A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym

A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym

J 6,40: «To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».

J 6,35-40

„Rozważ także, jak się duch uraduje, gdy otrzyma ciało takie, o jakim już słyszałaś, a nie takie, jakie znosiłaś z ogromnym bólem i zwyciężałaś w wielkim znoju. To nowe ciało nie będzie takie jak teraz, lecz stanie się doskonale posłuszne i duchowe; takie, że będzie ci pociechą w kontemplacji i pomnożeniem wiecznej szczęśliwości. Jest pewne, że sama dusza nigdy nie zapragnęłaby ponownego przyjęcia ciała, jeśliby ono, jakkolwiek chwalebne, po jego przyjęciu miało utrudniać Boską kontemplację. Wszelako, według zdania i nauki Augustyna, dusze święte same pragną jego ponownego przyjęcia i oczekują powrotnego zjednoczenia z nim, gdyż bez ciała szczęśliwość dusz jest jeszcze niepełna, a radość niezupełnie nasycona. Dlatego gwałtownie go pragną, co nawet trochę przeszkadza im w kontemplacji i ją hamuje. Powiada Bernard: „O nędzne ciało, cuchnące i szpetne! Skąd ci ten zaszczyt, że dusze święte, które Bóg naznaczył swym obrazem i odkupił swą krwią, pragną cię i oczekują, i że bez ciebie ich szczęśliwość nie może się wypełnić ani radość nasycić?” Augustyn zaś dodaje: „Kiedy dusza przyjmie to ciało już nie jako zmysłowe, lecz jako duchowe, osiągnie doskonały sposób działania swej natury, jako słuchająca i rozkazująca, ożywiana i ożywiająca. Wtedy dostąpi niewymownego szczęścia, a to co niegdyś było jej ciężarem, stanie się jej chwałą”.”św. Bonawentura

powstał, nie ma Go tu

powstał, nie ma Go tu

Mk 16,6: Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu.

Mk 16,1-7

Zmartwychwstał Pan i żyje dziś, blaskiem jaśnieje noc. Nie umrę nie, lecz będę żył, Bóg okazał swą moc… Kajdany niewoli grzechu skruszone, śmierć została pokonana. Odwieczne Światło oświetliło i rozproszyło jej mrok. Co za radość, co za nadzieja!

„Kobiety usłyszały aniołów, którzy im ogłosili zmartwychwstanie. To zatem jasne, że zmartwychwstał w nocy, która poprzedziła świt.” św Augustyn

„Światło, które oślepiło straże, czuwające przy grobie Jezusa, przeniknęło czas i przestrzeń. Jest to światło odmienne, boskie, które rozerwało ciemności śmierci i wprowadziło na świat blask Boga, blask Prawdy i Dobra. Tak jak promienie słońca na wiosnę sprawiają, że wyrastają i otwierają się pąki na gałęziach drzew, podobnie promieniowanie, bijące od Zmartwychwstania Chrystusa nadaje siłę i znaczenie wszelkiej nadziei ludzkiej, wszelkiemu oczekiwaniu, pragnieniu i planowi. Dlatego cały wszechświat raduje się dziś, włączony w wiosnę ludzkości, która staje się wyrazicielką niemego hymnu chwały stworzenia.”Benedykt XVI

Ps 139,12: Sama ciemność nie będzie ciemna dla Ciebie, a noc jak dzień zajaśnieje…

„Bracie, siostro, jeśli tej nocy nosisz w sercu jakąś mroczną godzinę, jakiś dzień, który jeszcze nie zaświtał, pogrzebane światło, rozbite marzenie, otwórz swoje serce w zachwycie na wieść Wielkanocy: „Nie bój się, On zmartwychwstał!”papież Franciszek

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi…

Łk 12,8: Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

Łk 12,8-12

Bywają sytuacje, które wymagają męstwa w przyznaniu się do wiary w Boga i przynależności do Kościoła. Nie muszą to być sytuacje krańcowe, decydujące o życiu lub śmierci. Czasem są to zdarzenia, które konfrontują z przykrościami ze strony niewierzących: wyśmianiem, dewaluacją, łatką „mohera”, uśmiechami politowania. Cudze wyznanie wiary ośmiela niektóre osoby do wypowiedzenia własnych uraz związanych z zachowaniem jakiegoś znanego lub usłyszanego przez media księdza. Zdarzają się i przeniesienia na wierzącego agresji czy nienawiści z jakiejś osoby (której np religijne deklaracje mocno odbiegały od uczynków, a nie było możliwe zwrócenie jej uwagi). Cała stłumiona niechęć wybucha na wierzącego niejako zastępczo tylko dlatego, że „reprezentuje” on wartość powiązaną z czyimś urazowym doświadczeniem. Zdarza się, że nie ukrywający swojej wiary i przekonań spotykają się z twardym milczeniem i zamkniętymi drzwiami kiedy chcą przynależeć do jakiejś grupy zawodowej. Te i podobne doświadczenia stawiają przed wyborem: ujawnić swoją wiarę i narażać się z tego powodu na odrzucenie, czy też przemilczeć, ukryć ją albo nawet udawać podobne innym poglądy, w myśl powiedzenia: „jeśli wchodzisz między wrony musisz krakać jak i one”. Jezus deklaruje jak bardzo ceni przyznanie się do wiary w Niego przed ludźmi.

„Wiara jest siłą żywotną dusz wielkich.”św Leon

cóż więc otrzymamy?

cóż więc otrzymamy?

Mt 19,27: Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?»

Mt 19,27-29

„Co otrzymamy, opuściliśmy wszystko. W zapiskach więziennych prymasa Wyszyńskiego jest komentarz: Jezus powiedział stokroć tyle otrzymacie. Potem Piotr był w więzieniu i na arenie, i na krzyżu. I to był początek wypłaty. I prymas to pisał sam będąc w więzieniu i przeżywając wigilię z pracownikami urzędu bezpieczeństwa, którzy go pilnowali. I jest taki moment w zapisach jak prymas bierze opłatek i wychodzi żeby się połamać z tymi, którzy go pilnują. Rozumiecie, co to znaczy dostać stokroć tyle? Braci? Że Chrystus może wam dać stokroć tyle braci spośród waszych wrogów?Że Chrystus może wam dać braci, których wy może nigdy byście tak nie nazwali? Że możecie w Chrystusie pokochać ludzi, którzy was nienawidzą, którzy was wsadzili do więzienia, którzy chcą was zabić, wyeliminować, a wy od Boga możecie dostać taką miłość, która wam pozwoli wyjść do nich z opłatkiem i powiedzieć „bracie”, i złożyć życzenia. Nie chcielibyście tak? Jakąś kasę z tym porównacie, z takim doświadczeniem, że Bóg wam może tak serce otworzyć?”apb. Grzegorz Ryś

„Umieć żyć spokojnie z szorstkimi i przewrotnymi albo niekarnymi lub nam przeciwnymi, wielka to jest łaska.”Tomasz a Kempis

nie utraci swojej nagrody…

nie utraci swojej nagrody…

Mt 10,42: Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

Mt 10,37-42

Wysłannik Syna, który niesie orędzie Ojca – propozycję złożoną światu przez Boga – jest Jego oczkiem w głowie. Nawet najmniejszy gest pomocy, gościnności, troski o podstawowe ludzkie potrzeby (takie jak ugaszenie pragnienia) człowieka, który głosi Ewangelię słowem i czynem – jest zauważany przez Boga. Nie zostanie zapomniany żaden dobry uczynek, zwłaszcza obciążony sprzeciwem i ostracyzmem ze strony innych ludzi.

„Nagroda gr „misthos”, przywodząca na myśl tę, o której ewangelista mówił już w Kazaniu na górze (por. Mt 5,12;6,1.2.5.16)- ma przede wszystkim uwolnić ucznia od przejmowania się osądem ludzi. To nie uczeń bowiem ma się obawiać, że będzie osądzony przez Boga, lecz przejmować się powinni raczej adresaci orędzia, którego on jest szafarzem. Chodzi o nagrodę wykraczająca poza ludzkie miary, ponieważ zgodną z regułami bezinteresownego daru. „Misthos”, o jakiej mowa, nie jest po prostu należną zapłatą. Pan nie pozwala się mierzyć naszymi parametrami.”Innocenzo Gargano OSBCam

„Chrystus za miłosierdzie każdemu się odwzajemnia.”św Cyprian z Kartaginy

„W chwili śmierci zbieramy to, co zasialiśmy w ciągu życia.”św Jan Bosko