Duch wyprowadził Go na pustynię

Duch wyprowadził Go na pustynię

Mk 1,12: Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię.

Mk 1,12-15

„W doświadczeniu pustyni wystawieni jesteśmy na działanie rozmaitych demonów, lęk, zagubienie, rozbicie, głody, ludzkie braki i słuszne dobre pragnienia, które rzekomo mogą być w pełni zaspokojone. W ostateczności chodzi w tym albo o zanegowanie naszego powołania albo o jego osłabienie, albo o to, byśmy wypełniali je w sposób niewłaściwy. A ponieważ sami z siebie nie wiemy, na czym polega anty-powołanie, bywamy kuszeni, czyli wystawiani na próbę, abyśmy to zobaczyli. Przedstawia się nam zwykle ponętną alternatywę, abyśmy mogli w końcu dokonać świadomego wyboru. Pustynia dotyka nieautentyczności naszego życia, iluzji, że coś przyjęliśmy jako swoje, a w rzeczywistości to tylko atrapa, słowa, maski. Lubimy sobie hodować takie niby- tożsamości, przedstawiać się sobie i innym jako prawdziwi chrześcijanie, a w rzeczywistości możemy nimi być tylko z nazwy. Pustynia oczyszcza w paradoksalny sposób. Przez pustkę, chaos, samotność, próbę, pokusy, ciemność, brak, dzikość.
Bez doświadczenia pustyni nie ma dojrzewania w życiu, nie ma autentycznego człowieczeństwa i chrześcijaństwa. A my wszystko robimy, by przed nią uciec. W którymś momencie ona sama się pojawia, bynajmniej nie wtedy, gdy nam to odpowiada. Może jest to jednak najbardziej dogodny moment, aby potem wieść bardziej autentyczne, szczere i oddane misji życie chrześcijanina.”Dariusz Piórkowski SJ

«Wszyscy Cię szukają»

«Wszyscy Cię szukają»

Mk 1,37: a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają».

Mk 1,29-39

„Jezus filantrop, Jezus personifikacja agencji usługowej. Tego zdają się chcieć od Niego ludzie, a Jezus się nie wycofuje, lecz przeciwnie, stara się dotrzeć wszędzie, gdzie może. Nachodzi Go jednak wątpliwość, czy nie zdarzy się tak, że Ci ludzie w końcu Go zamkną w granicach swoich całkowicie ludzkich perspektyw, swoich horyzontów. Czy także On nie narażał się na zredukowanie całej misji otrzymanej od Ojca do rozwiązywania społeczno-psychologicznych problemów ludzi? Pokusa była bardzo subtelna, ponieważ chodziło o prawdziwe potrzeby, od których Jezus nie chciał i nie mógł się uchylić, narażając się na ogromne ryzyko, że nie doprowadzi do końca misji otrzymanej od Ojca. Wielkich, decydujących wyborów dokonujemy zawsze sami. I często trzeba nawet surowo i zdecydowanie bronić tego skrawka samotności i ciszy, aby móc w sposób wolny w najwyższej intymności z Bogiem dokonać weryfikacji samych siebie.”Innocenzo Gargano OSBCam

„W moim wnętrzu istnieje pustelnia, w której przebywa Chrystus, i nikt nie jest w stanie mnie jej pozbawić!…”św Elżbieta od Trójcy Świętej

„Rozpoczynaj i kończ swój dzień modlitwą.”św. m. Teresa z Kalkuty

„Każde wielkie dzieło, każda wielka świętość rodzi się w milczeniu i skupieniu.”kard Stefan Wyszyński

Jam głos wołającego na pustyni

Jam głos wołającego na pustyni

J 1,23: Powiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak rzekł prorok Izajasz».

J 1,19-28

„Cechą Jana Chrzciciela jest cudowny obiektywizm pokory. Jak żołnierz na posterunku spełnia swoje zadanie i z prostotą odchodzi. Nie chodzi mu ani o znaczenie, ani o nagrodę, ani o rangę. Zna swoje granice i przyjmuje te granice po prostu. Cały jest dla dzieła, bez zwrotu na siebie.”Piotr Rostworowski OSB

„Jan chce być wyłącznie głosem, który poniesie do innych słowo będące Bożym darem. Chce stać się przezroczystym narzędziem, zniknąć za misją, którą otrzymał do wypełnienia. U poprzednika Jezusa uderza również połączenie autentyzmu z otwartością na nie swoje słowo. Wybór niebanalnej i podziwianej przez innych drogi nie wyhodował w nim ani krzty egocentryzmu, choć odzew, który spotyka, pozwalałby mu na wprowadzenie „kultu jednostki”. Radykalizm i miłosierdzie, autentyzm i zdolność oddania się na służbę powierzonemu zadaniu… To tylko początek listy cech tego proroka, który miał zaszczyt bezpośrednio poprzedzić nadejście Zbawiciela świata. Niełatwo ją skompletować.”o. Michał Paluch OP

„Głos i słowo w nas nie są jednym i tym samym, bo głos można usłyszeć, nawet jeśli nie ma słów, a słowo może być przekazane umysłowi bez głosu, tak jak wędruje myśl. Podobnie Jan odróżnia się od Zbawiciela, będąc głosem, podobnie jak Chrystus jest Słowem…”Orygenes