wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida!»

Mt 15,22: A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida!».

Mt 15,21-28

Kobieta z ziemi Kanaan, a więc pochodząca z plemienia od setek lat skonfliktowanego z Izraelem wyrusza na poszukiwanie Jezusa. Być może doszły ją słuchy o cudach i uzdrowieniach, a jej córka potrzebuje pomocy. A może do swoistego exodusu motywuje ją coś więcej: pragnienie spotkania żywego Boga… Za sobą zostawia to, co dotychczas ją konstytuowało… Wychodzi poza własną strefę komfortu i bezpieczeństwa: dom, bliskich, krewnych, znajomych, sąsiadów i poza kulturę, w której wyrosła. Jest zdeterminowana. Świadczy o tym nie tylko jej wytrwałość, wiara i pokora, ale również szacunek, jaki Mu okazuje. Przywołuje Jezusa zwracając się do Niego mianem, którego używają tylko głęboko wierzący członkowie ludu wybranego…

„Według udzielonej nam łaski (Rz 12,6) wychodzimy z okolic pogańskich narodów…Trzeba niewątpliwie wierzyć, że każdy z nas, kiedy jest grzesznikiem, znajduje się w okolicach Tyru lub Sydonu, Faraona i Egiptu lub jakiegokolwiek kraju, który nie zna, czym jest dziedzictwo Boga. Ale kiedy grzesznik opuszcza zło, powraca do dobra, wychodzi z tych okolic, gdzie panuje grzech; śpieszy do okolic, które są działem Bożym…Kananejka, opuszczając okolice Tyru i Sydonu, porzucała swoją skłonności do upadku, kiedy wydawała okrzyk i mówiła: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida…”Orygenes

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments