trwa w relacji, dzieli się tym, czym żyje…

„Z tego powodu Ty, wielka i wieczna Trójco, jakby upojona i szalona z miłości ku swojemu stworzeniu widząc, że to drzewo nie może wydawać innych owoców jak owoce śmierci, ponieważ odłączyło się od Ciebie, życia, przychodzisz mu z pomocą z tą samą miłością, z jaką go stworzyłeś, wszczepiając Twoją boskość w martwe drzewo naszej ludzkości. O słodkie i rozkoszne wszczepienie! Ty, najwyższa słodyczy, raczyłeś się zjednoczyć z naszą goryczą; Ty, będąc blaskiem, złączyłeś się z ciemnościami; Tyś mądrością, a nie cofnąłeś się przed głupotą; Tyś życiem, a zespoliłeś się ze śmiercią; Ty nieskończony, połączyłeś się z nami śmiertelnymi! Kto Cię skłonił, byś mu zwrócił życie, skoro stworzenie wyrządziło Ci tak wielką zniewagę? Tylko miłość… dlatego wszczepienie to niszczy śmierć.” św. Katarzyna ze Sieny

Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity

Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity

J 15,5: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity.”

J 15,1-8

„Μείνατε ἐν ἐμοί (meinate en emoi) mówi Jezus do uczniów, co zostało przetłumaczone jako: „trwajcie we Mnie”. Jednak czasownik μένω (meno) oznacza także: „pozostawać, przebywać, mieszkać, nadal istnieć”. Zatem można przetłumaczyć także: „mieszkajcie we Mnie, a ja w was mieszkać będę”. Czy nie jest to piękna obietnica? Jezus chce, abyśmy zamieszkali w Nim, ale także żebyśmy zamieszkali z Nim. To znaczy żebyśmy byli przed Nim sobą, odpoczywali w Jego obecności, żebyśmy mogli z Nim porozmawiać i wygadać się Mu, żebyśmy mogli też przed Nim się wypłakać. Przez tę prośbę Jezus objawia swe najgłębsze pragnienie – żebyśmy ciągle, nieustannie, bez względu na okoliczności i nasze samopoczucie byli z Nim. Jezus nie chce być rzadkim gościem pod naszym dachem, ale domownikiem, który będzie miał realny wpływ na nasze myślenie, słowa, zachowania i decyzje.” ks. Krystian Malec

„Miłość moja was stworzyła i moja miłość was zachowuje.” Pan Jezus do św. Katarzyny ze Sieny

aby przynosiła owoc obfitszy

aby przynosiła owoc obfitszy

J 15,2: „Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.”

„Podstawowe znaczenie czasownika airo to „podnosić”. To pozwala wydobyć aspekt Bożego miłosierdzia w tym obrazie. Gałązkę, która nie przynosi owocu, choć trwa w krzewie winnym (czyli w Chrystusie), Ojciec podnosi ku górze, ku światłu, umożliwiając jej prawidłowy rozwój i wydanie owocu. Warunkiem jest trwanie w Chrystusie.” s. Anna M. Pudełko AP

„Wszystkie Twoje przykazania będą jakby środkiem wypalającym, który zawsze przytknięty będzie do mojego ciała… lekarstwo piecze, lecz usuwa zakażenie z rany. Przecinaj więc, Panie Jezu… zgniliznę moich grzechów, lecz trzymaj mnie złączonym z sobą więzami miłości. Przyjdź szybko wyciąć namiętności ukryte, nieznane a różnorakie, aby zakażenie nie objęło całego ciała.” św. Ambroży