zapłakał nad nim

Łk 19,41: „Gdy był już blisko, na widok miasta zapłakał nad nim.”

Łk 19,41-44

„Jezus płacze, ponieważ mimo wszystko nie powiódł mu się zamiar, jaki miał od początku, by zgromadzić Izraela w jedno królestwo, zebrać go w całości. I Jego płacz jest najbardziej ewidentnym znakiem, że Jego miłość do Jerozolimy, do Izraela, jest nadal żywa, wielka, nieskończenie wielka. Nie przyszedł, aby potępić Izraela. Nie, On przyszedł, aby jak przyjaciel z przyjacielem porozmawiać z całym Izraelem, bez żadnego wyjątku, a Jego przygnębienie bierze się z tego powodu, że nierządnice, grzesznicy przyjęli propozycję dialogu, natomiast ci, którzy jako pierwsi powinni byli na nią odpowiedzieć, przynajmniej na razie ją odrzucają Niemal jakby mówił:”Zostałaś nawiedzona podobnie jak Zacheusz, lecz on przyjął z radością moją wizytę i wykorzystał ją by zawrzeć na nowo pakt przymierza, ty zaś zamknęłaś twe serce.” Płacz Jezusa jest także wołaniem, modlitwą wstawienniczą do Ojca. Pan przybywa, Pan nawiedza, Pan powierza swym sługom dar, swoje słowo, ale nie zmusza, nie interweniuje na siłę. Choć widzi dokąd zmierzamy, szanuje naszą wolność. Choć wszystko pochodzi od Niego i do Niego powraca, to jednak pozostaje nadal w naszych rękach Człowiek nigdy nie zostanie ograbiony przez Pana ze swojej wolności. To wielka odpowiedzialność i naprawdę ogromne zadanie” Innocenzo Gargano OSBCam

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments