Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili

Łk 6,2: Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?»

Łk 6,1-5

Nie wszyscy faryzeusze byli nadgorliwi w interpretacji Prawa. Wielu spośród nich nie podciągnęłoby prozaicznej czynności łuskania kilku kłosów zboża pod wykroczenie złamania przepisów o zakazie wykonywania pracy w dzień święty. Byli jednak tacy rygoryści, którzy dopatrywali się nadużyć w każdej czynności. Być może obserwacja innych dawała im poczucie kontroli, zaś możliwość postawienia zarzutów zwiększała poczucie władzy lub wyższości nad bliźnimi. Jezus wytrąca garstkę zapaleńców z przekonanie o najwłaściwszej interpretacji rzeczywistości, przypominając im historię Dawida. Studzi też ich zapędy do dominacji swoim autorytetem, spokojnie oznajmiając, że wedle Jego interpretacji Prawo nie zostało naruszone.

„Każdy z nas jest nieustannie wydawany na łup innych, na łup ludzkiej opinii, krytyki, sądu; jest nieustannie biczowany, oplwany, w jakiś sposób „wykańczany”. Pozostaje tylko nadzieja, że któregoś dnia zmartwychwstanie.” kard Stefan Wyszyński

„Trzeba nam zawsze sądzić, na ile to tylko możliwe, na korzyść bliźniego. Tak, że gdyby jakaś ludzka sprawa mogła mieć sto twarzy, trzeba by o niej sądzić według najpiękniejszej z nich.”św. Franciszek Salezy

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments