Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie

Mt 16,22: A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie».

Mt 16,21-27

Piotr oczekiwał dla siebie i pragnął dla Jezusa bardziej sielankowego życia niż zapowiadane przez Mistrza cierpienie, odrzucenie przez religijne autorytety i śmierć. Miałby zapewne pomysły, jak ominąć trudności i chętnie by się nimi zajął. Zaczął od ucinania i unikania Jezusowych katastroficznych prognoz i obwieszczeń. Chrystus jednak ostro ukróca te zapędy i wzywa do podporządkowania się Jego drodze.

„My też nie chcemy cierpieć i umierać. Nie życzymy tego także tym, których kochamy. Chcemy zachować życie, nie chcemy go stracić. Chcemy, aby nasi bliscy byli zdrowi i nie umierali. Często zajmujemy wobec Piotra od razu postawę mentorską w stylu: „nie rozumiał znaczenia krzyża”, „myślał po ludzku”. Zanim zaczniemy upominać Piotra, warto zobaczyć w jego buncie, z całą pokorą, nasz własny sprzeciw wobec cierpienia. Dzięki takiej postawie lepiej zrozumiemy, że nauka krzyża, którą głosi Jezus, jest arcytrudna. Mądrość krzyża nie jest teorią czy ideologią. Krzyż to miłość skonfrontowana ze złem. W naszym świecie dobro i prawda napotykają sprzeciw zła i kłamstwa. Bezinteresowna miłość wywołuje agresję i nienawiść, która nie cofnie się przed przemocą, a nawet zabiciem niewinnego. Krzyż jest miejscem zbawienia dlatego, że miłość okazuje się silniejsza, choć pozornie przegrywa.”ks Tomasz Jaklewicz

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments