Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna…

Mt 14,15: A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».

Mt 14,13-21

Apostołowie dostrzegli u ludzi słuchających Chrystusa potrzebę pożywienia, wypoczynku, snu, schronienia przed nocą; być może także widzieli ich pragnienia nadziei, zdrowia, uczenia się, inspiracji i wzbogacania życia, zrozumienia i doświadczania rzeczy duchowych, przynależności i wspólnoty z Nauczycielem. To potrzeby skłoniły rzesze do poszukiwań, wędrówek z chorymi bliskimi i wytrwania w upale wielu godzin… Uczniowie mają poczucie odpowiedzialności za tłum więc na swój sposób starają się zaradzić wyzwaniom, które przynosi zbliżającą się noc. Jezus zachęca ich jednak do większej kreatywności i samodzielnych prób zaspokojenia ludzkiego głodu. I choć początkowo -koncentrując się na swoich brakach materialnych- zbyt dosłownie rozumieją Chrystusa, przekonują się wkrótce, że Jemu chodzi o proste i pokorne zawierzenie… Oddanie Mu tego, co mają -jak niewielkiej ilości chleba- sprawia cud rozmnożenia… W rękach Jezusa nawet drobiazg staje się niewyczerpanym bogactwem.

„Ufajmy! Należymy do tych, których Ty, o Jezu, przyszedłeś zbawić właśnie dlatego, że giniemy… Bez Ciebie bowiem giniemy nieustannie… Ufajmy!”bł Karol de Foucauld

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments