«Chyba nie ja, Panie?»

«Chyba nie ja, Panie?»

Mt 26,22: Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?»

Mt 26,14-25

„Kiedy stajemy przed mysterium iniquitatis jest to konstatacja bulwersująca. Przerażenie uczniów pokazuje, że żaden z nich nie chciałby się znaleźć w sytuacji kogoś, kto wykorzystuje słabość Boga, by odrzucić miłość. W każdym razie Jezus swoimi słowami stawia wszystkich przed tą straszną możliwością. I to wywołuje wstrząs w każdym z nich po kolei. Zdrada to gest przemocy, wykorzystujący słabość Tego, który wychodzi nam naprzeciw całkowicie bezbronny. „Biada” wypowiedziane pod adresem człowieka, przez którego Syn Człowieczy zostaje zdradzony, nieuchronnie odnosi się także do tego, kto zdradza nauczanie Syna Człowieczego i zachowuje się w sposób całkowicie przeciwny do Jego postępowania. W starciu między władcą tego świata a Jezusem zdrajca wybiera bowiem opowiedzenie się po stronie tego świata.”Innocenzo Gargano OSBCam

„Grzech to miłość siebie posunięta aż do pogardy Boga.”św Augustyn

„Z wszystkich nieprawości najwstrętniejszą jest mi rozpacz, gdyż Bóg chce, by nędza nasza była tronem Jego miłosierdzia.”św Joanna Franciszka de Chantall

„Chociaż grzech jest przepaścią złości i niewdzięczności, jednak cena jest położona za nas nigdy nieporównana – dlatego niech ufa dusza wszelka w męce Pana, niech ma w miłosierdziu nadzieję. Bóg nikomu miłosierdzia swego nie odmówi.”św Faustyna (Dz.72).

dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie

dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie

J 13,33: „Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie.”

J 13,21-33.36-38

„W dzisiejszej Ewangelii Janowej w lekcjonarzu są pominięte dwa wersety. Trudno to zauważyć bo narracja idzie bardzo płynie, Pan Jezus mówi 'dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie’. I czytamy dalej 'Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz?’. Między zdaniem Jezusa a pytaniem Piotra są jeszcze dwa wersety – przykazanie miłości – 'Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie’. To przykazanie miłości jest umieszczone jak w taką kanapkę: z jednej strony jest zdrada Judasza a z drugiej strony jest zapowiedź ucieczki Piotra, zaparcia się Jezusa przez Piotra. I między zdradą Judasza a ucieczką Piotra jest przykazanie miłości – 'tak jak Ja was umiłowałem’. Jak nas umiłował? Umiłował nas tak, że nas kocha w obliczu naszej zdrady i w obliczu naszego tchórzostwa. To jest tekst o tym jaka jest Miłość Jezusa, a nie o tym, jakie są nasze zdrady.” abp Grzegorz Ryś

„Jeśli spróbuję o własnych siłach przepłynąć ocean tego świata, najpewniej pochłoną mnie jego fale. By przeżyć, muszę wejść na pokład wykonanej z drzewa łodzi. Drzewem jest Krzyż
Chrystusa. Oczywiście, nawet pokład statku nie jest wolny od zagrożeń i niebezpiecznych burz morza doczesności. Lecz Bóg pomoże mi utrzymać się na pokładzie i przybić bezpiecznie do portu wieczności.” św. Augustyn

Mnie zaś nie zawsze macie

Mnie zaś nie zawsze macie

J 12,8: „«Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».”

J 12,1-11

„To, co nasz Pan powiedział Judaszowi, mówi On dzisiaj światu: zdajesz się być bardzo zainteresowany sprawiedliwością społeczną. Dlaczego nie obchodzi cię indywidualna sprawiedliwość? Kochasz swojego bliźniego; dlaczego nie kochasz Boga? Oto jest postawa współczesnego świata.
Czy Judasza obchodzili biedacy? Nie, on okradał kasę apostołów i w ten sposób próbował to zamaskować. Gdy tłumimy naszą winę, pozostaje ona z nami na zawsze, chyba, że zostanie wybaczona. Gdy zostanie wybaczona, ulega całkowitemu wymazaniu.
Jak mamy to zrobić? Jak, dzięki miłosierdziu Bożemu i pełni wiary, nasze grzechy zostają wybaczone? Poprzez spowiedź świętą.
Czym jest spowiedź? Nagością. Jest to nagość duszy. Spowiedź jest obnażaniem się ze wszystkich fałszywych wymówek i pozorów, i wszelkiego udawania, jest ukazaniem nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy. Czy wiecie, dobrzy ludzie, że gdy zarzuciliśmy rachunek sumienia i sakrament spowiedzi, wzrosła ilość nagości w świecie? Fizycznej nagości! Zastanówmy się nad tym przez chwilę…” apb Fulton Sheen

„Jeżeli chcecie się dowiedzieć, czym jest wewnętrzne wyzwolenie i prawdziwa radość, nie zapominajcie o sakramencie pojednania. W nim kryje się tajemnica ciągłej młodości duchowej.” św. Jan Paweł II

„Zaledwie żałujemy, żeśmy Cię obrazili, a już puszczasz w niepamięć nasze grzechy i nieprawości. O Dobroci bez miary! Czegóż można pragnąć więcej?” św Teresa od Jezusa

Smutna jest dusza moja aż do śmierci

Smutna jest dusza moja aż do śmierci

Mt 26,38-39: «Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną». I odszedłszy nieco do przodu, padł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich.»

Rozdzierający jest smutek Jezusa i Jego osamotnienie w godzinie próby przed męką. Tylko w modlitwie znajduje potrzebne umocnienie…

„Lecz wszystkie cierpienia zewnętrzne są niczym w porównaniu z ciemną nocą duchową, gdy gaśnie Boskie światło i milknie głos Pana. Bóg jest w tym doświadczeniu blisko, lecz ukrywa się i milczy. Dlaczego? Są to Boże tajemnice, których choć do końca nigdy nie przenikniemy, przecież możemy je nieco zrozumieć. Bóg stał się człowiekiem, aby nas uczynić uczestnikami swego życia. Ciemna noc życia rozpoczyna to uczestnictwo już na ziemi i chce doprowadzić do jego pełni, jako ostatecznego celu, ale w środku drogi zawiera się coś jeszcze. Chrystus jest Bogiem i człowiekiem; ten więc, kto chce żyć z Nim, musi uczestniczyć zarówno w Jego Boskim, jak i ludzkim życiu. Męka i śmierć Chrystusa powtarzają się w Jego Ciele Mistycznym i jego członkach. Natura ludzka, którą Chrystus przyjął, dała Mu możność cierpienia i śmierci. Natura Boska, którą posiadał odwiecznie, nadała temu cierpieniu i śmierci wartość nieskończoną i moc odkupieńczą.”św Teresa Benedykta od Krzyża

„Od modlitwy zależy wszystko: wytrwanie w powołaniu, owocność pracy, unikanie grzechu, żywotność miłości. Jednym słowem, od niej zależy zbawienie.”św Wincenty a Paulo

Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

J 11,47: Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

J 11,45-57

W interpretacji hierarchów czynione przez Jezusa cuda i Jego popularność zagraża ich władzy. Coraz więcej ludzi wierzy w Niego, uznaje Go za Mesjasza, proroka albo co najmniej za autorytet duchowy. Arcykapłani zaś nie mają zamiaru dzielić się władzą lub oddawać „własnej” strefy wpływów. Kim będą bez kontroli i dostaw poczucia siły, którą daje im panowanie? Niskie pobudki zakrywają więc listkiem figowym zagrożenia pokojowego współistnienia z Rzymianami, które jakoby śmierć Jezusa miałaby zażegnać. Są tak zakłamani, że zapewne święcie wierzą w wyolbrzymione przez siebie niebezpieczeństwo. Ewentualne niepokoje sumienia gaszą zaś przekonaniem, że ich „szlachetny cel” uświęca środki.

„Dla Jezusa wzrasta również niebezpieczeństwo i sprzeciw wobec Jego życia i posługi. Nad głową Jezusa wisiał miecz ortodoksji, który jest okrutny, o ile nie towarzyszy mu miłosierdzie. Wydawało się bardziej roztropne pozostawać daleko od inkwizytorskich oczu tych, którzy pragnęli, żeby zniknął ze sceny. Miasto Dawidowe było zaminowanym terenem z atakami, kontrolami, groźbami, a nawet różnymi rodzajami zamachów na głosiciela dobrych nowin, który destabilizował religijność pobożnych ludzi, ale szczególnie przedsięwzięcia hierarchów, którzy pod pozorem służenia Bogu służyli Mu dla własnych interesów. Najlepiej opis i intencję śmierci Jezusa przedstawił jeden z jego najgorszych wrogów. Jezusa skazali teologowie Jego czasów, a prorok, który znalazł się na szczycie hierarchii, sam nie wiedząc, co robi, był tym, który określił sens ofiary.”Jose Prado Flores