a życie było światłością ludzi

a życie było światłością ludzi

J 1,4: W Nim było życie, a życie było światłością ludzi.

J 1,1-18

W Słowie Boga jest życie (zōē). W odróżnieniu od terminu ’bios’ określającego w grece egzystencję na poziomie organicznym (stąd powstała później nazwa ’biologia’) czy słowa ’psyche’ obejmującego życie umysłu, uczuć i woli (notabene to właśnie „życie” warto stracić aby je zachować Mt 16,25) – użyty tu przez św Jana termin ’zoe’ – zawiera w sobie zarówno sens biologiczny życia w ogóle (np. tego istniejącego na planecie ziemia), jak i jego znaczenie metafizyczne (czyli sens istnienia, wieczne bytowanie, życie duchowe). Filip Taranienko zauważa, że:

„„Życie” (zoe)– dociera do poszczególnych ludzi jako światło, które poza czasem przemierza nieskończone odległości, zarazem łącząc z Bogiem i oddzielając od Niego widzialną, ludzką odrębność. Oczywiście takie rozumienie nie wyklucza „prostego biologicznego sensu”, zgodnie z którym światło jest potrzebne do życia i rozwoju człowieka oraz innych żywych organizmów.”

A zatem życie, które dzierżawi człowiek i które jest własnością Boga (częścią niestworzonego, nieskończonego życia Bożego) – jest dla człowieka światłem i posiada sens sam w sobie.

„Wyciśnij w nas, o Panie, poprzez gorliwe szukanie Ciebie, znamię owego dnia, którego nie określa pojawienie się ani bieg słońca.”św Efrem Syryjczyk

„Mężczyźni i kobiety modlitwy noszą na swoich obliczach odblaski światła: bo nawet w najmroczniejsze dni słońce nie przestaje ich oświetlać.”papież Franciszek

I oglądaliśmy Jego chwałę

I oglądaliśmy Jego chwałę

J 1,14: A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

J 1,1-18
Gdy nadeszła pełnia czasów tęsknota Boga za człowiekiem otrzymała kształt: Najpiękniejszego z Synów Ludzkich… Niech będzie uwielbiony!

„Ostateczne spełnienie się obietnicy Bożego zamieszkania pośród swego Ludu. W Chrystusie Boża Szechin (Boża Obecność), najpełniej zjednoczyła się z człowiekiem. Z perspektywy Betlejemskiego Żłóbka jeszcze raz spoglądamy na dzieje zbawienia. I oto odkrywamy, że nie tylko człowiek tęsknił za Bogiem, ale również sam Stwórca wędrował w kierunku człowieka, szukał go. Zauważmy, że pierwszą reakcją Boga na niewierność Adama jest poszukiwanie go wśród drzew ogrodu Eden. „Gdzie jesteś?”– pyta Stwórca przerażonego człowieka. Najwyższy towarzyszył Narodowi Wybranemu w jego radościach i dramatach. W znaku słupa obłoku prowadzi go przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Zawsze jednak pomiędzy Bogiem a człowiekiem otwierała się przerażająca przepaść, którą filozofowie nazywają transcendencją. Oblicze Boga pozostawało zakryte. W Chrystusie Bóg staje się Słowem i Światłością. Słowem – to znaczy dociera do naszych uszu i naszej myśli; światłością – to znaczy dociera do naszych oczu i wyobraźni. Te dwa znaki mówią nam o Jego bliskości. Chrystus wnika do sedna tego, co ludzkie, rozbija swój namiot w samym środku moich i twoich codziennych spraw.”ks. prof. Krzysztof Bardski

W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło

W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło

Łk 1,65: „Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło.”

Łk 1,57-66

Niezwykłe wydarzenia, które dzieją się wokół narodzin Jana Chrzciciela są dla wielu ludzi znakiem Bożej potęgi. Takie ingerencje jak: utrata mowy podczas kapłańskiej posługi i nagłe jej odzyskanie, późna ciąża u bezdzietnej pary to materiał na setki spekulacji. Trudno je wytłumaczyć za pomocą ludzkich dedukcji. A rzeczy niezrozumiałe przejmują ludzi często strachem… Co Bóg chce przez to wszystko powiedzieć? Co zamierza? Zaproszonym do uważności świadkom, którzy skupili się na plotkach umknęły wielkie dzieła Boże skryte pod pokorą i prostą posługą Maryi…

„To pewnie z tego powodu, ponieważ zwątpił o narodzinach tego głosu, który miał objawić Słowo Boże, Zachariasz stracił głos i odzyskał go, kiedy ten głos – zapowiedź Słowa (Łk 1,64) – się narodził. Bo żeby umysł mógł zrozumieć słowo, które określa głos, trzeba słuchać najpierw głosu. To dlatego też Jan urodził się nieco wcześniej niż Chrystus – postrzegamy najpierw głos, a dopiero później słowo. W ten sposób Jan wyznacza Chrystusa, bo to przez głos objawiło się Słowo. Chrystus jest także ochrzczony przez Jana, który potrzebuje chrztu od Jezusa (Mt 3,14)… Jednym słowem, kiedy Jan pokazuje na Chrystusa, to jest to człowiek, który wskazuje na Boga, Zbawiciela bezcielesnego; to głos, który wskazuje na Słowo…” Orygenes

Maria obrała najlepszą cząstkę

Maria obrała najlepszą cząstkę

Łk 10,42: Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Łk 10,38-42

„Kiedy patrzę na moją duchową drogę to dostrzegam ważne Słowa, które wyznaczyły kolejne, istotne etapy. Jednym z takich słów, które sobie na gorąco przypominam jest słowo: „Bądź”. Kiedyś czytałem opis stworzenia świata i kiedy Bóg uczynił człowieka, wewnątrz siebie usłyszałem, że to ja jestem po prostu tym człowiekiem, stwarzanym przez Niego i On mówi do mnie:”BĄDŹ”. I to słowo niesłychanie mnie karmiło przez dłuższy czas. Dziś czytamy o Marii, która siadła u stóp Jezusa i słuchała Jego Słowa. Nawet nie słów, nie wielu słów, które musiała układać sobie w zdania, tylko słuchała Słowa… Czyli płynął do niej jakiś bardzo intensywny, ożywczy przekaz, jakieś Słowo, które dawało jej życie, które otwierało ją na aktualną obecność Pana na tym etapie jej życia… Jakie to jest Słowo na dziś dla Ciebie?”Wojciech Jędrzejewski OP

„Jedno słowo może nas nawrócić; wystarczy tylko jedno.”św Wincenty a Paulo

„Zrozumcie: jest coś świętego, boskiego, co jest ukryte w sytuacjach najbardziej zwyczajnych. Do każdego z was należy odkrycie tego; albo będziemy potrafili odnaleźć Pana w naszym codziennym życiu, albo nigdy Go nie znajdziemy.”św. Josemaria Escriva

W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą…

W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą…

Mt 12,21: W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą.

Mt 12,14-21

W kulturze Wschodu imię jest charakterystyką i niejako streszczeniem misji osoby, która je nosi. Jezusowi imię („Bóg jest zbawieniem„) nadał sam Najwyższy (Łk 1,31-32), wraz z zapowiedzią jak doniosłe będzie Jego życie. Imię Jezus obejmuje wszystko: Boga i człowieka oraz całą ekonomię stworzenia i zbawienia. Modlić się, mówiąc „Jezus”, oznacza wzywać Go, wołać do Niego w nas. Tylko Jego imię zawiera Obecność, którą oznacza (KKK 2666). Przed każdym człowiekiem, który słyszy głoszoną przez Niego Dobrą Nowinę, Bóg przez Jezusa rozpościera ścieżkę ocalenia, odsieczy, wsparcia, opcję ratunku. Wystarczy uwierzyć, że Jezus jest Panem (Rz 10,9), okazać Mu posłuszeństwo jako Bogu, by uzyskać dostęp do łaski Jego zbawczego działania i nadziei na życie wieczne (J 3,15-17.36; 5,24; 6,40).

„Jezus jest miodem w ustach moich, słodką melodią w uszach, radosną uciechą w sercu… Smuci się kto z was? Niech tylko Jezus przyjdzie do jego serca, niech wypłynie na jego usta–a oto wobec światłości Jego Imienia pierzchnie każda chmura i powróci wesele.”św Bernard z Clairvaux

„W przeciwnościach, w niebezpieczeństwach, w lęku–w domu, na drodze, na pustkowiu, na falach–gdziekolwiek się znajdziesz, wszędzie wzywaj Imienia Zbawiciela.”św Wawrzyniec Justynian

„Imię Jezusa Chrystusa, gdy je uważnie rozważymy, oznajmia nam całe jego dobrodziejstwo. Jest ono skarbcem tysiąca dóbr.”św Jan Chryzostom

Kol 3,17:”I cokolwiek czynicie słowem lub czynem–wszystko w imię Pana Jezusa, przez Niego dziękując Bogu Ojcu.”św Paweł