Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym?

Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym?

Łk 12,42: Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność?

Łk 12,39-48

Piotr pyta, kto jest adresatem przypowieści, a więc kto jest odpowiedzialny za czuwanie- czy wszyscy, czy też tylko niektórzy, może jacyś szczególnie wyznaczeni? Jezus nie precyzuje. Odpowiada obrazem, w którym może się znaleźć każdy człowiek (ponieważ wszystkim nam zostali powierzeni inni ludzie „w zarząd”). Zły rządca nie kocha ludzi lecz swoje o nich wyobrażenia. Próbuje zrealizować swoją idealną wizję i reaguje agresją, gdy nie spełniają jego wymagań. Drugi nie jest dla niego darem lecz środkiem do celu, którym jest jego własna przyjemność. Sługa mądry i wierny zaś, trwając w Bogu (J 15,1-11), posiada potrzebny powierzonym mu ludziom pokarm (miłość) i rozdaje go w miarę potrzeb, nie zwlekając…

„Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa.”św Jan Paweł II

„Idziemy do Boga miłością.”św Augustyn

Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się

Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się

Łk 12,45: „Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się…”

Łk 12,39-48

Jeśli zostajemy powołani przez Boga to zawsze ze względu na innych. Służba Bogu to nie tylko wykonywanie jakichś zadań lepiej lub gorzej. Jezus przypomina, że ma ona wymiar bycia znakiem dla innych. Sługa to ambasador Boga, a jego zachowanie wobec otaczających go ludzi nie jest Bogu obojętne.

„Wewnątrz Kościoła każdy z osobna w swoim szczególnym powołaniu jest wybrany ze względu na tych, którzy jeszcze nie zostali powołani, ale kiedyś będą, j e ż e l i ci powołani spełnią swoje powołanie” – mówi Wilfrid Stinissen OCD

Pragnieniem Boga jest zbawić wszystkich ludzi (1 Tm 2,4) i On cierpliwie pozwala, aby ten ratunek był uzależniony od miłości wybranych. Swym dobrym postępowaniem mogę przyspieszać nadejście dnia Bożego (2 P 3,11-15) zatem służba to zaszczyt i odpowiedzialność. Lecz również złe czyny, mówi Jezus, odbijają się echem na ziemi i w niebiosach…

„W domu Pańskim nie ma nic małego.” św. Faustyna(Dz. 508)

Szczęśliwy ów sługa

Szczęśliwy ów sługa

Mt 24,46: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.”

Mt 24,42-51

„Robić swoje”- starać się sprostać zaufaniu, którym zostało się obdarzonym wykonując codzienne obowiązki; dźwigać odpowiedzialność za siebie i innych niezależnie od tego czy jest łatwo czy trudno; cierpliwie i wytrwale czynić dobro nie oglądając się na to, czy się to opłaca, czy może wręcz się na tym traci – jest według Jezusa szczęściem. Nikt nie zna swego dnia ani godziny. Lecz Jezus obiecuje hojną nagrodę dla tych, którzy nie dają się zniechęcić i wkładają trud i zaangażowanie w pracę na rzecz Królestwa. Ten, kogo Jezus zastanie na uczciwej pracy zostanie uhonorowany metaforycznym: „zarządem” – godnością, odpowiedzialną funkcją w niebie. A ponieważ tam nie ma przekleństwa trudu, który ciąży nad pracą (Rdz 3,17), nie trzeba się obawiać rozczarowania z powodu braku odpoczynku.

„Najlepsze lekarstwo na nerwy to nie buteleczki z miksturami. Lekarstwo na nerwy najskuteczniejsze to wyrobienie w sobie ducha ofiary.” św. Urszula Ledóchowska

Szczęśliwi słudzy, których pan zastanie czuwających

Szczęśliwi słudzy, których pan zastanie czuwających

Łk 12,37: „Szczęśliwi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie.”

Łk 12,35-40

Najwięcej przeszkód i najgwałtowniejsze ataki złego są na drodze naszego powołania, gdyż nie chce on aby się zrealizował Boży zamiar wobec mnie i świata. Próbuje więc zepchnąć z drogi np. lękiem, by człowiek nie wszedł w korzystanie z pełni łaski Bożej, by był zastraszony, podatny na manipulacje. Czujność to postawa, w której rozpoznaję nieprzyjacielski atak i podejmuję walkę – wytrwale przeciwstawiam się. Wiedząc o swej słabości wzywam Pana i mogę mieć pewność, że odsiecz jest blisko. Wtedy mam podwójną radość: ze zwycięskiego starcia i z doświadczonej pomocy. Rośnie moje zaufanie do Boga.

„Pierwszy sposób czujności polega na ścisłym badaniu wyobrażeń i podszeptów złego, albowiem bez wyobrażeń szatan nie może wzbudzać myśli ani poddawać ich rozumowi i fałszywie go łudzić.” Hezychiusz z Synaju

„Ach! Jakież szczęście kryje się w walkach duchowych! Wystarczy chcieć i umieć ciągle walczyć, aby wyjść z nich zwycięsko.” św. o.Pio

„O, jak święta modlitwa parzy diabła!” św. Bernard z Clairvaux