siedzącego w komorze celnej…

siedzącego w komorze celnej…

Mt 9,9: Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej…

Mt 9,9-13

Jezus odchodzi z Kafarnaum. Nie jest jednak zadaniowcem, skupionym wyłącznie na misji. Jego uważny wzrok przenika ciemności (Ps 139,12). Wyławia człowieka, który kryje się w cieniu komory celnej… Nie jest to osoba darzona społeczną sympatią, w imieniu okupanta zabiera przecież innym część ich dorobku. Może celnik siedzi z kamienną twarzą. Wielokrotnie przeklinany słowem albo spojrzeniem pełnym odrazy, pogardy czy nawet nienawiści zobojętniał już na niechęć. A wokół swego serca również zbudował bezpieczną komorę celną z wyższości, poczucia władzy nad innymi i bogactwa. Chrystus jednak nie sądzi po pozorach (1 Sm 16,7). Widzi serce Mateusza. Dostrzega w nim piękno i ukryte dobro. Wie, że celnik rozminął się z celem swego życia, prawdą o sobie oraz innych i nie czuje się szczęśliwy. Spojrzenie Jezusa, pełne miłości, czułości i szacunku otwiera Mateusza. Jego wołanie „Pójdź za mną”, wskazuje mu drogę do rozwinięcia pełni jego potencjału i udanego życia…

Jr 29,11: Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was -wyrocznia Pana-zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie.

„Nie bój się przyszłości, ponieważ Bóg jest z tobą i jest najwierniejszy!”św. o Pio

Widzisz tę kobietę?

Widzisz tę kobietę?

Łk 7,44: Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: Widzisz tę kobietę?

Łk 7,1-10

„Jezus porównuje niegościnne i nieszczere zachowanie faryzeusza z niezwykłymi, pełnymi miłości gestami grzesznej kobiety. Chrystus bardzo wyraźnie pokazuje Szymonowi, że to on sam zasługuje na ostry osąd, gdyż w jego zachowaniu zabrakło miłości i gościnności. I to, co faryzeusz, który uważał siebie za sprawiedliwego i pobożnego syna narodu wybranego, zaniedbał jako gospodarz, wypełniła właśnie owa kobieta. Jak stać się wielkim dłużnikiem, aby móc bardzo miłować? Dłużnikiem Boga nie trzeba się nam stawać, gdyż każdy z nas już nim jest. Trzeba nam jedynie odkryć nasze niewypłacalne zadłużenie. Otrzymując życie jako wielki dar Boga, stajemy się tym samym dłużnikami. Nasza świętość wyraża się między innymi w coraz głębszym odkrywaniu naszego niewypłacalnego zadłużenia u Boga. Ta świadomość staje się dla nas źródłem coraz pełniejszego zaufania, pokory i całkowitego oddania się w ręce nieskończonego miłosierdzia Bożego. Istotą modlitwy chrześcijańskiej będzie zawsze prośba o miłosierdzie nad naszymi grzechami oraz dziękczynienie za ich odpuszczenie.”Józef Augustyn SJ

„Kiedy człowiek uznaje, że postąpił źle, Bóg powraca do niego natychmiast.”św Teresa z Lisieux

A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona…

A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona…

Łk 15,5: A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona.

Łk 15,1-32

Nie ma ludzi nieważnych dla Boga, obojętnych Mu, zlekceważonych przez Niego… Przeciwnie, Jemu zależy na mnie gdyż jestem kimś bliskim, znanym Mu. W wiecznym sercu Ojca trwa niepowtarzalna więź z każdym dzieckiem. Zatem, gdy się zagubię, szuka mnie wytrwale. Ogromną radość sprawia Mu każde moje zwrócenie się do Niego, przyjmowanie Jego miłosiernej miłości i wsparcia.

„Bóg nas oczekuje: nie męczy się, ani nie zniechęca. Ponieważ to my jesteśmy, każdy z nas, synem przygarniętym, tym odnalezionym pieniążkiem, tą owcą wziętą z czułością na ramiona.”papież Franciszek

„Dzisiejsza Ewangelia pokazuje jak Jezus bardzo mocno inwestuje w ludzką motywację. On chce zapalić serca tych, którzy stoją na progu decyzji nawrócenia, zmiany myślenia, przemiany życia wiedząc, że ta zmiana będzie się wiązała z trudnym wyjściem z jakichś swoich uwikłań, ze swoich starych wad, gdyż to wymaga codziennego potwierdzania swojego wyboru i podążania ku szczytom. Dlatego chce rozpalić ich serca żarliwą motywacją, gorącym pragnieniem. Jak to robi? Pokazuje radość Boga, który mówi:”Tak bardzo się ucieszę, kiedy wreszcie podejmiesz tą decyzję…”Wojciech Jędrzejewski OP

„Chcesz mieć radość wieczną- złącz się z Tym, który jest wieczny.”św. Augustyn

potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego

potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego

J 3,14: A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego.

J 3,13-17

„Wiedz i zrozum dobrze, bracie…, że jest wiele węży na pustyni, które kąsają twoje liczne myśli, to znaczy, obrazy, złośliwości, niepokoje, podszepty, kłótnie, pomówienia w twoim kierunku… Jeśli chcesz ich uniknąć, zrób to, co Izraelici…: spoglądali na miedzianego węża, którego zawiesił Mojżesz na szczycie góry, a ci, którzy na niego zwrócili wzrok, zostali uzdrowieni. Ty także, kiedy ukąsi cię jeden z tych węży, popatrz na naszego Pana, Jezusa Chrystusa, wiszącego na krzyżu… Jak mówi apostoł Paweł: Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż (Hbr 12,2)… Oto, w kilku słowach, jak należy utkwić spojrzenie w Nim, kiedy ukąsi cię wąż: kiedy jesteś pozbawiony czci, spójrz na Niego, On też został pozbawiony czci dla ciebie, nazywano Go demonem i Samarytaninem (J 8,48)…, obrażano Go i policzkowano, pluto Mu w twarz, dano Mu do picia ocet i żółć, bito Go po głowie trzciną. Jeśli ukąsi cię próżna myśl, ponieważ powierzono ci ważne sprawy, wspomnij na słowo naszego Pana (Łk 17,10): Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.”Filoksen z Mabbug

gdy sam belki w swoim oku nie widzisz…

gdy sam belki w swoim oku nie widzisz…

Łk 6,42: Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz?

Łk 6,39-42

Oburza Jezusa krytykanctwo, skupianie się na wadach bliźnich, postawa wyższości osądu drugiego lub bycie ekspertem od tego „jak być powinno”. Ostro nazywa to obłudą. Belka w oku to obrazowa, ciesielska metafora rzeczywistości wewnętrznej będącej gruntowną nieznajomością własnej konstrukcji (gr.”dokon”- belka, oznacza bal, krokiew, podtrzymującą strukturę budowli) i zaniedbaniem pracy nad ulepszeniem siebie. Człowiek, wypełniony po brzegi np. złością, pretensjami, kąśliwością albo agresją, cynizmem, szyderstwem, tudzież niewdzięcznością, malkontenctwem, czy też nadęciem i arogancją przestaje zauważać, w czym tkwi. Nabiera przekonania, że inni ludzie są tacy, jak on wewnątrz: złośliwi, ponurzy, naburmuszeni, próżni…
I cóż z tego, że nie są, skoro jemu jawią się tylko tacy, jakimi on ich umie dostrzec?

„Bywają tacy, którzy uważają, że są powołani do tego, aby wszystko reformować i poprawiać. To świadczy po prostu o niespokojnym duchu i braku pokory, a nie o prawdzie. Tacy ludzie reformują wszystko prócz siebie.”Piotr Rostworowski OSB

„Aby zapobiec zdradzie szatana, który ‚otwiera oczy’ na cudze wady i zwiększa je, trzeba mi zawsze być zajętym potrzebami mojego serca, abym nie miał czasu ni ochoty wglądać w cudze.”bł H. Koźmiński

i całą noc spędził na modlitwie do Boga…

i całą noc spędził na modlitwie do Boga…

Łk 6,12: W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga.

Łk 6,12-19

Jezus przenocował modląc się. Z dala od tłumu, na górze, w towarzystwie Boga rozważał wybór najbliższego grona uczniów. Swoistym „skutkiem ubocznym” Jego intensywnego życia modlitewnego była moc, która uzdrawiała każdego, kto się Go dotknął…

„Jak oddychanie nigdy nie jest niepotrzebne, tak i proszenie Boga. Niewłaściwą zaś rzeczą jest nie prosić o nic. Jak bowiem oddechu nam potrzeba, tak i pomocy Boga. Jeżeli tylko chcieć będziemy, to łatwo Go zjednamy.”św Jan Chryzostom

„Modlitwa nadaje treść i żywotność temu wszystkiemu, co robimy.”papież Franciszek

„Modlitwa ma taki smak, że czasem człowiek ją podejmuje tak, jakby ruszał do tańca, a kiedy indziej wchodzi w nią tak, jakby szedł do walki.”św Mikołaj z Flue

„Bądź dzielny w każdej sytuacji, a sam Stwórca będzie twoim nauczycielem w modlitwie. Nikt nie nauczy się patrzeć przy pomocy słów, wzrok bowiem dany jest nam z natury. Podobnie piękna modlitwy nie można poznać przez nauczenie się jej od kogoś innego. Posiada ona w sobie mistrza– Boga, „który ludzi naucza mądrości” (Ps 94,10). On udziela daru modlitwy temu, kto się modli i błogosławi lata życia tych, którzy są sprawiedliwi. Amen.”św. Jan Klimak

Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki…

Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki…

Łk 14,26: Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.

Łk 14,25-33

Sięgnięcie po wolność od przywiązania (które jest zniewalające: wiąże decyzje, tłamsi rozwój, sprawia, że człowiek karłowacieje nie mogąc podążać ku dobru)- wymaga radykalizmu, który może wydobyć z człowieka i od niego wymagać tylko Bóg.

„Jezus posługuje się tutaj gorącym, pełnym skrajnych określeń i pasji językiem, można powiedzieć- typowym dla wschodniej mentalności i kultury, gdzie używa się określeń krańcowo kontrastujących ze sobą (gorący aż do punktu wrzenia, zimny aż do punktu zamarzania); gdzie kochać całym sercem, z pasją wewnętrzną mogę tylko kogoś jednego, najukochańszego. Wszystkich innych kocham mniej i gdyby porównać z miłością do tego najukochańszego- mam ich w nienawiści. To jest tego rodzaju język człowieka zakochanego. Więc tutaj nie chodzi o nienawiść w sensie moralnym, czyli wrogie nastawienie, odrzucenie, chęć zniszczenia kogoś. Taka nienawiść jest oczywiście bardzo ciężkim grzechem, gdyby ktoś nosił coś takiego w sercu, taką tendencję.”ks Józef Maciąg

„Pan poleca tak słuchać natury, by uczcić jej Sprawcę, a nie oddalać się od Boga wskutek miłości do rodziców.”św. Ambroży

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Łk 6,2: Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Łk 6,1-5

Faryzeusze ustanowili siebie strażnikami norm i obrońcami wiary. Życie upływa im na pilnowaniu ich przestrzegania i wszystko wskazuje na to, że nie przynosi im to radości… Drażni ich ten, kto postępuje inaczej niż oni… Uczniowie Jezusa- przeciwnie, nieskrępowani jak dzieci nie kłopoczą się tym, czego nie wiedzą o przepisach Prawa. Uważają tylko na słowa i uwagi Jezusa – pewni, że On, jak dobry rodzic, zajmie się oskarżeniami. Chrystus jest Panem szabatu. Może dać wolność każdemu, kto zamieni przestrzeganie religijnych rytuałów na relację z Nim…

„Och, droga pani, wierzę, że sekret pokoju i szczęścia polega na zapomnieniu o sobie, nie zajmowaniu się sobą. To wcale nie polega na tym, żeby nie odczuwać swoich nędz fizycznych czy moralnych. Nawet święci przeszli przez te tak bardzo krzyżujące stany. Tylko, że oni nie żyli tutaj. W każdej chwili zostawiali te rzeczy. Kiedy czuli się dotykani przez nie, wcale nie dziwili się temu, ponieważ wiedzieli „z jakiej gliny są utworzeni” (por. Ps 103,14), jak o tym śpiewa Psalmista, lecz także dodaje: „Z pomocą Bożą będę nieskalany i będę się strzegł nieprawości, jaka jest we mnie” (por. Ps 17,24).”św Elżbieta od Trójcy Świętej

Zdumiewali się Jego nauką…

Zdumiewali się Jego nauką…

Łk 4,32: Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy.

Łk 4,31-37

„Któż zdoła pojąć dogłębnie jedno Twe słowo, Panie? Daleko więcej pomijamy zeń, niż pojmujemy, tak jak spragniony człowiek, który pije wodę ze źródła. Boże słowo ukazuje różnorodną postać, zależnie od umiejętności poznających. Pan bowiem przyozdobił swe słowo różnobarwnym pięknem, aby każdy, kto je zgłębia, mógł zobaczyć to, co go zachwyca. W swym słowie Pan zamknął różnorodne bogactwo, aby każdy z nas mógł w tym, co rozważa, znaleźć dla siebie pożytek. Słowo Boga jest drzewem życia, które z każdej strony podaje ci błogosławiony owoc; jest jak owa otwarta na pustyni skała, która wszystkim dostarczała duchowego napoju. „Spożywali – powiada Apostoł – duchowy pokarm i pili duchowy napój”. Niechaj nikt nie mówi, iż słowo jest słabe i liche, i niech nim nie pogardza na tej podstawie, że drobna zaledwie część przypadła mu w udziale, ale raczej, niezdolny do pełnego zrozumienia, niechaj uwielbia Boga za Jego niezmierzoność. Raduj się przeto nasyceniem, a nie smuć się, iż obfitość słowa przerasta twe pragnienie. Kto pragnie, ten pije z radością i nie smuci się, że nie potrafi wypić źródła.”św Efrem Syryjczyk

„Dźwięk słów uderza ucho, lecz Mistrz uderza w serce.”św. Augustyn

nie zajmuj pierwszego miejsca…

nie zajmuj pierwszego miejsca…

Łk 14,8: Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego.

Łk 14,1.7-14

Współbiesiadnicy, przepychając się i zajmując najlepsze miejsca, ignorowali wolę gospodarza organizującego posiłek. Istotniejsza była dla nich własna wola: to, w jaki sposób postrzegali swą ważność, poczucie zażyłości z panem domu, może chęć rywalizacji i udowodnienia innym swojej lepszości. Jezus wykorzystuje okoliczności i nawiązuje do innej uczty, eschatologicznej. Pokazuje styl panujący w Bożym Królestwie. Nie ma tam miejsca na roszczeniowe, oddolne przepychanki między gośćmi i puszenie piórek przed sobą nawzajem, ponieważ to Bóg osobiście wybiera, gdzie ulokuje każdego zaproszonego na ucztę… Chrystus uczy ludzi religijnych pokory, a więc życia w Bożej obecności. Szacunek dla woli Tego, który zaprasza, obdarowuje i wyróżnia należy do dobrego tonu…

„Pycha to nieznośne uczucie polegające na chęci przewyższania innych, które można bez niebezpieczeństwa odejścia od prawdy nazwać nasieniem lub korzeniem wszelkiego grzechu.”św Grzegorz z Nazjanzu

„We wszystkim co czynisz, nie miej innego pragnienia i zamiaru, jak podobać się Bogu. Jego tylko staraj się widzieć w tym, co cię spotyka.”św Małgorzata M. Alacoque