Nadeszli faryzeusze i zaczęli z Nim rozprawiać

Mk 8,11: Nadeszli faryzeusze i zaczęli z Nim rozprawiać, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku.

Mk 8,11-13

Faryzeusze lubią dyskusje, potyczki na argumenty i łapanie za słowa. Mają nadzieję, że wspólnie uda im się Jezusa zakłopotać, przegadać, może speszyć, onieśmielić, zawstydzić, a zwłaszcza ośmieszyć w oczach ludzi. Gdy nie udają im się te próby, mają w zanadrzu „plan B”. Żądają znaku. Manipulacja jest o tyle perfidna, że jeśli Chrystus na nią nie przystanie – zakwestionują cuda, które uczynił. Jeśli zaś spełniłby ich żądanie, tym samym podporządkowałby się poleceniom, a próbując ich zadowolić, uwiązał się na smyczy realizowania kolejnych zachcianek religijnych elit (bo skoro zrobił jedną rzecz na życzenie to dlaczego nie miałby uczynić kolejnej?). Jezus jednak jest wolny i nie daje się wciągnąć w gierki oraz sieci zależności. Stawia granice. Dystansuje się od roszczeń manipulantów. Odmawia wykazywania się znakami, odcina się od nich i odchodzi. Zostawia faryzeuszy z ich przewrotnością daleko od siebie, na drugim brzegu…

„Nawet kiedy sprawy są w najgorszym stanie, zachowaj pokój serca i przyjmij cokolwiek Bóg zsyła.”św Paweł od Krzyża

„Dusza, która żyje pod wejrzeniem Boga, czuje się przybrana w Jego moc i jest mężna w cierpieniu.”św. Elżbieta od Trójcy Świętej

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments