Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył

Mt 14,32: Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył.

Mt 14,22-33

Apostołowie oczekiwali na powrót Jezusa z modlitwy. Byli na pewno zmęczeni wysiłkiem walki z wiatrem i ogromnymi falami, które znosiły łódź daleko od brzegu… Czekali też długo… Przez całą noc zmagali się w mroku, bo Jezus przyszedł dopiero przed świtaniem. Cierpliwe oczekiwanie na przyjście Pana jest dla każdego wierzącego wysiłkiem, a nieraz i walką. Bywa też próbą wiary. Ewangelia pokazuje, że warto wytrwać, warto do ostatnich chwil czekać na Jego łaskę. „Bonum est praestolari, cum silentio salutare Dei.” Dobrze jest czekać w milczeniu ratunku od Pana (Lm 3,26). Dobrze jest wypatrywać Go, pragnąć Jego pomocy i odczuwalnej obecności ponieważ wraz z Jego przyjściem, w łódź życia wstępuje głęboki pokój… Przeciwności przemijają albo przestają być już tak istotne, zapomina się o trudzie, który ustępuje miejsca radości i poczuciu bezpieczeństwa przebywania z Jezusem. Dobrze jest zaufać Panu, dobrze jest mieć w Nim nadzieję…

„Modlitwa rodzi się z wiary, i ta modlitwa —gdy wzrasta— osiąga niezłomność w wierze.”św. Augustyn

„Nie dziw się, że kiedy Pan wstąpił do łodzi, wiatr ustał. Jeśli w jakimś sercu Pan jest obecny przez łaskę, zaraz ustają wszelkie wojny.”Raban Maur

„Znoś dla Boga boleści obecnego życia, a ufność twoja nie będzie zawiedziona.”św. Efrem Syryjczyk

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments