Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem

Mt 15,23: Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem.

Mt 15,21-28

„Wyjść ku Jezusowi. Bez tego się nic nie wydarzy. Niewątpliwie można podziwiać jej wierność, taką wytrwałość. Ona potrafi przetrzymać dwa takie momenty w spotkaniu z Jezusem niesłychanie trudne. Po pierwsze potrafi przetrzymać moment Jego milczenia. Ona do Niego krzyczy: „Ulituj się nade mną” lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. A potem potrafi przetrzymać moment kiedy On się odzywa: „Niedobrze jest rzucać chleb dzieci-psom.” To są nasze konkretne sytuacje życiowe, takie, w których nam się wydaje: Bóg milczy. Wołasz do Niego, krzyczysz za Nim-milczy. Ciebie to kosztuje, że do Niego wołasz. Właśnie dlatego, żeś wyszedł z jakichś granic swoich. A On milczy. Albo jeszcze jest mocniej, tzn. wydaje Ci się, że jest Twoim wrogiem, przeciwnikiem. Zaczyna mówić do Ciebie takie rzeczy, z którymi Tobie jest kompletnie nie po drodze, które cię atakują, zniszczą, zabiją. Jej wiara potrafi przetrzymać takie momenty: takiej obcości Boga, nieobecności, milczenia, że Bóg wydaje się nie widzieć, nie zauważać. A jak już się odezwie, to…” apb Grzegorz Ryś

„Lecz wszystkie cierpienia zewnętrzne są niczym w porównaniu z ciemną nocą duchową, gdy gaśnie Boskie światło i milknie głos Pana. Bóg jest w tym doświadczeniu blisko, lecz ukrywa się i milczy. Dlaczego? Są to Boże tajemnice, których choć do końca nigdy nie przenikniemy.”św Teresa Benedykta od Krzyża

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments