niech weźmie krzyż swój…

Mt 16,24: Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.

Mt 16,24-28

„Ludzie niegodziwi łudzą się, że szczęśliwą wieczność zdobędą bez wyrzeczenia się ohydy grzechów. Najmilsi! Nie tędy droga do życia wiecznego. Koniecznie trzeba przejść przez most, który przerzucił Chrystus pomiędzy niebem i ziemią. Tym mostem jest krzyż i zmaganie się aż do pełnego zwycięstwa z nieprzyjaciółmi zbawienia.
To my jesteśmy owymi drzewami, które według Pisma świętego rozrastają się potężnie nad wodami, korzystając z ożywczej łaski pokuty. Pragnijmy więc gorąco tego drzewa, czyńmy pokutę cierpiąc z Chrystusem, bo przecież tyle razy umieramy na duszy przez nasze grzechy, a tylko krzyż jest drzewem łaski, która nas ożywia. Jeśli pragniesz, aby twoja dusza wydawała godne owoce, umartwiaj ciało! Oto wezwanie św. Piotra: „Skoro Chrystus cierpiał w ciele, wy również uzbrójcie się tą samą myślą!” Nie wiem, jaką damy odpowiedź na sądzie Bożym, jeśli za życia ziemskiego zaniedbamy się w pokucie. Najmilsi! Kto chce znaleźć Pana, odnajduje Go w krzyżu. Stąd kto ucieka przed krzyżem, tym samym opuszcza też Pana. Gdzie krzyż, tam Pan; gdzie Pan, tam krzyż; tam też kieruj gorące pragnienia! Znalezienie ukrzyżowanego Pana nie mija bezowocnie, bo ubogaca je strumień łask Chrystusowych.”św Bonawentura

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments