stojących na rynku bezczynnie

Mt 20,3: „Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie.”

Mt 20,1-16a

„To, co jest piękne w tej przypowieści to są te godziny, kiedy on wychodzi. Najpierw pierwsza godzina dnia potem trzecia godzina dnia, potem szósta godzina dnia, dziewiąta i potem wreszcie jedenasta godzina dnia. To jest pięć godzin, które wedle tradycji były godzinami modlitwy w Izraelu. I te godziny stały się godzinami brewiarzowymi w Kościele. Dzisiaj, ponieważ mówimy w językach ojczystych, to nam się wprost nie narzuca, ale dawniej, w łacińskim brewiarzu godziny brewiarzowe były tak samo nazwane: tercja (trzecia) , seksta (szósta) , nona (dziewiąta). Jest pięć momentów w ciągu dnia kiedy się ci, którzy mówią brewiarz zatrzymują i zaczynają się modlić, żeby uświęcić cały dzień, żeby modlitwą ogarnąć cały dzień. Jak to sobie uświadamiamy, to odkrywamy, że to wezwanie do pracy w winnicy przychodzi na modlitwie. W Kościele się nie bierze na siebie odpowiedzialności, jakiekolwiek chęci do pracy tylko dlatego, że cię nosi i masz ochotę coś zrobić. Jak masz taki motyw, że musisz coś zrobić, to ja cię osobiście proszę, siądź proszę i poczekaj aż ci minie… Zaangażowanie w Kościele nie bierze się z potrzeby aktywności.” apb. Grzegorz Ryś

„Ilekroć Opatrzność Boża wybiera kogoś do jakiegoś specjalnego zadania lub do jakiegoś wyjątkowego stanu, daje wszelkie charyzmaty, które tak wybranej osobie są potrzebne do spełnienia jej zadania i powiększają jej piękno duchowe.” św. Bernardyn ze Sieny

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments