Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie

J 8,21: „«Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie».”

J 8,21-30

„Odejść to właściwie stać się niedostępnym dla innych, to jakby umrzeć dla pewnych ludzi. Odejścia są przykre. Na pewno Syn Boży dużo uczynił dla nas przychodząc jako człowiek, ale również Jego odejścia mają swój duchowy przepych. Wydaje mi się, że więcej uczynił odchodząc przez śmierć i zmartwychwstanie od uczniów niż przychodząc do nich jako Rabbi z Nazaretu. Oczywiście jedno bez drugiego nie mogłoby zaistnieć. Sprawdziłem miejsca biblijne, gdzie występuje to słowo (aperchomai) i efekt okazał się fascynujący. Gdy Jezus odchodził z jakiegoś miejsca, zawsze dochodziło do jakiegoś rozwoju, uzdrowienia, objawienia, obfitości: odchodził aby pogłębić mądrość swoich uczniów (Mt 16,4nn); by okazać jeszcze większe miłosierdzie (J 10-11), by objawić na sobie wzór modlitwy (Mt 26, Mk 1,35), by przyjść do pomijanych i obdarzyć uzdrowieniem, w szczególności do kobiet (J 4,3), by zmienić myślenie i wprowadzać w teszuwę- dzieło nawrócenia (Mt 16,21-23); by uczynić miejsce Duchowi Świętemu (J 16,7); odchodził ze skromności i pokory (J 12,36). Odejść z Jezusem to przecież nie znaczy dojść do czegoś na tym świecie, ale raczej wszystko na tym świecie stracić. Po drugiej stronie tego życia jest nie śmierć tylko nowe życie w Chrystusie zmartwychprzebudzonym. Żeby je zdobyć trzeba ciągle odchodzić, nawet wycofywać albo przedzierać się byleby tylko nie osiąść w zamkniętych i ciasnych kartonikach.” Augustyn Pelanowski OSPPE

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments