i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?

i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?

Mt 18,12: „i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?”

Mt 18,1-5,10.12-14

„Prawdziwy pasterz to ten, który swoją dobrocią, zapałem i modlitwą jest w stanie szukać i sprowadzić na właściwą ścieżkę rozsądne owce, które się zagubiły. Sternik to ktoś, kto otrzymał, dzięki łasce Boga i swoim własnym trudem, moc duchową, która uzdalnia go do wyrwania statku z rozszalałych fal, a nawet samej otchłani. Lekarz to ten, który nabył zdrowie ciała i duszy i nie potrzebuje już żadnego lekarstwa. Dobry sternik ratuje swój statek, a dobry pasterz ożywa i uzdrawia chore owce. Kiedy owce są na pastwisku, niech pasterz nie ustaje w posługiwaniu się Słowem, szczególnie w momencie, kiedy stado szykuje się do snu. Ponieważ wilk niczego się tak nie obawia, jak pasterskie mowy. Ile owiec pójdzie wiernie za pasterzem i postąpi w rozwoju, za tyle pasterz odpowie przed Gospodarzem. To miłość pozwala poznać prawdziwego pasterza, skoro to przez miłość wielki pasterz poddał się ukrzyżowaniu.” św. Jan Klimak

„Nie wystarczy wypełniać dobre dzieła, trzeba wypełniać je dobrze, na podobieństwo Jezusa Chrystusa, o którym napisano „Przeszedł przez życie czyniąc dobrze”.” św. Wincenty a Paulo

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je

J 10,27: Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je.

J 10,27-30

Jeśli jestem owcą Jezusa, potrafię stworzyć przestrzeń do słuchania Go. Umiem zatrzymać się w pędzie, wytrzymać ciszę, skierować uwagę na to, co On mówi… Szukam możliwości usłyszenia Jego głosu pośród wielu innych głosów… Jego Słowa są ważniejsze dla mnie niż słowa bliskich, mają wyższy priorytet niż moje własne wnioski, sądy i przekonania.

„Ludzkie słuchanie rodzi się ze słuchania Boga.(…) Tym, który pierwszy słucha, jest Bóg. Jego słuchanie jest źródłem i archetypem wszelkiego słuchania. Nasze istnienie jest wysłuchaniem Boga. Człowiek potrafi słuchać, ponieważ sam został wysłuchany.”ks Krzysztof Grzywocz

„Poznanie wynika bezpośrednio ze słuchania. Użyte słowo gr.”ginosko” oznacza poznanie przez doświadczenie, przez bycie razem, a dokładniej jeszcze przez miłość. Jak możemy dać się poznać Jezusowi, który jest Synem Bożym, który przenika nas i zna? Wydaje mi się, że dokonuje się wtedy gdy wprowadzam Go we wszystkie tajemnice mojego życia, gdy nie odmawiam szczerości Bogu, kiedy dzielę z Nim wszystko, co się dzieje ze mną i wszystko, co się dzieje w moim życiu. W ten sposób, w pewnym sensie daję Mu się poznać.”ks Józef Maciąg

„To, czego Bóg chce od ciebie, musisz omówić z Nim w cztery oczy.”św E. Stein

Ja jestem dobrym pasterzem

Ja jestem dobrym pasterzem

J 10,11: Ja jestem dobrym pasterzem.

J 10,11-16

Całe życie Jezusa świadczy o tym, że nie jest to czcza deklaracja. Dobry pasterz troszczy się o swoje owce, są Mu drogie, bliskie Jego sercu. Dlatego hojnym, pełnym miłości gestem daje im najlepsze, co posiada i jest gotów oddać życie byleby one je zachowały. Dobry pasterz zna swoje owce, jest wrażliwy na ich głos i wie, czego każda potrzebuje. Wspiera je stosownie do kondycji (Ez 34,15-16): opatruje i umacnia chore, zbłąkane sprowadza z powrotem i strzeże tych, które są mocne. Nieobce są Mu problemy owiec, nosi je w sercu i nie szczędzi sił, by zaradzić ich potrzebom. Nade wszystko jednak dba o to, co najważniejsze i zmierza do celu. Prowadzi do miejsc, gdzie znajdą obfite pastwiska, spokój i będą bezpieczne. Ponieważ czuje się za nie odpowiedzialny, broni je przed drapieżnikami, uczy je zasad życia, stawiając ograniczenia (Ez 34,17-22), i wyznacza mądre granice na pastwisku. Chce, by Jego stado rozwijało się, rosło w siłę i by owiec przybywało. Umie się nimi zajmować. Przygarnia więc także te, które nie są z Jego owczarni. Znajduje dla nich miejsce i dba o nie równie troskliwie, co o resztę swej gromady.

„Kto kocha ludzi jak Chrystus, pragnie, by oni należeli do Boga, a nie do niego.”św Teresa Benedykta od Krzyża

a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich…

a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich…

Mt 25,32: I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.

Mt 25,31-46

Jezus ujawnia rąbka tajemnicy Bożego kryterium sądzenia. Będzie nim okazywanie miłosierdzia. Cała istota rozwoju duchowego polega na tym, aby mieć serce. Serce niezatwardziałe, które czuje i potrafi współczuć, które kocha i jest zdolne by ponosić ofiary. I które spotyka się z ludzką biedą i potrzebą, a nie obojętnie przechodzi obok lub co gorsza, z okrucieństwem wykorzystuje lub uderza w słabość… Bóg, jako Jedyny może oddzielić dobro od zła i nie jest obojętny wobec bezbożności. Bezbożność zaś to taki stan serca, gdy człowiek nie wierzy w Bożą sprawiedliwość i nie uznaje, że za popełnione zło będzie musiał odpowiedzieć przed Bogiem…

„Cała religia wyraża się w słowie: miłość miłosierdzie. Bądźmy tylko wiernymi i dajmy się prowadzić z wielką miłością i posłuszeństwem tam, gdzie, popycha nas wola Boża… Aż po ostatni powiew tego błogosławionego wiatru, który zaniesie nas do nieba.”bł Karol de Foucauld

„Gdzie jest miłosierdzie i delikatność, tam nie ma ani zbytku, ani zatwardziałości serca.”św Franciszek z Asyżu

„Miłosierdzie czynów nadaje nieodpartą moc miłosierdziu słów.”św Jan Paweł II

dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

J 10,13: dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

J 10,11-16

Najemnik to człowiek, który jest skupiony na sobie. Nie ma w sercu troski o człowieka, nie kieruje się miłością. Nie troszczy się aby poznać owce i ich potrzeby, wychodzić im naprzeciw, służyć, uważnie się opiekować. Dla niego owce mają wartość użytkową. Dba o nie, gdy przynoszą mu korzyść. W tym sensie może go zatrudnić każdy, kto przedstawi atrakcyjną ofertę. Także diabeł. Dla najemnika jest oczywiste, że nie będzie się owcą zajmował gdyby miał coś stracić, cierpieć, odnieść porażkę. Nie przyjdzie mu do głowy by wziąć na siebie szkodę popełnioną przez owcę, a co dopiero-potraktować ją jako kogoś ważniejszego niż on sam i oddać za nią życie.

„Przyglądnijmy się teraz naszemu Pasterzowi, Chrystusowi. Zobaczmy Jego miłość do ludzi i jego łagodność, kiedy prowadzi ich na pastwiska. Raduje się on z owiec, które są wokół Niego, ale też szuka tych, które zbłądziły. Ani góry, ani lasy nie są dla Niego przeszkodą. Przechodzi przez ciemne doliny (Ps 23,4). Widzimy Go w otchłani, skąd nakazuje wychodzić. Także w ten sposób szuka miłości swoich owiec.”Bazyli z Seleucji