daję dziesięcinę ze wszystkiego

Łk 18,12: „Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam.”

Łk 18,9-14

„Jest postawa takiej autopromocji, poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co posiadam – nie odszedł do domu usprawiedliwiony. Usprawiedliwienie bierze się stąd, że odkrywamy, jaką mamy wartość w oczach Boga. Nie w swoich oczach tylko w oczach Boga. Święty Franciszek tak pisze w Napomnieniach: tyle jest człowiek wart ile jest wart w oczach Bożych, nic więcej. Faryzeusz się oszukuje. Sam chce decydować o swojej wartości. I na końcu odchodzi do domu ciągle z poczuciem winy. Mimo tych wszystkich swoich mechanizmów obronnych, które zastosował, odchodzi z poczuciem winy… Ile jest wart człowiek w oczach Boga? Człowiek jest wart wszystko. Człowiek jest wart życie Boga. Chrystus oddał życie za człowieka, człowiek jest wart nieskończoność. Życie Boga nie ma ceny. Człowiek jest wart tyle ile jest wart w oczach Boga – czyli wszystko. I to jest rzeczywiste podniesienie. Wejście, bramą do tego wywyższenia, podniesienia jest uznanie własnego grzechu a nie jakaś taka ucieczka w autopromocję: poszczę, dziesięciny składam. A tym bardziej nie w taką pychę, która mówi: inni są gorsi. W rzeczywistym spotkaniu z Bogiem człowiek zawsze widzi swój grzech. Tylko Bóg mi to tak pokazuje, że to mną nie poniewiera. To mnie nie poniża. Przeciwnie, bo zaraz z tym pokazaniem grzechu Bóg mi pokazuje moją wartość. Jesteś wart tyle, że Ja za ciebie oddam życie. I to jest moment podniesienia, usprawiedliwienia.” apb Grzegorz Ryś

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments