za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?

Mk 6,37: „«Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?»”

Mk 6,34-44

„Apostołowie zadziałali fantastycznie: idziemy do wsi, kupimy za 200 denarów chleba. Nawet sobie nie wyobrażacie jacy są sprytni. Dlatego, że Miszna, czyli taki urzędowy komentarz do Tory mówił, że za jedną dwunastą denara można kupić taką porcję chleba, która jest dzienną porcją dla chłopa. Więc kiedy oni mówią o 200 denarach, myślą o 2400 porcjach dziennych. A jak założyli, że chłopy coś zjadły rano to myślą o 4800 porcjach takich półdziennych. To jest prosty rachunek, 4800 porcji, a mężczyzn było 5000, policzylibyście tak błyskawicznie? Apostołowie to są goście, a może po matfizie byli, nie wiem. Szybko wyliczyli ile trzeba. Zapewne oni nie mieli takiej kasy. Ale od czego jest składka. Więc pomysł jest taki: pozbieramy te 200 denarów, kupimy i będzie. No to to jest nasza wysoce zorganizowana pomoc socjalna. Bo my jesteśmy w te klocki też dobrzy. I najciekawsze, że Jezus mówi „nie”. I to jest zdumiewające.” apb Grzegorz Ryś

„Bóg chciał, byśmy nawet nadprzyrodzone dobra jedni drugim zawdzięczali, aby to, co nas łączy z Nim, łączyło nas jednocześnie między sobą. On chciał, byśmy wszyscy umieli dawać i byśmy wszyscy umieli przyjmować, bo nie ma takiego człowieka, który by nie miał nic do dania, i nie ma takiego, który by nie potrzebował braterskiego daru. Wszystko bowiem dla miłości i dla pokory urządził Pan i tak jest właśnie najrozumniej.” Piotr Rostworowski OSB

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments