ujrzeli rozłożone ognisko

J 21,9: A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb.

J 21,1-14

„Chrystus powołuje apostołów jeszcze raz, tym razem już po Zmartwychwstaniu, zupełnie jakby wszystko musiał zacząć od początku. Zdaje się, że uczniowie wrócili do starych nawyków, i zamiast ludzi, znowu zaczęli łowić ryby. Jakże łatwo odejść od powołania, od tego, co najważniejsze, a jeszcze łatwiej wrócić do starych nałogów. Tylko dwa razy w Ewangelii Jana jest mowa o węglach żarzących się w ognisku: kiedy Piotr widzi Jezusa przy węglach rozżarzonych i rybie oraz na podwórku pałacu Kajfasza, gdy Piotr, próbując opanować wstyd i drżenie rąk, ogrzewa je nad węglami ogniska. Piotr się Go wypiera przy ogniu przed zwykłą służebną, a Jezus zapewnia Piotrowi obfity połów i częstuje go upieczonym pokarmem. Byłoby mi bardzo trudno przyjąć jakiekolwiek dar od osoby, której się wyparłem, albo ją wprost zdradziłem. Bardzo trudno jest przyjąć miłość od kogoś, kogo się nieustannie rani. Sumienie człowieka pali wewnętrznie jak żar, gdy zamiast spodziewanego ukarania, otrzymujesz jeszcze więcej miłości. Właśnie taki jest nasz Bóg w Chrystusie Jezusie – więcej niż dobry. Zwyciężający nie tylko śmierć, ale też naszą złość, w sposób nieoczekiwany, ofiarując przebaczenie tam, gdzie już zawiedliśmy Go wiele razy i zlekceważyliśmy Jego miłość. Żeby nie pogrążać się w dawnych nałogach próbując zapomnieć o przeszłych grzechach, trzeba powtórnie wejść z Jezusem w tę sytuację, która była zdradą (węgle żarzące), przeżywając w skrusze Oblicze Jezusa, którego pytania odnawiają w nas miłość do Niego.”Augustyn Pelanowski OSPPE

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments