Ufaj, synu!

Mt 9,2: „«Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy».”

Mt 9,1-8

„Mamy skłonność pomijania i nie dostrzegania pewnego elementu tego twierdzenia: prawa do odpuszczania grzechów, wszelkich grzechów. Jeśli jednak osoba twierdząca coś takiego nie jest Bogiem, to jest to tak niedorzeczne, że wręcz komiczne. Wszyscy rozumiemy sytuację, gdy wybacza się krzywdy nam wyrządzone. Oto stajesz mi na odcisk, a ja ci wybaczam, kradniesz moje pieniądze, a ja i tak postanowiłem ci wybaczyć. Jednak co powiemy o człowieku, któremu nikt nie nadepnął na odcisk i który nie został okradziony, a mimo to ogłasza, że wybaczył ci to, że komuś innemu nadepnąłeś na odcisk i ukradłeś czyjeś pieniądze? Najłagodniej określić takie zachowanie, to powiedzieć, iż jest to kompletna głupota. Tymczasem Jezus tak właśnie postępował. Mówił ludziom, że ich grzechy zostały przebaczone, nie konsultując się z tymi, których te grzechy rzeczywiście zraniły. Bez wahania postępował tak, jak gdyby sam był stroną najbardziej zainteresowaną i najbardziej zranioną wszystkimi występkami. Jest to logiczne tylko przy założeniu, że naprawdę był Bogiem, którego prawa się łamie, a miłość rani każdym grzechem. W ustach kogoś, kto nie jest Bogiem, takie słowa mogłyby być według mnie poczytane jedynie za głupotę i zarozumiałość, jaką nie wykazał się w całych dziejach nikt inny.” C.S. Lewis

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments