A tłumy szukały Go

Łk 4,42: Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich.

Łk 4,38-44

Inne są oczekiwania i nadzieje bardzo wielu ludzi, którzy szukają Chrystusa i inne potrzeby, a także plany Jego samego. Tłumy chcą wspólnego przebywania, rozmów i doświadczania cudów. Jezus poszukuje miejsc ustronnych, położonych z dala od siedzib ludzkich, pozbawionych rozpraszających bodźców, ponieważ tworzą odpowiednie warunki do modlitwy. Ma poczucie szerokiej misji głoszenia Dobrej Nowiny i nie zamierza przebywać dłużej w jednej miejscowości. Być może wiele osób poczuło się zawiedzionych Jego decyzją podążenia do innych synagog w Judei. On jednak nie przyszedł, by ludzi zadowalać, zapewniać rozrywkę, być stale obecnym i poprawiać im samopoczucie. Na modlitwie zyskuje jasność: co jest Jego zadaniem, czego chce Bóg…

„Proś Boga, by spełniła się Jego wola. Pragnie On bowiem dla twojej duszy dobra i pożytku, których ty nie zawsze szukasz.”Ewagriusz z Pontu

„Aby nam się to udało, dobrze będzie zapamiętać sobie, że łaski i smak modlitwy nie są wodami tryskającymi z ziemi, lecz z nieba. Dlatego nie wystarczą nasze wysiłki, by wytrysnęły. Oczywiście, trzeba się koniecznie przygotowywać z największą pilnością, ale ciągle pokorną i spokojną; trzeba mieć serce otwarte w stronę nieba i stamtąd oczekiwać niebiańskiej rosy.”św o. Pio

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments