a Ja was pokrzepię

Mt 11, 28: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Mt 11,28-30

Wierzący nie jest zdany na samotność i nie musi nieść w osamotnieniu własnych ran, ciężarów, cierpień, bólu czy grzechów. Jezus zapewnia, że jest obok i czeka z otwartością na moje drgnięcie serca, westchnienie, jęk, prośbę o pomoc. Przypomina zapewnienia dawnych proroków, którzy głosili, że Bóg „dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego”(Iz 40,29), zachęca, by każdy, kto czuje się obarczony i pracuje ciężko, przyszedł do Niego – a zazna ulgi. Więź z Chrystusem jest odczuwana jako miła zaś ciężar bliskości z Nim – lekki. To On dźwiga moje obciążenia, a zarazem – On prowadzi. Dla duszy nawykłej do hasania tam, gdzie ma ochotę, bywa to czasem jarzmem… A jednak Jego droga, jak niewiele rzeczy na świecie – jest pewna. To ścieżka odwieczna, przetarty, wydeptany szlak, który jest najlepszy (Jr 6,16). Można odnaleźć tu niezawodny odpoczynek dla znużonej duszy…

„Jeżeli chcecie, aby wasze życie było radosne i spokojne, musicie zapewnić sobie pozostanie w łasce Pana.”św Jan Bosko

„Ciężkie są brzemiona grzechu. Prorok Zachariasz opisuje je jako bryły ołowiu (Za 5,7n), a psalmista dodaje: „Grzechy moje jak brzemię ciążą na mnie.(Ps 38,5)” św. Hieronim

„Każda zmiana zewnętrznych okoliczności życiowych wywołuje już sama z siebie zakłócenia wewnętrznego spokoju. Toteż nie należy szukać zmian nie zarządzonych przez Boga.”św Teresa Benedykta od Krzyża

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments