przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Mt 23,24: Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Mt 23,23-26

Formalizm i perfekcjonizm faryzeuszy osiągnął groteskowe rozmiary. Dążąc do doskonałej wierności Prawu przecedzali napoje, by przypadkiem nie skalać się połknięciem drobniutkiego robaczka, gdyż wszystkie owady za wyjątkiem koników polnych i szarańczy były uznawane za nieczyste. Koncentrowali się na drobiazgach, tymczasem sprawy fundamentalne, takie jak: miłosierdzie, troska o bycie sprawiedliwym, czy rozwój i wzrost wiary – leżały odłogiem. Jezus ostro piętnuje obłudę religijnych elit. Operuje przesadą, żeby uwypuklić jak bardzo ich praktyki są absurdalne w oczach Boga. Połknięcie ważącego ok. 200 kg wielbłąda (który również należał do zwierząt nieczystych) nieporównywalnie bardziej zaważy na żołądku niż przypadkowe połknięcie muszki. Podobnie dla Boga karykaturalne jest dbanie o nieistotne detale takie jak pobożne gesty, podczas gdy w sercu wierzącego pleni się zawiść, chciwość, wściekłość, bezwzględność, mściwość czy pogarda wobec drugiego, a on nawet nie zamierza poświęcać czasu i uwagi, żeby je z tego oczyścić…

„Zmysł moralny człowieka może ulec ogromnemu zaburzeniu. Przypomina mi się tu opowieść o pewnym rozbójniku, który włamał się do cudzego domu i obładował kosztownościami. Na końcu wszedł do spiżarni, wziął pęto kiełbasy i natychmiast wypluł: „Przecież dzisiaj piątek, o mało co bym postu nie złamał!”.”o. Jacek Salij OP

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments