miejsce po mojej stronie prawej i lewej

miejsce po mojej stronie prawej i lewej

Mt 20,23: Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował.

Mt 20,20–28

„Czy pragniesz naprawdę MNIE, czy tego, co mogę tobie dać- moich darów? Bliskość to nie tylko komfort duchowy, psychiczny, uczuciowy. Bliskość to realna, bezwarunkowa OBECNOŚĆ. Bliskość to uczestniczenie w życiu kochanej osoby, uczestniczenie w CAŁYM życiu. Bliskość to gotowość do takiej obecności. Jezus mówi o tymże rodzaju bliskości tuż po zapowiedzi, trzeciej już, swojej męki. Jakby chciał raz jeszcze wyjaśnić, na czym polega bliska relacja z Nim. Być blisko Jezusa oznacza pić kielich Jego męki. Pyta: „Czy możecie?”. Prosząc o bliskość Jezusa, a także życząc tej bliskości innym, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że prosimy o udział w krzyżu.”Józef Pierzchalski SAC

„Wierzy ten, kto zgadza się na ukrzyżowanie swoich oczekiwań na krzyżu Chrystusa, a nie Chrystusa na krzyżu swoich oczekiwań.”apb. Bruno Forte

„Nie szukaj Chrystusa bez krzyża.”św. Jan od Krzyża

„Pan daje ci czasem odczuć ciężar krzyża. Wydaje ci się, że ten ciężar jest nie do uniesienia, ale nieś go, ponieważ Pan w swojej miłości i w swym miłosierdziu poda ci rękę i obdarzy mocą.”św o. Pio

Kto wierzy w Syna

Kto wierzy w Syna

J 3,36: „Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne.”

J 3,31-36

Wiara jest bramą do życia duchowego i życia wiecznego. Wierząc w Osobę Chrystusa, we wszystko, co uczynił, stając się Jego uczniem otrzymuję dostęp do wolności, która jest Jego udziałem. On chętnie się dzieli swoim błogosławieństwem z naśladowcami i obiecuje każdemu wierzącemu współuczestnictwo w tym samym niezniszczalnym życiu, które w Nim trwa (i którego, jak przekonają się apostołowie, śmierć nie jest w stanie pokonać). Wierząc, jesteśmy niby przewody i niejako „podłączamy” się do głównego źródła zasilania, którym jest trwający nieustannie w Ojcu Chrystus…

„Początkiem wiary jest potrzeba bycia zbawionym: to droga, która przygotowuje na spotkanie z Jezusem.” Papież Franciszek

„Otrzymam życie, które nie zna ani ucisku, ani utrapienia, ani cierpienia, ani prześladowcy i prześladowanego, ani ciemięzcy i ciemiężonego, ani tyrana i ofiary… rany stóp moich zostaną uleczone w Tobie, o Drogo wszystkich pielgrzymów; zmęczenie moich członków znajdzie w Tobie odpoczynek, o Chryste, który jesteś krzyżmem naszego namaszczenia. W Tobie, kielichu naszego zbawienia, jest nasza radość, Ty otrzesz łzy naszych oczu.” św. Symeon z Seleucji

Matka Jego

Matka Jego

J 19,25: „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego…”

J 19,25-27

„Maryja, także przyjęła kielich męki, wychyliła go do dna. O Niej, jako o dawnej córce Syjonu można powiedzieć: „piła z ręki Pana kielich jego gniewu, co sprawia zawrót głowy, do dna go wychyliła”(Iz 51,17). Jeśli na Górze Kalwarii pod krzyżem Jezusa była Maryja, Jego Matka, to oznacza, że widziała wszystko, asystowała wszystkiemu. Słyszała krzyk: „Barabasz, nie on!”. Obserwowała Ecce homo, widziała Ciało ze swojego ciała biczowane, zakrwawione, ukoronowane cierniami, obnażone przed pospólstwem, drżące, przeszywane dreszczem śmierci, wiszące na krzyżu. Słyszała stukot uderzeń młotka i wyzwiska: „jeśli jesteś Synem Bożym…” Patrzyła na żołnierzy dzielących się Jego szatami i tuniką, którą może sama utkała. Jeśli święty Paweł mógł powiedzieć:”ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa” (Ga 6,17), cóż mogłaby powiedzieć Maryja? Maryja jest pierwszą osobą noszącą znamię chrześcijaństwa, blizny niewidoczne, odciśnięte na sercu. Wiadomo, że tak działo się też z niektórymi świętymi.” Raniero Cantalamessa OFMCap

„Jej serce bije na wzór Jego Serca.” św. Pius X

Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

J 18,11: Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

J 18,1-11

Gorzki jest kielich cierpienia, który Jezus wychyla aż do dna. Jest w nim zdrada i pocałunek Judasza, opuszczenie przez najbliższych uczniów, zaparcie się Piotra, zawiść arcykapłanów, osąd elit religijnych, odrzucenie i nienawiść tłumu-wybór Barabasza, wzgarda (a cóż to jest prawda?) Piłata, szyderstwa i skatowanie przez żołnierzy, męka drogi krzyżowej i umieranie w straszliwym cierpieniu, przy wtórze drwin żołnierzy oraz Wysokiej Rady. We wszystkim tym Jezus jest prawdziwym barankiem, który wypija gorycz wyciśniętą z owoców ludzkiej pychy,chciwości, zawiści, złości, nieczułości serc. Przyjmuje cały ten grzech i nie odpowiada złem na zło lecz woła:„Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą co czynią…”(Łk 23,34)

„To jest Twoje przykazanie, o Jezu, a także przykład, jaki nam dałeś, pozwalając się ogołocić ze wszystkiego i umierając na twardym krzyżu, nie stawiając oporu, modląc się za tych, którzy Cię ogołocili i przyprawili o śmierć.”bł. Karol de Foucauld

„Kto bierze miecz, zginie od miecza, kto nie bierze miecza, zginie na krzyżu.”Simone Weil

Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty…

Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty…

Łk 14,24: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty.

Łk 14,15-24

Bóg nie chce przeżywać szczęścia sam. Pragnie się dzielić radością, cieszyć się ludźmi i z ludźmi. Zaprasza na przeżywanie komunii ze Sobą, a więc świętowanie więzi miłości, zaprasza do kosztowania pokarmu nieśmiertelności. Święty Ignacy Antiocheński właśnie tak pojmował Eucharystię jako pokarm wieczny, lekarstwo pozwalające nie umierać, lecz żyć wiecznie w Jezusie Chrystusie…
Tymczasem człowiek wybiera używanie swoich dóbr osobistych i odmawia, inny przychodzi dlatego, że jest ułomny i cierpiący, a kolejny musi być przynaglany a nawet przymuszany…

„W Twym chlebie żyje ukryty Duch, który nie może być spożyty; w Twym winie płynie Ogień, który nie może być wypity. Duch w Twym chlebie, ogień w Twym winie – są wielkimi cudami, jakie przyjmują nasze wargi.Twój chleb zabija łakomego żarłoka (tj. śmierć), który nas uczynił swym chlebem; Twój kielich unicestwia śmierć, co nas pożera. Pożywamy Cię, Panie i pijemy, nie by Cię spożyć, lecz by żyć przez Ciebie…”św. Efrem Syryjczyk